ładny harris. Wygląda na mocnego samca. A co promowania "wrony" i malkontentów to już chyba Waldek w lekką paranoję popadasz i z racji że nic sie nie dzieje próbujesz znowu kij w mrowisko wbić.
uroki pracy na lotnisku u mnie dwa jastrzębie i póki co nie ma dnia żeby sie nudziły. W połowie sezonu przestaje już liczyć ile maja na koncie. Kto przerobił ten wie
z harrisem robimy to samo i choć nie mogę sie wstydzić za jego wyniki to nie dorasta do pięt jastrzębiom stylem, szybkością, zwinnością i przede wszystkim skutecznością
Witam
A to dziś rano, godzinę czasu. Jazda samochodem i ataki z okna. Trzeci atak był bardzo dobry. Gawrony siedziały ok 40m od drogi. Samica atak z okna, poleciała prosto wrony się zerwały a ona zakręt w prawo 90 stopni i ostro pędzi a tam 3 gawrony siedziały. Poderwały się i pogoń była ładna w powietrzu z 50 m. Wzieła bez problemu. Dzis 100%, cztery puszczenia, cztery czarnuchy w torbie
szkoda że w Polsce na gawrony polować mogą nieliczni szczęściarze którzy pracują jako zawodowi sokolnicy i dostają na to pozwolenie. W niektórych rejonach Polski bażanta i kuropatwy właściwie nie ma, kaczki ciężko trafić w rozsądnym miejscu bo trzymają sie większych akwenów. A krukowate mimo wszystko stawiają ptakowi poprzeczkę wysoko (pomijając klepki na kilkanaście metrów z auta). My już na lotnisku mamy tak wyćwiczone czarnuchy że nie da sie do nich podjechać na 200m bo znają auto. Ba, nawet wiedzą że ptak staruje z prawej strony auta i potrafią całkowicie nas zignorować jeśli siedzą po lewej stronie ale jak tylko widzą że robimy nawrotkę natychmiast sie podrywają i uciekają. Czas chyba zmienić auto na szczęście dzięki radom Krzyśka Kaprala i znajomych ze Słowacji udało mi sie w tym roku rozpolować dwie samice raroga do czarnej roboty więc można spokojnie puszczać z kilkuset metrów. Wręcz z tego co widzę tak jest skuteczniej bo w momencie w którym dostrzegą zagrożenie sokół jest już w rozpędzony i na pełnych obrotach. Po dwóch sezonach od powrotu do ukochanych rarogów powiem tak- nie drugiego równie zawziętego i nieustępliwego sokoła. Mimo trudnej psychiki są chorobliwie ambitne. Kompletnie zaprzestałem prób robienia z raroga czatownika i wymuszania na nim nienaturalnego dla niego stylu i są efekty które bardzo mnie zaskoczyły. Porobię jakieś foty w tygodniu i wrzucę bo te z telefonu można o kant d.. rozbić