Powitania, przedstawienia, kto i skąd? :)
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
- Foinix
- żółtodziób
- Posty: 48
- Rejestracja: ndz mar 15, 2009 5:51 pm
- Lokalizacja: Akarp, Sverige
- Kontakt:
No co... Z kaczki krzyżówki mi się skończyły...Narni pisze:a słyszaleś o CITESFoinix pisze: A skręcał ktoś kiedyś mokre muchy z piór Myszołowa ?Ja skręcałem
Rewelacja na klenie...
absurd do tego co robisz bo niczym nie szkodzisz ale jednak prawo jest prawem
więc radze sie nie chwalic za bardzo bo zawsze mozesz trafic na eko....
Uczę się w TL Warcino.Od 2 lat opiekuje sie ptakami na naszym Ośrodku Rehabilitacji Ptaków Drap."Dżawat". Ptaki to moja pasja, ulubione to wędrus i pustułka(ztąd nick).W przyszłości zamierzam wstąpic do gniazda ,lecz puki co ograniczenia pieniężne i brak miejsca na woliery uniemożliwiaja mi polowanie z ptakami,niemniej jednak my rehabilitujemy ptaki metodami sokolniczymi (przedewszystkim młode) poprzez ułożenie,ukrócenie itd. Pozdr.CHWAL!
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
chyba raczej brak uprawnieńpustul3 pisze:ecz puki co ograniczenia pieniężne i brak miejsca na woliery uniemożliwiaja mi polowanie z ptakami
Młode ptaki nie należy układać, a wypuszczać metodą oblotu z minimalnym(lub brakiem) ukrócenia. Uważaj co piszesz, bo sam wystawiasz się na krytykę.pustul3 pisze:niemniej jednak my rehabilitujemy ptaki metodami sokolniczymi (przedewszystkim młode) poprzez ułożenie,ukrócenie itd
CHWAL ĆWIK (jeśli już pozdrawiamy, darujmy sobie "nara" "cze" ...pustul3 pisze:Pozdr.CHWAL!
Serdecznie witamy na forum
Pisząc ograniczenia pieniężne miałem m.in na myśli brak pieniędzy na wstąpienie do PZŁ,gniazda itd aa dopiero potem na budowę wolier i kupno ptaka.Co do rehabilitacji,to często ptaki przychodzą ze zwichnięciami ,złamaniami itd,dlatego rehabilitujemy je przez m.in ułożenie. Ptaki młode również staramy sie nauczyc poprawnych zachowan i osiągamy to przez ułożenie właśnie.Oczywiście nie każdy ptak tego wymaga ale to już cecha osobnicza.
CHWAL ĆWIK
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
"Młody", czarujesz. Ptaki stare, które żyły na wolności, ze zwichnięciami wymagają karmienia do czasu ewentualnego powrotu do zdrowia i niczego nie musisz ich uczyć-same sobie poradzą jeśli kontuzja ustąpi. Po złamaniu sprawność takiego ptaka jako drapieżnika raczej nie będzie 100 %.pustul3 pisze:Co do rehabilitacji,to często ptaki przychodzą ze zwichnięciami ,złamaniami itd,dlatego rehabilitujemy je przez m.in ułożenie. Ptaki młode również staramy sie nauczyc poprawnych zachowan i osiągamy to przez ułożenie właśnie.Oczywiście nie każdy ptak tego wymaga ale to już cecha osobnicza.
Ptaki młode należy wypuścić metodą oblotu i układając je możesz najwyżej nauczyć niepoprawnych zachowań niepożądanych w naturze.
Zanim odpiszesz przemyśl to co napisałem. Zapewne zdajesz sobie sprawę, że drapieżnik żeby przeżyć na wolności musi być 100 % sprawny.
Oczywiście się z Panem zgadzam,niemniej jednak sam Pan napisał,że ptak musi byc w 100% sprawny a temu właśnie służy nasza rehabilitacja,czasem bo nie zawsze prowadzona metodami sokolniczymi.Co do młodych ptaków to mam na mysli takie,które przezyły jakies urazy itd.albo takie co nie radzą sobie same. Podsumowując z największym szacunkiem i bez zamiaru urażenia Pańskiej osoby ale działamy od 10 laT JAKO orpd,współpracujemy z Dr.Kruszewiczem i prof.Pielowskim oraz weterynarią i nigdy nikt nie skarcił naszej działalności ani metod,które zresztą odnoszą wysmienite ezultaty,albowiem nigdy jak jestem na ORPD nie trafił nam się ten sam ptak(obrączkowane)poza bielikiem-recydywą.Tak wiec uważam ,że prowadzimy dobrą POLITYKE,OBLOTY ŻECZYWIŚCIE SĄ PRZEZ NAS UŻYWANE,ALE NIE ZAWSZE MOŻNA JE WYKOŻYSTAC CZYŻ NIE? Z wyrazami szacunku Pustuł3
-
M.Kamińska
- początkujący
- Posty: 97
- Rejestracja: śr sty 09, 2008 9:58 am
- Lokalizacja: Gdynia
No tacy już są młodzi że czarować umieją
a jak jeszcze udzielają się po zajęciach lekcyjnych w ORP to już myślą że wiedzą wszystko. No ale prawda jest taka że całe życie się uczymy i to starsi są (zazwyczaj!
) od nas młodych mądrzejsi
Generalnie również witam serdecznie na formum i miło zobaczyć tu kogoś ze "Śledziowa"
Generalnie również witam serdecznie na formum i miło zobaczyć tu kogoś ze "Śledziowa"
-
M.Kamińska
- początkujący
- Posty: 97
- Rejestracja: śr sty 09, 2008 9:58 am
- Lokalizacja: Gdynia
Tyle że z organizacją oblotów to nie zawsze u Was najlepiej. W zeszłym roku miały trafić do Was młode pustułki, które zaobrączkowałam i które miały trafić prosto do skrzynki oblotowej. Problem się pojawił gdy na miejscu okazało się że nie macie takiej skrzynki przygotowanejpustul3 pisze:Tak wiec uważam ,że prowadzimy dobrą POLITYKE,OBLOTY ŻECZYWIŚCIE SĄ PRZEZ NAS UŻYWANE,ALE NIE ZAWSZE MOŻNA JE WYKOŻYSTAC CZYŻ NIE?
Tak czy inaczej nasze metody pszynoszą efekty a ptaki opuszczają ORPD w świetnej kondycji,silne ,zdrowe i zdziczone,więc uważam,że działamy dobże,zawsze może byc co prawda lepiej ale i tak jest ok.Co do teści1 Pani wypowiedzi to nie miałem absolutnie zamiaru się wymądżać,zaznaczyłem tylko fakt,że nikt nie miał do nas zastrzeżen,Ani p.Mąka ani p.Dzik ani Inni znawcy tematu wiec nie uważam ,żeby oskarżenia pod naszym adresem byly jakkolwiek adekwatne do sytuacji.Jeżeli nie mielismy budki to bije się w pierś,w chwili obecnej mamy już takowe i w razie konieczności korzystamy z nich