PS. Dziękuje za pouczenia panu Pako i Garbusowi 2
Woliera
- jacekwicher
- sympatyk
- Posty: 21
- Rejestracja: sob mar 31, 2007 12:29 pm
- Lokalizacja: łętowia-małopolska
Woliera
Witam po raz kolejny. Zaczynam budować wolierę i nie do końca jestem zdecydowany, wiedzę na ten temat mam tylko z książki "Falconary..." Emmy Ford. Jakie wy macie woliery, jakie teraz są dobre, może woliera pół otwarta z komorą sokolniczą? Czy ściany boczne mogą być z pilśni? Jeszcze jedno, gdy nie zrobię podstawy betonowej to czy ptak po prostu nie wykopie sobie dziury pod ścianą i wyjdzie na zewnątrz
?
PS. Dziękuje za pouczenia panu Pako i Garbusowi 2
. Trudno będzie bez sokolnika w pobliżu.
PS. Dziękuje za pouczenia panu Pako i Garbusowi 2
-
ZaP
- sokolnik
- Posty: 832
- Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
- Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
- Kontakt:
no tak - pewnie , że sie podkopie i będzie dżdżownice wcinał z dołka jak go nie nakarmisz !!
w stopce masz moj adres www i woliery - różne dla różnych ptaków - zalezy czy hodowlane czy do ptaków, które pokazuje sie ludziom bądź te latające.
wystarczy popatrzeć. Pilśnia = wilgoć !! najlepszy budulec deska lub płyta OSB.
Co do podłoża mam odmienne zdanie niż beton - ja mam ziemię i posiany owies, miałem wcześniej, żwir lub piasek i tak, żwir niszczy pióra, piasek sie pyli i wchodzi miedzy łuski - a dlaczego owies - a to dlatego, że pieknie pochłania odchody! zero zapachu - odchody są nawozem dla owsa. Jest to oczywiście TYLKO podłoże dl aptaków w wolierach hodowlanych w których ptaki sa luzem.
ZaP
w stopce masz moj adres www i woliery - różne dla różnych ptaków - zalezy czy hodowlane czy do ptaków, które pokazuje sie ludziom bądź te latające.
wystarczy popatrzeć. Pilśnia = wilgoć !! najlepszy budulec deska lub płyta OSB.
Co do podłoża mam odmienne zdanie niż beton - ja mam ziemię i posiany owies, miałem wcześniej, żwir lub piasek i tak, żwir niszczy pióra, piasek sie pyli i wchodzi miedzy łuski - a dlaczego owies - a to dlatego, że pieknie pochłania odchody! zero zapachu - odchody są nawozem dla owsa. Jest to oczywiście TYLKO podłoże dl aptaków w wolierach hodowlanych w których ptaki sa luzem.
ZaP
- jacekwicher
- sympatyk
- Posty: 21
- Rejestracja: sob mar 31, 2007 12:29 pm
- Lokalizacja: łętowia-małopolska
Ja raczej hodował ptaków nie będę. Na początku z ptakiem chciałbym tylko latać i nie musiałby się wtedy wcale wykazywać w polowaniu. Resztę już czas pokaże. Jeżeli jakiś pokaz to tylko wśród rodzinki
. Ludzie w tych czasach zobaczą ptaka drapieżnego i od razu chcą mieć. To oczywiście chwilowe zainteresowanie. Mam następne kilka pytań. Czy wystarczą deski calówki okryte z zewnątrz papą, jeśli nie to mam jeszcze deski 32mm i chyba 37mm ale to już za grube? W wypadku ptaka do latania jakie podłoże było by najlepsze? Myślałem po prostu o trawce takiej krótkiej. Mam rozumieć ze ptak do latania ma siedzieć w wolierze spętany? No i ta woliera, zamknięta, czy półotwarta z komorą sokolniczą? Narazie tyle. Wybaczcie niewiedzę, nie chce po prostu popełnić głupiego błędu który sie może źle odbić na drapolku 
Ostatnio zmieniony śr kwie 11, 2007 8:11 am przez jacekwicher, łącznie zmieniany 1 raz.
witam!!!
co do desek, to sądzę, że calówki spokojnie wystarczą, a obicie papą to chyba nie jest do końca trafny pomysł (zdaje się, że lepsza i tańsza jest po prostu impregnacja desek), oczywiście pomijając dach, który w 1/3 zapewne będzie pełen...
faktem jest, że żaden z ptaków nie podkopie sobie dziury pod ścianą w celu ucieczki, ale należy pamiętać o drapieżnikach, które czyhają na nasze ptaki, bo dla tchórza czy kuny podkopać się to żaden problem... ja proponowałbym się zastanowić głębiej nad betonowym fundamentem..
pozdrawiam
co do desek, to sądzę, że calówki spokojnie wystarczą, a obicie papą to chyba nie jest do końca trafny pomysł (zdaje się, że lepsza i tańsza jest po prostu impregnacja desek), oczywiście pomijając dach, który w 1/3 zapewne będzie pełen...
faktem jest, że żaden z ptaków nie podkopie sobie dziury pod ścianą w celu ucieczki, ale należy pamiętać o drapieżnikach, które czyhają na nasze ptaki, bo dla tchórza czy kuny podkopać się to żaden problem... ja proponowałbym się zastanowić głębiej nad betonowym fundamentem..
pozdrawiam
- ptaki w wolierze na poczatku musza byc spetane a jak sie juz ukrócą i beda ukladane to mozna trzymac luzem (zalezy od gatunku)
- najlepsza woliera jaka wypraktykowalismy to fundament z bloczkow fundamentowych ulozony na podsypce z piasku, do tego 10x10 krawedziaki jako szkielet a na to plyty OSB
- siatka pod bloczki fundamentowe na szerokosc okolo metra (zapobiega podkopaniu przez drapiezniki)
- siatka na dachu oczko 2,5x2,5cm (nie wieksze bo kuna wparuje do srodka)
- jesli ptak ma byc pozniej trzymany luzem to pod dachem rozpiac druga sznurkowa siatke (z grubego sznurka)
- zadaszenie na okolo 30% dachu ale nie mniej niz 1.5m
- najlepsza woliera jaka wypraktykowalismy to fundament z bloczkow fundamentowych ulozony na podsypce z piasku, do tego 10x10 krawedziaki jako szkielet a na to plyty OSB
- siatka pod bloczki fundamentowe na szerokosc okolo metra (zapobiega podkopaniu przez drapiezniki)
- siatka na dachu oczko 2,5x2,5cm (nie wieksze bo kuna wparuje do srodka)
- jesli ptak ma byc pozniej trzymany luzem to pod dachem rozpiac druga sznurkowa siatke (z grubego sznurka)
- zadaszenie na okolo 30% dachu ale nie mniej niz 1.5m
- jacekwicher
- sympatyk
- Posty: 21
- Rejestracja: sob mar 31, 2007 12:29 pm
- Lokalizacja: łętowia-małopolska
Jade dzisiaj do leśnego parku niespodzianek z bratem
. Pierwszy raz zobaczę ptaki w sokolarni. Już się nie mogę doczekać. Tam mi może jeszcze coś powiedzą o wolierze i ruszam z budową
. Co do drewna to można obić papą i zaimpregnować
, myślę że najlepiej zrobić teraz dokładnie, żeby potem nie mieć problemów. Dziękuje za rady, na pewno się dostosuje do większości z nich.
- jacekwicher
- sympatyk
- Posty: 21
- Rejestracja: sob mar 31, 2007 12:29 pm
- Lokalizacja: łętowia-małopolska
Byłem na Czantorii w Ustroniu i poznałem dwojga przemiłych sokolników. Zobaczyłem piękne ptaki, aż mi było trudno stamtąd odjechać
. Dostałem też namiary na innych sokolników okolicy. Szkoda bo do najbliższego mam 60 km. Dowiedziałem się wczoraj bardzo dużo i między innymi też o pojęciu "cena" które nie istnieje
. Widziałem ich woliery oraz z czego są wykonane. Duży krok w kierunku sokolnictwa
.
- jacekwicher
- sympatyk
- Posty: 21
- Rejestracja: sob mar 31, 2007 12:29 pm
- Lokalizacja: łętowia-małopolska
To moze dodam cos od siebie.
Ja zdecydowalem sie na pelny dach, ptak jest zawsze suchy i gotowy do latania nawet po ulewie. Pozatym mieszkam prawie w gorach i zima taki daszek pomaga przy zamieciach.
Nie uzywam siatki, mam drewniane tyczki pionowo ulozone w odpowiednim odstepie, z lacznikiem w formie parapetu w polowie wysokosci. Sprawdz sie swietnie, ptak nie lamie pior, nie udeza w to bo widzi dobrze szczebelki.
Caly przod i 1/3 lewej strony jest z tych szczebelkow dla dobrej ekspozycji slonecznej.
Dach blach falista, z podbitka drewniana. Nie przegrzewa sie latem jak mozna by podejrzewac.
Boki zbite z desek, na zakladke zeby nie bylo przeswitow.
Na podlodze piach, wczesniej byl zwirek ale po tym co zrobil z pazurami i piorami ptaka nigdy wiecej nie wsadze.
wymiary 3,5 x4,5, dach 2.20 ze spadem na 2.0
Uzywam je juz od paru lat i jest naprawde dobra.
Ja zdecydowalem sie na pelny dach, ptak jest zawsze suchy i gotowy do latania nawet po ulewie. Pozatym mieszkam prawie w gorach i zima taki daszek pomaga przy zamieciach.
Nie uzywam siatki, mam drewniane tyczki pionowo ulozone w odpowiednim odstepie, z lacznikiem w formie parapetu w polowie wysokosci. Sprawdz sie swietnie, ptak nie lamie pior, nie udeza w to bo widzi dobrze szczebelki.
Caly przod i 1/3 lewej strony jest z tych szczebelkow dla dobrej ekspozycji slonecznej.
Dach blach falista, z podbitka drewniana. Nie przegrzewa sie latem jak mozna by podejrzewac.
Boki zbite z desek, na zakladke zeby nie bylo przeswitow.
Na podlodze piach, wczesniej byl zwirek ale po tym co zrobil z pazurami i piorami ptaka nigdy wiecej nie wsadze.
wymiary 3,5 x4,5, dach 2.20 ze spadem na 2.0
Uzywam je juz od paru lat i jest naprawde dobra.
- jacekwicher
- sympatyk
- Posty: 21
- Rejestracja: sob mar 31, 2007 12:29 pm
- Lokalizacja: łętowia-małopolska
Wiem wiem. Park leśnych niespodzianek jest na górze na przeciwko. Miałem też tam iść ale po pierwsze mnie już nogi bolały po Czantorii
a po drugie było za późno. Podobno mają tam bielika amerykańskiego
i inne orełki. Dzięki Pako, takie komentarze podnoszą mnie na duchu
. Fajne macie pomysły co do wolierów, teraz to już mam dylemat w głowie 