Alarm na woliere

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

Nisus pisze:coraz mlodsi sokolnicy kupuja coraz drozsze ptaki.
Faktycznie, 16-latki latają z hybrydami. Nie zmieniam zdania-kierunek nieprawidłowy. Jakie ma możliwości osoba młodociana spełnić potrzeby tego ptaka? Pytanie z tych retorycznych. A że nie na temat-tylko pozornie.
rarog1
stażysta
Posty: 170
Rejestracja: pt wrz 05, 2008 8:35 am

Post autor: rarog1 »

Czyżby Pan Profesor nie przepadał za modymi sokolnikami???
bogdan67
stażysta
Posty: 167
Rejestracja: sob lis 01, 2008 5:48 pm
Lokalizacja: okolice Ostrołęki

Post autor: bogdan67 »

Z pod Pana profesora ręki jest większość młodych sokolników w polsce i takie prawo temu panu przysługuje że młodym adeptom zwraca uwagę, myślę że nerwy to mu dIabli wzieli boję się o jego cierpliwość :razz:
Michciak
początkujący
Posty: 86
Rejestracja: pn lut 25, 2008 10:16 pm
Lokalizacja: Pruszkow

Post autor: Michciak »

Nowogrodzki pisze:Faktycznie, 16-latki latają z hybrydami. Nie zmieniam zdania-kierunek nieprawidłowy.
Panie Profesorze rozumiem pana, ale czy to znaczy ze caly czas mam latac z pustulka czy lannerem? Trzeba isc do przodu i sie rozwijac. Na poczatek wybralem latwego ptaka to czemu by nie isc kilka stopni wyzej.
bogdan67
stażysta
Posty: 167
Rejestracja: sob lis 01, 2008 5:48 pm
Lokalizacja: okolice Ostrołęki

Post autor: bogdan67 »

Michciak pisze:Panie Profesorze rozumiem pana, ale czy to znaczy ze caly czas mam latac z pustulka czy lannerem?
BROŃ CIE PANIE BOŻE . Tak wyszło niema się poco wracać co do pystułki to nie pierwsze ,a może kolejne wyzwanie tak ogulnie to chciałbym zobaczyć polującą pustułkię w rękach sokolnika awiem, że może jak dorwie pocztowca to go złapek niepuśći
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

Michciak pisze:Na poczatek wybralem latwego ptaka to, czemu by nie isc kilka stopni wyżej.
Niestety Kolego nie wiesz o czym piszesz. Jeśli się nie mylę, na początku miałeś Myszołowca i już wielu lepiej ode mnie znających temat pisało, że ten z pozoru łatwy ptak wymaga wiedzy sokolniczej, żeby wydobyć jego pełne możliwości. I ile z nim latałeś? Niby zakończyłeś początek i uznałeś, że powinieneś pokonać parę stopni wyżej? Kolego, są ludzie, którzy wiążą się np. z psem na całe jego psie życie, są też tacy, którzy te zwierzę traktują przedmiotowo i jak mi się nie sprawdza lub znudzi, pozbywają się go. Ja latam z lannerem , który ma 12 lat. W każdym sezonie jest trochę inny, uczy się nowych rzeczy. Mam ochotę na ptaka o większych możliwościach łowieckich, ale żal mi mojego siwego. Nie zamknę go w wolierze ani nie sprzedam.

Już wcześniej pisaliśmy, że niestety droga do ptaków dla niektórych jest zbyt krótka. Łatwej "zdobyczy" nie ceni sie wysoko.
Jeszcze nie nauczyłeś się jeździć maluchem a siadasz za sterami Porsche. A jakie będziesz miał marzenia sokolnicze w wieku 30 lat-polowanie z himerą sokoła i geparda na parakutwy w Timbuktu? :razz:
Michciak
początkujący
Posty: 86
Rejestracja: pn lut 25, 2008 10:16 pm
Lokalizacja: Pruszkow

Post autor: Michciak »

Zeby nie zasmiecac forum przeniesmy nasza dyskusje na pw.
bogdan67
stażysta
Posty: 167
Rejestracja: sob lis 01, 2008 5:48 pm
Lokalizacja: okolice Ostrołęki

Post autor: bogdan67 »

Michciak pisze:Zeby nie zasmiecac forum przeniesmy nasza dyskusje na pw
RADZĘ POSZUKAĆ SE MISTRZA TO CHYBA NAJLEPSZE ROZWIĄZANIE W TWOIM WIEKU TROSZKĘ BY CI TO POMOGŁO SZUKAŁBYM NAPRAWDE W TYCH STARSZYCH I TO ODEMIE
Michciak
początkujący
Posty: 86
Rejestracja: pn lut 25, 2008 10:16 pm
Lokalizacja: Pruszkow

Post autor: Michciak »

Prosze juz nie naciskac bo do niczego to nie prowadzi i bez sensu to dalej ciagnac. pozdrawiam.
bogdan67
stażysta
Posty: 167
Rejestracja: sob lis 01, 2008 5:48 pm
Lokalizacja: okolice Ostrołęki

Post autor: bogdan67 »

Dobrze nie załamuj się
Michciak
początkujący
Posty: 86
Rejestracja: pn lut 25, 2008 10:16 pm
Lokalizacja: Pruszkow

Post autor: Michciak »

Nie zalamuje sie tylko mowie.
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

bogdan67 pisze:To chwila masz mąndre psy akurat 2 h bez kłutni aco gps majo skąd wiesz gdzie ci pies przepada ,nie to coś nietak chyba że ci na psach niezależy ja bym sie bał. no trudno odbiegliśmy myśle że powinniśmy powołać jakiś temat gdzie byśmy mogli się spierac na lużne tematy bez naruszania regulaminu może o wszystkim co nato ADMIN
ok mysle ze mzna zrobic dzial pt. "Psycholog dyzurny czyli o wyższości mojego ptaka nad....: ;)
ZaP
sokolnik
Posty: 832
Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Kontakt:

Post autor: ZaP »

bogdan wyrastasz na 2giego Kube swoimi postami w każdym temacie - niedługo otworze lodówke i zobacze co napisałeś na temat mojej kiełbasy - może odrobina powściągliwości ??
ZaP
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

w kwestii dostępnosci ptaków myślę ze to w duzej mierze kwestia etyki hodowcy. ja pierwszego hybryda miałem po dziesieciu latach odkąd zetknąłem sie z sokolnictwem w praktyce. wiem że można zacząc karierę od sokoła wędrownego i miec sukcesy ale tylko jeśli układasz go pod czujnym okiem kogoś doświadczonego. ja w życiu nie sprzedałbym hybryda komuś kto nie ułożył kilku ptaków i dopiero zaczyna. to skrajna nieodpowiedzialnośc. szkoda że dzis pieniądze tak skracają drogę. w sokolnictwie drogi na skróty nie ma i żadne pieniądze nie zrekompensują Ci braku wiedzy ani doświadczenia. zastanawiam sie po co komuś kto najwcześniej za dwa lata nabędzie prawo ubiegania sie o uprawnienia łowieckie a potem dopiero sokolnicze ptak o tak silnym instynkcie łowieckim jak hybryd? nie lepiej przez ten czas polatac z lannerem lub rarogiem które polowania do szczęścia nie potrzebują i jeśli instynktu sie nie rozbudza w początkowym okresie to potem na ogół tracą zainteresowanie zwierzyną.
za to mógłbyś w tym czasie doszlifować techniki układania, latwcowania i inne sprawy które zaowocują potem gdy będziesz już mógł układac ptaka w celach łowieckich. ale nie! po co? przecież to ptaki niższej półki a mnie stac na hybryda! wybacz kolego. nie tędy droga
antar1
początkujący
Posty: 62
Rejestracja: pt lis 14, 2008 12:04 pm
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: antar1 »

żeby nie było - jak już napisał sam założyciel tematu nie ma co sie tu rozpisywać - alarm na pewno pozwoli spać spokojnie. Ja sobie pierwotnie wymysliłem, że skorzystam z woliery 8x8 wysokości około3 m (po dostosowaniu) która znajduje sie na ośrodku jeździeckim 200 m od domu. Super warunki przy lesie... byłoby co z obornikiem robić. Pod okiem kamery, ale jednak to nie to samo jak nie można samemu mieć baczenie. Alarm to zdecydowanie fajna sprawa, ale sprawdza się gdy jest sie w zasięgu. Czyli jednak woliera pozostanie pusta ;/
A ja poczekam aż dorobie sie domku na wsi. Wizja mnie jako sokolnika sie oddala. Własnie ze wzgledu na obawę, że mozna stracic ptaszydło.
zaniepokoiły mnie ogłoszenia o tym, że ktos sprzedaje ułozonego ptaka???
dziwi mnie to myslałem, że to zwiazek do grobowej deski. Ja sobie tego tak nie wyobrazam, więc jak bedę mieć kiedys latającego mysliwego to już wiem jaki to bedzie ptak
nie będzie jakis łatwiejszy do nauki na poczatek potem inny - potem jeszcze inny.
Do tego to ja sie nie nadaję.
a takie zachowanie, że ktoś próbuje polować z ptakiem, który wg Was jest dla niego za trudny (i pewnie macie rację) sami częściowo prowokujecie rozpisując sie nad wyższością jednego ptaka (gatunku) nad drugim. Potem ktoś podnosi swoje morale zmieniając podopiecznych na "lepszych".
ODPOWIEDZ