Zdjecia.

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

ładny harris. Wygląda na mocnego samca. A co promowania "wrony" i malkontentów to już chyba Waldek w lekką paranoję popadasz i z racji że nic sie nie dzieje próbujesz znowu kij w mrowisko wbić.
wojtektkn
młodszy sokolnik
Posty: 214
Rejestracja: ndz mar 08, 2009 7:42 pm
Lokalizacja: wieś-W-wa

Post autor: wojtektkn »

fajnie, tylko ile może każdy z nas mieć tapet..... ;)
Załączniki
DSC00416.jpg
lira (4).JPG
fe91
żółtodziób
Posty: 41
Rejestracja: śr lut 09, 2011 5:58 pm
Lokalizacja: Waw

Post autor: fe91 »

Tak się kończy promowanie wrony? ;)
irek
młodszy sokolnik
Posty: 370
Rejestracja: sob paź 22, 2005 11:00 pm
Lokalizacja: irlandia

Post autor: irek »

fe91 pisze:Tak się kończy promowanie wrony? ;)
pięknie ujęte :lol: ,
ja mam takie akcje co drugi dzień, przeplatane bażantami i królikami :mrgreen:
wojtektkn
młodszy sokolnik
Posty: 214
Rejestracja: ndz mar 08, 2009 7:42 pm
Lokalizacja: wieś-W-wa

Post autor: wojtektkn »

i to sie nazywa-jastrzębiarstwo.............
czasu mało by się nacieszyc lataniem.
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

uroki pracy na lotnisku :) u mnie dwa jastrzębie i póki co nie ma dnia żeby sie nudziły. W połowie sezonu przestaje już liczyć ile maja na koncie. Kto przerobił ten wie
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

z harrisem robimy to samo i choć nie mogę sie wstydzić za jego wyniki to nie dorasta do pięt jastrzębiom stylem, szybkością, zwinnością i przede wszystkim skutecznością
wojtektkn
młodszy sokolnik
Posty: 214
Rejestracja: ndz mar 08, 2009 7:42 pm
Lokalizacja: wieś-W-wa

Post autor: wojtektkn »

" Kto przerobił ten wie"- -wszystko w temacie.... ;)
irek
młodszy sokolnik
Posty: 370
Rejestracja: sob paź 22, 2005 11:00 pm
Lokalizacja: irlandia

Post autor: irek »

Witam
A to dziś rano, godzinę czasu. Jazda samochodem i ataki z okna. Trzeci atak był bardzo dobry. Gawrony siedziały ok 40m od drogi. Samica atak z okna, poleciała prosto wrony się zerwały a ona zakręt w prawo 90 stopni i ostro pędzi a tam 3 gawrony siedziały. Poderwały się i pogoń była ładna w powietrzu z 50 m. Wzieła bez problemu. Dzis 100%, cztery puszczenia, cztery czarnuchy w torbie :mrgreen:

Obrazek
Awatar użytkownika
Pudlak Waldemar
sokolnik
Posty: 1292
Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: Pudlak Waldemar »

No i o to w tym chodzi -Irku gratulacje - niby takie to proste ,a jednak nie wielu potrafi to zrobić ze swoimi ptakami . :wink:
praga
stażysta
Posty: 147
Rejestracja: czw sty 28, 2010 8:43 pm
Lokalizacja: wa-wa

Post autor: praga »

Obrazek
praga
stażysta
Posty: 147
Rejestracja: czw sty 28, 2010 8:43 pm
Lokalizacja: wa-wa

Post autor: praga »

Obrazek 1/h
irek
młodszy sokolnik
Posty: 370
Rejestracja: sob paź 22, 2005 11:00 pm
Lokalizacja: irlandia

Post autor: irek »

Nic nie widać, Bartek!!!
praga
stażysta
Posty: 147
Rejestracja: czw sty 28, 2010 8:43 pm
Lokalizacja: wa-wa

Post autor: praga »

cos tam mi niewyszlo ze fotka
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

szkoda że w Polsce na gawrony polować mogą nieliczni szczęściarze którzy pracują jako zawodowi sokolnicy i dostają na to pozwolenie. W niektórych rejonach Polski bażanta i kuropatwy właściwie nie ma, kaczki ciężko trafić w rozsądnym miejscu bo trzymają sie większych akwenów. A krukowate mimo wszystko stawiają ptakowi poprzeczkę wysoko (pomijając klepki na kilkanaście metrów z auta). My już na lotnisku mamy tak wyćwiczone czarnuchy że nie da sie do nich podjechać na 200m bo znają auto. Ba, nawet wiedzą że ptak staruje z prawej strony auta i potrafią całkowicie nas zignorować jeśli siedzą po lewej stronie ale jak tylko widzą że robimy nawrotkę natychmiast sie podrywają i uciekają. Czas chyba zmienić auto :wink: na szczęście dzięki radom Krzyśka Kaprala i znajomych ze Słowacji udało mi sie w tym roku rozpolować dwie samice raroga do czarnej roboty więc można spokojnie puszczać z kilkuset metrów. Wręcz z tego co widzę tak jest skuteczniej bo w momencie w którym dostrzegą zagrożenie sokół jest już w rozpędzony i na pełnych obrotach. Po dwóch sezonach od powrotu do ukochanych rarogów powiem tak- nie drugiego równie zawziętego i nieustępliwego sokoła. Mimo trudnej psychiki są chorobliwie ambitne. Kompletnie zaprzestałem prób robienia z raroga czatownika i wymuszania na nim nienaturalnego dla niego stylu i są efekty które bardzo mnie zaskoczyły. Porobię jakieś foty w tygodniu i wrzucę bo te z telefonu można o kant d.. rozbić
ODPOWIEDZ