Nowe Nabytki

Informacje dla początkujących sokolników i osób chcących nimi zostać
ODPOWIEDZ
Birkut06
młodszy sokolnik
Posty: 404
Rejestracja: ndz lut 24, 2008 10:11 am

Post autor: Birkut06 »

garbus2 pisze:masz spory problem!
Wiem. Dzięki.
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

Birkut06 pisze:
garbus2 pisze:masz spory problem!
Wiem. Dzięki.
to nie bylo w negatywnym sensie tylko uczulam ze jesli leczenie nie bedzie trwalo odpowiednio dlugo to ptak nie wyzdrowieje bo przetrwalniki po ustaniu dzialania leku beda przechodzic w dorosle postacie i namnazac sie
Birkut06
młodszy sokolnik
Posty: 404
Rejestracja: ndz lut 24, 2008 10:11 am

Post autor: Birkut06 »

Tak też to odczytałem. Dzieki jeszcze raz.
Naprawde doceniam pomoc.
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

Birkut06 pisze:Tak też to odczytałem. Dzieki jeszcze raz.
Naprawde doceniam pomoc.
i generalnie leczenie jest nieco przerazajace bo kokcydia uszkadzaja jelita wiec kiedy sa zabijane przez lek to jelita mocno krwawia a odchody sa w zasadzie cale z krwia wiec uprzedzam zeby nie panikowac jak sie to zacznie dziac ale bycox radze podac jak najszybciej
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

leczenie baycoxem daje bardzo dobre rezultaty. lek jest skuteczny i w 100%bezpieczny dla ptaka.nie powoduje skutków ubocznych nawet przy bardzo dużym przedawkowaniu.jednego samca wdrownego już Baycoxem wyleczyłem. jeśli chodzi o Apertex słyszalem że jest bardzo dobry choc sam jeszcze nie miałem okazji próbowac (i obym nie musiał). każdy ptak jest w mniejszym lub większym stopniu nosicielem kokcydiow. generalnie nie stanowią problemu dopuki ptak jest zdrowy i w dobrej kondycji. atakują kiedy organizm jest osłabiony np.jakąś inną infekcją lub nie odpowiednią dietą. wcześnie wykryta jest uleczalna w 100%. w póżnym stadium leczenie jest trudne bo nawet gdy antybiotyk zwalczy kokcydia nadżerki w ukladzie pokarmowym mogą byc tak duże że ptak nie jest w stanie trawic pokarmu. kokcydia są bardzo odporne i w przypadku dezynfekcji podłoża, siedzisk, i akcesoriów nawet VirkonS jest nieskuteczny.
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

w końcu dobre wiadomości.wędrowna sie przełamała i zaczęła wskakiwac sama na rękawice i wyraźnie czeka na moje przyjście i reagowała żywo i z zainteresowaniem. wciąż jest bardzo agresywna tzn. podczas jedzenia zdarza jej sie bez ostrzeżenia atakowac w kierunku twarzy ale ogólnie zmiany na plus. dziś na trawniku rwała sie do bociana który krążył niedaleko więc ma dziewucha ambicję :) biedron dziś poleciał 180m do latawca i muszę przyznac że naprawdę szybko nabiera wysokości.samczyk wędrownego ma fochy ale kondycja skoczyła mu od wczoraj 15g więc można to zrozumiec.ogólnie wszystko na plus a reszta trzódki ładnie się pierzy :)
lagger
młodszy sokolnik
Posty: 242
Rejestracja: wt lut 26, 2008 10:44 am

Post autor: lagger »

Ja dzisiaj puszczam na wolne pęta. dokładnie za dobrą godzinkę. Ptaszyna na początku była strasznie kapryśna, ale okazało sie że to kwestia wagi - musiałem zjechać o 230g, żeby zaczęła ochoczo reagować. Problemy zdrowotne z którymi cały czas walczymy chyba opanowane. Jest nieźle i mam nadzieje, że będzie jeszcze lepiej.
Tomasz Szok
początkujący
Posty: 85
Rejestracja: pn lip 16, 2007 6:09 pm

Post autor: Tomasz Szok »

A mówią, że wędrowne to grzeczne ptaszki. Nie można generalizować, jak widać. Co ptak to osobowość. Mojemu gyr/sakerowi natomiast wróżono, że będzie wariat, a tymczasem ptak ma tak dobry charakter, że nie zamieniłbym go dzisiaj na żadnego innego.
lagger
młodszy sokolnik
Posty: 242
Rejestracja: wt lut 26, 2008 10:44 am

Post autor: lagger »

To fakt, nie można generalizować. Wiadomo, są jakieś kanony, no ale z drugiej strony ptaki jak ludzie mają przeróżne charaktery.
Pierwsze puszczenie udane, jutro powtórka do wabidła i w czwartek zaczynamy latawiec.
Awatar użytkownika
jarek
młodszy sokolnik
Posty: 230
Rejestracja: pt lut 18, 2005 2:26 pm
Lokalizacja: Podebłocie
Kontakt:

Post autor: jarek »

Tomasz Szok pisze:A mówią, że wędrowne to grzeczne ptaszki.
Jeśli chodzi o wędrowne to częściej spotkałem się ze stwierdzeniem, że to dzikusy, niż "grzeczna ptaszki"...
Tomasz Szok pisze:Co ptak to osobowość. Mojemu gyr/sakerowi natomiast wróżono, że będzie wariat, a tymczasem ptak ma tak dobry charakter, że nie zamieniłbym go dzisiaj na żadnego innego.
Wiem o czym mówisz, mam jego siostrę :grin:
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Mam kieskie wiesci, moja Jastrzebica zatakowala z drzewa przypadkiem wyploszonego lisa. Zrobila dosiad na ruda dupe, a on sie odwinol i ugryzl ja kilka razy. Padla mi na rekach w drodze do domu.
Awatar użytkownika
Jastrząb
młodszy sokolnik
Posty: 303
Rejestracja: śr cze 25, 2008 8:06 pm
Lokalizacja: Północ

Post autor: Jastrząb »

Współczuje nie zycze nikomu takiego przypadku :cry:
lagger
młodszy sokolnik
Posty: 242
Rejestracja: wt lut 26, 2008 10:44 am

Post autor: lagger »

Kurcze, Nisus współczuje. To najgorsze co może przydarzyć się w tym naszym hobby. Uszy do góry...
Swoją drogą strasznie dziwne zachowanie ptaka.
polikarp
młodszy sokolnik
Posty: 284
Rejestracja: pt mar 09, 2007 8:11 pm
Lokalizacja: pomorze

Post autor: polikarp »

Grunt to przygotować pod dłużec grunt. :lol:
Mam nadzieję, że nikt mnie nie widział jak szalałem z kosiarką na ugorze.
Obrazek

I oby przez najbliższe dwa tygodnie wiatry wiały jak zawsze, bo będę musiał wykosić drugi pas startowy. :razz:
Obrazek
ZaP
sokolnik
Posty: 832
Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Kontakt:

Post autor: ZaP »

a moja hybryda jakaś pogięta jest - mam samicce gyr/saker 7/8 i tak tępego ptaka jescze nie mialem (albo mądrego) bynajmniej współpraca = 0 !!
ZaP
ODPOWIEDZ