Sezon hodowlany sie zaczyna, na pewno wielu z was chetnie sciagnelo by jakies ptaki z Wielkiej Brytanii. Jechac osobiscie oplaca sie tylko jesli nie ufasz hodowcy, organizujesz grupowe zamowienie lub kupujesz drogiego ptaka. Samolotem nie mam pojecia jak to wyglada, ale pewnie podobnie jak wiekszosc z was boje sie kwarantanny i innych cudow ktore moga zaserwowac, dodatkowo wszechobecna panika przed grypa wszelkiej masci.
Jest alternatywa, kurier. Skontaktujcie sie z FEDEX'em zwykle przynajmniej raz w tygodniu przyjerzdza czlowiek z Irlandii i bez problemow moze odebrac waszego ptaka w UK i przywiesc go tego samego dnia lub naj pozniej nastepnego w dowolne miejsce w Polsce.
Cena za paczke z ptakiem to ok 350 zl, nie wykluczona 100 dodatkowo dla kuriera w ramach motywacji zeby sprawe zalatwil jak trzeba. Kontakt jest bardzo sprawny. We wtorek 3 harrisy tak przyjechaly, wczesniej jeszcze jeden, tak ze droga jest przetarta.
UWAGI:
1.Ptak musi byc zapakowany w kartonowe pudlo, nie jest to problemem bo nieulozony w takiej formie przejedzie bezpiecznie, ale trzeba uwrazliwic hodowce zeby pakowal do obszernego pudla.
2. Poproscie hodowce o zainstalowanie ochranaicza na ogon, klisza rentgenowa przymocowana tasma papierowa sprawdza sie niezle.
3. Jesli uwazacie ze, Polacy maja ciezkie charaktery, to polecam kontakt z angielskim hodowca. Uwazajcie, bo oni chetnie was wydymaja na kazdego funta, do puki nie zobaczycie dokladnych zdjec (ostrych) i pelnego opisu, nie napalajcie sie. Najlepiej wybrac ptaka z renomowanej hodowli, wtedy mniejsza szansa na walek.
4. Jesli nie zrobicie wplaty na konto hodowcy, kurier moze zaplacic za was na miejscu, ale pewnie bedzie tak ze, bedzie mial tylko EURO. W razie konwercji walutowej, bardzo pilnujcie aktualnego przelicznika, bo angole to najgorsze centusie z jakimi mialem do czynienia i chetnie was naciagna.
Jak przywiezc ptaka z UK.
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
http://www.tdx.com.pl/
Adrian dzięki za namiary.
Adrian dzięki za namiary.
A myslalem ze to fedexMarcin pisze:http://www.tdx.com.pl/
Adrian dzięki za namiary.
Kaja... a co spodziewales sie ze, pozwola ci leciec z ptakiem na rekawicy
Wiec na dzien dzisiejszy nic nie wymyslisz,stwierdzam że kiedys być może,niema to jak droga ladowa,zawsze masz dostep do podopiecznego itp.a po odprawie niewiesz co sie dzieje z ptakem,aż do mometu odebrania w miejscu docelowym a to kilka ladnych godzin,w cieplych pomieszczeniach ,a nieraz z nieprzewidzianych przyczyn odprawy sie przeciagaja,myśle że ja bym sie nie pasowal na takie pomysly,niema jak to auto przygotowane pod take cele z wetylasja w dachu,i smialo nawet na Alaske.
PZ.kolegów