Wypadek z myszołowem

Informacje dla początkujących sokolników i osób chcących nimi zostać
ODPOWIEDZ
Carmilla
sympatyk
Posty: 27
Rejestracja: śr cze 20, 2007 8:55 pm
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Wypadek z myszołowem

Post autor: Carmilla »

Wczoraj zdarzył mi się wypadek.
Wracając z miasta do domu, przez tereny wodonośne wrocławskich wodociągów, w maskę mojego samochodu wpakował się młody myszołów.
Podejrzewam, że akurat przez drogę musiało przebiegać jakieś zwierzątko, na które polował, aczkolwiek ja go nie zauważyłam.
Całe szczęście jechałam wolno, ptak był przerażony, zatrzymałam się, lecz nim sama otrząsnęłam się z szoku on rozprostował skrzydła i odleciał na pobliskie drzewo.
Miał przekrzywioną jedną, może dwie lotki w ogonie, żadnych przechyłów podczas latania nie dostrzegłam, jednak wciąż się martwię.
Nie jestem pewna co powinnam w takim wypadku zrobić.
Z góry zaznaczam, że nie posiadam telefonu komórkowego, żeby móc ptaka śledzić i dodatkowo wezwać posiłki.

Czy możliwe jest, żeby miał wstrząs mózgu tak jak człowiek i nie było tego widać od razu? Albo jakieś inne uszczerbki na zdrowiu?
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

zapewne nic powaznego mu się nie stało. a tak na przyszłośc pióra w ogonie to STERÓWKI a nie lotki :)
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

jest możliwe że odniósł jakieś obrażenia ale nie ma juz raczej szans żeby pomóc mu w jakikolwiek sposób. fakt ze odleciał sam dobrze rokuje więc pozostaje trzymac za myszaka kciuki.
Awatar użytkownika
przemek
stażysta
Posty: 169
Rejestracja: wt lut 20, 2007 5:50 pm

Post autor: przemek »

maszaki są twarde:P
jeśli sobie nic nie połamał to myślę że przeżyje...
ODPOWIEDZ