latawcowanie

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
lagger
młodszy sokolnik
Posty: 242
Rejestracja: wt lut 26, 2008 10:44 am

Post autor: lagger »

Raven_Corvus pisze:Hubercie to byl ptak Pana Darka slyszalem o tej akcji na lowach, a samczyka dosyc czesto obserwuje, wyglada na bardzo cietego ptaka, ma bystre patrzalki.
Jest fajny. Pozdrawiam.
tercel
stażysta
Posty: 170
Rejestracja: pn kwie 28, 2008 8:41 pm
Lokalizacja: słupsk

Post autor: tercel »

Koledzy mam pytanie-jak technicznie radzicie sobie ze zwijaniem linki, jak często latacie do latawca-ile razy dziennie-raz a dobrze? jak długo -tydzień, dwa...?i latawiec w odstawkę? Czy latacie do wabidłą-czy robicie pikowania sokołowi który lata do latawca, czy podajecie mu tylko wabidło na glebę?
Awatar użytkownika
przemek
stażysta
Posty: 169
Rejestracja: wt lut 20, 2007 5:50 pm

Post autor: przemek »

co do zwijania linki to chyba najlepiej nadaje sie bęben srednicy 10-15cm zalozony na zwykla wkretarke akumulatorowa. dobra wkretarka to koszt mniej niz 200 pln a ile energii i czasu zaoszczedzonego? :shock: czyli inwestycja ktora sie na pewno zwroci. wystarcvzy przed kazdym wyjsciem w teren wlozyc baterię do ladowarki i juz... szybko, latwo i bez niepotrzebnego platania linki (Hubert cos o tym wie bo raz mu tak zwinalem ze nastepnego dnia rozwijal kilka razy dluzej niz zwykle) :wink:
a co do systemu latania ile i kiedy to dla mnie wazne jest aby stosowac duza zmiennosc treningu, aby ptak sie nie przyzwyczajal, czyli na zmiane wabidlo, latawiec, raz dziennie, czasami dwa, trzy, czasami najpierw latawiec a potem wabidlo, raz odwrotnie, niekiedy w miare mozliwosci o roznych porach dnia, a latawiec tez mozna zawsze na inna wysokosc wystawic zaleznie od warunkow... jesli chodzi o wabidlo to tez warto pomyslec o dwoch roznych(jedno male, krecone podawane w pogoni, a drugie duze podawane okazjonalnie w nagrode, wyrzucane na ziemie albo w gore)-sam tak latam... czasami kilkudniowe przerwy od latawca, jednego czy drugiego wabidla...
najwazniejsze chyba jest aby nie popadac w zadne schematy, aby ptak latal zawsze, o kazdej porze i w kazdych warunkach, nie czul sie zanudzany i byl gotowy na wszystko bo takie ptaki maja o wiele wieksza pasje do latania i polowania... to taka ogolna zasada dla wszystkich ptakow :wink:
ps: nie chcialem sie wymadrzac bo to tylko moja wyprobowana teoria, ale moze sie myle? :smile:
dzielcie sie koleżanki i koledzy swoim doswiadczeniem bo to mnie ciekawi :smile:
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

znam przypadek kiedy sokolnik latał z wędrownym wyłącznie do latawca i wogóle nie dawał mu kręconego ani rzuconego wabidła. to kompletnie bez sensu bo jeśli ptak chybi atak to jak go siągnąc. mamy chodzic na polowanie z latawcem :) ? pozatym nie zasze jest wiatr wystarczajacy do postawienia latawca (nie znam w Polsce nikogo kto używał balonu z helem) i co wtedy? stracony dzien i luka w cyklu treningowym.
K. Knitter
początkujący
Posty: 75
Rejestracja: czw kwie 19, 2007 9:42 pm
Lokalizacja: KOSZALIN-GDYNIA

Post autor: K. Knitter »

Pytanie!!! ktos kiedys cos pisał o konkursie latawcowym ...Jak ida przygotowania i czy bede zaproszony???
ZaP
sokolnik
Posty: 832
Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Kontakt:

Post autor: ZaP »

coś sie szykuje :) nawet regulamin już gotowy na wzór tego co pierwszego dnia na Opocnie zawsze jest :)
ZaP
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

Wstępnie planujemy w Tucholi Warsztaty Sokolnicze i Latanie do latawca w końcu stycznia 2009 r.
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

Latawiec to sposób na "rozlatanie" ptaków młodych i powrót do formy ptaków po pierzeniu. Jest to też przygotowanie do polowania tzn. zwiększenie pułapu. Oczywista latawiec to jedna z metod. I tu mam pytanie: czy zaobserwowaliście znudzenie się ptaka lotem do latawca? W przypadku wabidła zdarza się, że np. raróg ma dość nieudanych ataków i odpuszcza. I nie chodzi tu o zmęczenie ptaka-sprawia wrażenie znudzonego. Czy spotkaliście się z podobną sytuacją w przypadku latawca?
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

Nowogrodzki pisze:Latawiec to sposób na "rozlatanie" ptaków młodych i powrót do formy ptaków po pierzeniu. Jest to też przygotowanie do polowania tzn. zwiększenie pułapu. Oczywista latawiec to jedna z metod. I tu mam pytanie: czy zaobserwowaliście znudzenie się ptaka lotem do latawca? W przypadku wabidła zdarza się, że np. raróg ma dość nieudanych ataków i odpuszcza. I nie chodzi tu o zmęczenie ptaka-sprawia wrażenie znudzonego. Czy spotkaliście się z podobną sytuacją w przypadku latawca?
jest to dośc typowe. zwłaszcza dla inteligentnych ptaków jak rarogi, lannery i hybrydy. gdy ptak już lata na porządaną wysokośc należy jak najszybciej zrobic przejście i przestawic go na zwierzynę. w przeciwnym razie może sie zniechęcic i znudzic.można mu co jakis czas postawic latawiec dla przypomnienia ale z regularnego latania lepiej zrezygnowac. latawiec jest środkiem a nie celem samym w sobie
Awatar użytkownika
jarek
młodszy sokolnik
Posty: 230
Rejestracja: pt lut 18, 2005 2:26 pm
Lokalizacja: Podebłocie
Kontakt:

Post autor: jarek »

Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Mysle, ze moze byc ciekawa opcja dla ptakow ktore po zlapaniu cisna na ziemie. Niektore mimo oporow dalej lecialy by pewnie jeszcze z dobre kilkaset metrow, albo jeszcze gorzej skierowaly sie do okolicznego lasku.
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

haggard pisze:jest to dośc typowe.
Typowe w przypadku wabidła ale latawcujemy w Tucholi dość długo i nigdy nie zauważyłem, zeby ptakowi znudził się latawiec . Dlatego zapytałem , czy ktoś spotkał się z taką sytuacją. W przypadku braku polowania (z różnych powodów) jest to dość dobry sposób zapewnienia ptakowi wysiłku w zdobywaniu pożywienia.
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

JD w innym temacie poprosił o jakies dokładne informacje na temat latawcowania i mechanizmu zwalnającego wabidło. postaram sie w weekend z tercelem zabrac latawiec w pole lub zrobie to sam po weekendzie i zrobię kilka fotek tak żeby wszystko było jasne i klarowne :)
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Na Tobie zawsze mozna polegac ;)
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

Nowogrodzki pisze:
haggard pisze:jest to dośc typowe.
Typowe w przypadku wabidła ale latawcujemy w Tucholi dość długo i nigdy nie zauważyłem, zeby ptakowi znudził się latawiec . Dlatego zapytałem , czy ktoś spotkał się z taką sytuacją. W przypadku braku polowania (z różnych powodów) jest to dość dobry sposób zapewnienia ptakowi wysiłku w zdobywaniu pożywienia.
zauważyłem że wędrowne zaczynają sie dosyć szybko nudzić latawcem i zaczynają szukać sobie żywych obiektów. polujący wedrowny potrafi zamiast pójść na 300m do latawca zatrzymać się w polowie wysokości i czekać na zdobycz :wink: podobnie jest u gyrsakerów. no cóż... dla ptaków dp polowania latawiec jest jedynie środkiem do celu i powinien być używany raczej krótko, niż celem samym w sobie. z praktyki wynika że u ptaków z silnym instynktem łowieckim jesli przesadzisz z latawcowaniem to popsujesz ptaka. gdy zakuma o co chodzi trzeba jak najszybciej zacząć polować a latawiec ewentualnie przypomnieć raz na jakiś czas
ODPOWIEDZ