Zdjecia.

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
ODPOWIEDZ
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Nowogrodzki pisze:
JoHn DuMbaR pisze:Z tego co wiem to w glebokim PRL'u drop byl nielicznym ptakiem legowym sciany wschodniej (lubelskie) oraz w zachodniopomorskim, teraz razem ze strepetem chyba sie nie legnie wcale? Ehhh, cywilizacja...
wyginął w/g encyklopedii ok.1986 r w Wielkopolsce. Do toków potrzebował otwartej przestrzeni w promieniu kilku km bez lasu.
ZaP pisze:bo też już jej nie ma
szkoda ptaków....
Czyli rok w ktorym przyszedlem na swiat byl potencjalnie ostatnim w ktorym mozna bylo zobaczyc te majestatyczne ptaki gniazdujace u nas. Ponoc w latach 50-70 (nie wiem dokladnie) przeprowadzano probe reintrodukcji i ochrony. Przydaloby sie by te ptaki do nas wrocily. Skoro sa na Slowacji czy na Wegrzech... Tak samo dlaczego u nas mialoby nie byc gluszca czy cietrzewia, skoro w Rumunii sie na nie poluje... z ptakami a na Bialorus wyrusza bokowo-dubeltowkowa polonia. Dobrze, ze choc w Bieszczadach jest w miare duzo jarzabka, przyjemnie zobaczyc na trasie rowerowej samice przechodzace przez droge z piskletami ;)
Pozdrawiam.
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

jeśli chodzi o dropia to niestety brak odpowiednich terenów żeby go wsiedlac. podobnie jak sterpeta :( natomiast jeśli chodzi o głuszca i cietrzewia to sprawa jest warta swieczki i jak najbardziej realna. miło byłoby spotykac te ptaki w łowisku. chocby po to by na nie popatrzec, poobserwowac toki i posłuchac tokującego koguta.
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

Z dropiem łączy się mroczna historia:
Gatunek ten miał bardzo dużą strefę ucieczki-ok.600 m. Trudno znaleźć u nas tak otwarte przestrzenie bez obecności ludzi, żeby spokojnie odbyły się toki i miesięczne wysiadywanie jaj. W latach 80-tych wyłapano ostatnie dropie i rozpoczęto hodowlę wolierową. Miano nadzieję, że młode z takiej hodowli będą miały mniejszą strefę ucieczki i po wypuszczeniu na wolność dadzą początek nowej populacji. Jednak pewnej nocy jakiś człowiek wszedł do wolier i wymordował wszystkie ptaki. Tak wyginęły ostatnie dropie w Polsce.
Myślano o reitrodukcji , ale nie było zgody, bo nie ma skąd uzyskać naszego materiału genetycznego a np. hiszpańskie to już nie nasze.
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

czas sie usmiechnac do Madziarow....oni tez ratowali swoja populacje dzika materialem z naszych ziem... Te ptaki powinny wrocic zwlaszcza ze rzepaku u nas coraz wiecej a na wschodzie Polski wciaz sa odpowiednie obszary...
Co do tych 600metrow to ponoc nie jest to takie proste do wyeliminowania. Zajac wolierowy nie stanie sie krolikiem... Mam fiola na punkcie arabskiego stylu polowania wiec dla mnie powrot wszelkich dropiowatych do naszego kraju brzmi wspaniale.
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

JoHn DuMbaR pisze:czas sie usmiechnac do Madziarow....oni tez ratowali swoja populacje dzika materialem z naszych ziem... Te ptaki powinny wrocic zwlaszcza ze rzepaku u nas coraz wiecej a na wschodzie Polski wciaz sa odpowiednie obszary...
Co do tych 600metrow to ponoc nie jest to takie proste do wyeliminowania. Zajac wolierowy nie stanie sie krolikiem... Mam fiola na punkcie arabskiego stylu polowania wiec dla mnie powrot wszelkich dropiowatych do naszego kraju brzmi wspaniale.
nawet jesli drop wróci na nasze tereny wątpię JD żebysmy doczekali żeby na nie zapolowac. zanim populacja osiągnęłaby stan umożliwiający pozyskanie trzeba dziesiątek lat...ale tak czy owak wartoby było choćby dla samego widoku :)
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

JD jak zwykle bujal w oblokach ;) taki juz jego urok :wink:
polikarp
młodszy sokolnik
Posty: 284
Rejestracja: pt mar 09, 2007 8:11 pm
Lokalizacja: pomorze

Post autor: polikarp »

JoHn DuMbaR pisze:czas sie usmiechnac do Madziarow....oni tez ratowali swoja populacje dzika materialem z naszych ziem... Te ptaki powinny wrocic zwlaszcza ze rzepaku u nas coraz wiecej a na wschodzie Polski wciaz sa odpowiednie obszary...
Drop raczej potrzebuje stepu, a nie pól rzepaku. Węgrzy do dziś mają ogromne obszary stepowe(pusztę), na której mogą ekstensywnie hodować konie i bydło. Biega to sobie luzem i nikt tego nawet nie grodzi. Drop potrzebuje heeeektarów stepu, a nie pól uprawnych. W obecnych granicach Polski sprawa przegrana.
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Wiem wiem, rzepak traktuje jako potencjalne zerwoisko. A co do sprawy przegranej to na pewno nie ma szans na taka populacje jak na wschodzie i poludniu ale skoro kiedys wystepowal (i to calkiem niedawno) to nie mozna wykluczyc ze lokalnie moze sie odrodzic. Saker tez u nas ponoc sie nigdy nie rozmnazal :wink:
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Na cale szczescie krogulaszkow jest cala masa :)
http://img.dailymail.co.uk/i/pix/2008/0 ... 00x571.jpg
Kuba1997
młodszy sokolnik
Posty: 231
Rejestracja: wt lip 22, 2008 10:17 am
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Kuba1997 »

Dzięki za dodanie linku. Wziąłem to sobie na tapetę.
Awatar użytkownika
przemek
stażysta
Posty: 169
Rejestracja: wt lut 20, 2007 5:50 pm

Post autor: przemek »

co do dropi to wlasnie problem ponoc polega na tym ze te sztucznie hodowane bardzo latwo sie udomawiaja, i przez to bardzo trudno byloby odtworzyc pierwotna populacje w polskich warunkach!
Polecam wszystkim ksiazke prof. Bereszyńskiego na temat dropia. On zajmowa się tym gatunkiem przez wiele lat i chyba jest największym znawcą tego tematu w naszym kraju...
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

To jednak w/g mnie jest biały wróbel mazurek
Załączniki
Mazurki6.JPG
Mazurki3.JPG
Mazurki2.JPG
Mazurki1.JPG
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

Widać jak z większej odległości oko ludzkie jest zawodne :smile: "pisałem o żółtym dziobie i że jest większy a to złudzenie wywołane tak różnymi kolarami "
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

To się profesor nafatygował żeby białego mazurka znaleźć :)
Awatar użytkownika
Stachu
sokolnik
Posty: 804
Rejestracja: sob sie 25, 2007 3:53 pm
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Stachu »

Profesorowi gratulujemy cierpliwości :mrgreen:
ODPOWIEDZ