Pytanie o prawo

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
ODPOWIEDZ
Marcinos
sympatyk
Posty: 20
Rejestracja: pt sie 06, 2010 8:15 pm

Pytanie o prawo

Post autor: Marcinos »

Napiszę historię, która mi się przytrafiła. Wracając na działkę przez las, na środku drogi zobaczyłem małą sówkę. Przez dłuższy czas nie reagowała na nic (np. zmianę świateł), myślałem że jest chora wiec chciałem ją zabrać, w momencie gdy wysiadałem z auta poleciała.
A teraz pogdybajmy, co by było gdyby okazała się, że nie może latać. Zabrałbym ją, z rana poszedł do weta, (znając wetów, którzy znikome pojęcie mają o psach to i z ptakiem mogli by sobie nie poradzić), zanim dałbym rade z działki zawieźć ją do schroniska minęło by kilka dni. W tym czasie moi sąsiedzi zobaczyli by ptaka a znając ich życzliwość pewnie poinformowali by policje. I teraz pytanie, byłbym uznany za przestępcę czy nie?
A drugie pytanie, jeśli ktoś lata z myszakiem na polach, to czy można być uznany za kłusownika? (osoba nie należy do PZŁ i nie chodzi mi o sąd, tylko czy można taką osobę pozwać?)

PS. Ubiegając pytania o sąsiadów tak mam takich sąsiadów.
kazach
stażysta
Posty: 139
Rejestracja: ndz lis 18, 2007 1:46 pm

Wszystko Lewo

Post autor: kazach »

Poczytaj Forum ,Osrodki Rehabilitacji :roll:
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

o tym drugim pytaniu juz bylo wiele razy - poczytaj ustawe o łowiectwie - tam jest cos o zamiarze wejscia w posiadanie. Z myszolowem raczej nic nie upolujesz
Marcinos
sympatyk
Posty: 20
Rejestracja: pt sie 06, 2010 8:15 pm

Re: Wszystko Lewo

Post autor: Marcinos »

kazach pisze:Poczytaj Forum ,Osrodki Rehabilitacji :roll:
Czyli ratując ptaka jestem podejrzanym (takiem wnioski mam porzeczytaniu tego co Panmi polecił), a przetrzymując go przestępcą.
kazach
stażysta
Posty: 139
Rejestracja: ndz lis 18, 2007 1:46 pm

Re: Wszystko Lewo

Post autor: kazach »

Marcinos pisze:
kazach pisze:Poczytaj Forum ,Osrodki Rehabilitacji :roll:
Czyli ratując ptaka jestem podejrzanym (takiem wnioski mam porzeczytaniu tego co Panmi polecił), a przetrzymując go przestępcą.
Takie nasze Prawo
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Tak na marginesie, to warto wspomniec ze, puszczykowate maja bardzo dlugi cykl rozwoju upierzenie. Mlode sowy wychodza z gniazda zanim potrafia latac, wiec zabieranie "biednych " sowek ktore "wypadly" z gniazda, jest bledem. Bo jest to zwykle naturalny etap ich zycia.
Marcinos
sympatyk
Posty: 20
Rejestracja: pt sie 06, 2010 8:15 pm

Post autor: Marcinos »

Nisus pisze:... wiec zabieranie "biednych " sowek ktore "wypadly" z gniazda, jest bledem. Bo jest to zwykle naturalny etap ich zycia.
Zgodnie z tym co Państwo piszecie to zabieranie jakichkolwiek "biednych" czy biednych jest błędem. Bo jest to naruszenie obowiązujacgo prawa.
Katou
stażysta
Posty: 132
Rejestracja: wt cze 29, 2010 9:02 am
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post autor: Katou »

W tym roku miałem gniazdo uszatek praktycznie 3m od domu. Był okres że przez 3 tygodnie cały czas pałętały się po trawniku i syczały na psa... wtedy wystarczyło taką wrzucić na gałąź gruszy albo świerka i ona sama sobie już miejsce znalazła. Bez mojej pomocy widziałem że też "wpełzną" na grusze... Są bardziej zaradne niż się wydaje :P
ODPOWIEDZ