bad news

Informacje dla początkujących sokolników i osób chcących nimi zostać
Zablokowany
opiolicA
sympatyk
Posty: 25
Rejestracja: śr lut 27, 2008 7:08 pm

Post autor: opiolicA »

:???:
sha-dow
pisklę
Posty: 9
Rejestracja: pn paź 01, 2007 7:20 pm

Post autor: sha-dow »

mam tylko chwile wiec od razu przejde do rzeczy:
jesli kogos ten post urazil to bardzo przepraszam ale chciałem zwrocic uwage na dosyc powazny proble
dzieki za poprawe posta
nie miałem i nigdy nie mam złych zamiarow nie jestem sokolnikiem jeszcze ale kocham ptaki nie tylko drapiezne i takie cos co opisałem doprowadza mnie po prostu do szału

za wszystko sorry chciałem po prostu dobrze
ZaP
sokolnik
Posty: 832
Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Kontakt:

Post autor: ZaP »

wracając do tematu 16-latka...
to wygrzebałem trochę starych lektur z lat 70tych i w pewnym piśmie branżowym - chyba wszyscy wiedzą jakim jest wzmianka o PREZESIE GNIAZDA SOKOLNIKÓW... hmm no i ile lat ma Pan Prezes - w czasach kiedy był PREZESEM miał 16 lat :!:
NIe sądzę, żeby w tym wieku miał pierwszego ptaka bo skoro został prezesem to chyba miał już wiedzę i pewnie ptaki... Nazwiska celowo nie podaję ale sądzę że ówczesny Prezes się wypowie w tej kwestii co ukróci docinki na temat młodzieży.. i tego że wszyscy są źli i nieodpowiedzialni .. a w tym temacie były Pan Prezes pisał już...
ZaP
Birkut06
młodszy sokolnik
Posty: 404
Rejestracja: ndz lut 24, 2008 10:11 am

Post autor: Birkut06 »

A ten znowu swoje....
ZaP
sokolnik
Posty: 832
Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Kontakt:

Post autor: ZaP »

a co moze nieprawde piszę ??
Może Pan Nowogrodzki coś napisze na ten temat ??
piotrek
andrzejek
stażysta
Posty: 140
Rejestracja: sob sty 14, 2006 8:21 pm
Lokalizacja: lodz

Post autor: andrzejek »

się powstrzymać nie mogę, - po co było Panowie sokolnicy dwa lata g.wna w wolierach sprzątać, trza było się wybrać w podróż- i w połowie drogi między Wa-wą a Białymstokiem się stać cudownie ZaPrawde sokolnikiem !
ZaP
sokolnik
Posty: 832
Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Kontakt:

Post autor: ZaP »

andrzejek Toje texty kiedyś mnie wq..y, potem irytowały a teraz si ez nich śmieje...
pisze jak jest, wg wielu sokolnikiem nie jestem a trzymaczem ptakó skąd inąd legalnym 3maczem ptaków :) Irytuje mnie za to obluda i cynizm tych co oceniają innych nie pamiętając co było przeszło 35 lat temu... Jeśli posiadasz troszkę branżowej prasy to poczytaj, bo zapewne nie wiesz o czym piszę ...
Pozdrawiam serdecznie
ZaP
Matsu
pisklę
Posty: 11
Rejestracja: czw sie 30, 2007 3:05 pm
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: Matsu »

Po wielu przeczytanych tu postach widze ze niektorych zal w dupie sciska ze musieli gowna ptasie sprzatac przez 2 lata i nie moga tego zniesc ze ktos moze i bez tego hodowac ptaki drapiezne i je ukladac.
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

Matsu pisze:Po wielu przeczytanych tu postach widze ze niektorych zal w dupie sciska ze musieli gowna ptasie sprzatac przez 2 lata i nie moga tego zniesc ze ktos moze i bez tego hodowac ptaki drapiezne i je ukladac.

bez komentarza. p.s. Zap.prezes sekcji sokolniczej to nie prezes Gniazda Sokolników... a żeby w technikum leśnym pełnic taką funkcję trzeba było wykazac sie dużą wiedzą, doświadczeniem i nieposzlakowaną opinią.
andrzejek
stażysta
Posty: 140
Rejestracja: sob sty 14, 2006 8:21 pm
Lokalizacja: lodz

Post autor: andrzejek »

ale tam zaraz ściska i to jeszcze w d.upie. .....ot tak się odezwałem, - hodować se można i je układać ale sokolnictwo na czym innym polega....gratuluje pierwszego " merytorycznego " wpisu
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

ludziom którzy mają kasę wydaje sie że pieniądze załatwią wszystko a wiedza i doświadczenieto sprawa drugoplanowa.jedziesz do hodowcy kupujesz harissa na którego nie potrzebujesz cites i trzymasz go w ogródku co dodaje ci prestiżu... jeśli kiedyś dochowam sie młodych to zadbam o to żeby nie trafiły do takich ludzi.
Matsu
pisklę
Posty: 11
Rejestracja: czw sie 30, 2007 3:05 pm
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: Matsu »

To tylko moja opinia po przeczytaniu wielu postow na tym forum.
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

jak poznasz sokolnictwo od strony praktycznej to zrozumiesz bo forumowa dyskusja to skrzywiony obraz rzeczywistości. posta może napisac każdy bez względu na to czy cokolwiek wie na temat czy tez jest kompletnym laikiem. stawką jest życie ptaków i dobre imię polskiego sokolnictwa.
andrzejek
stażysta
Posty: 140
Rejestracja: sob sty 14, 2006 8:21 pm
Lokalizacja: lodz

Post autor: andrzejek »

...
Ostatnio zmieniony czw sty 01, 1970 1:00 am przez andrzejek, łącznie zmieniany 1 raz.
lagger
młodszy sokolnik
Posty: 242
Rejestracja: wt lut 26, 2008 10:44 am

Post autor: lagger »

ZaP pisze:wracając do tematu 16-latka...
to wygrzebałem trochę starych lektur z lat 70tych i w pewnym piśmie branżowym - chyba wszyscy wiedzą jakim jest wzmianka o PREZESIE GNIAZDA SOKOLNIKÓW... hmm no i ile lat ma Pan Prezes - w czasach kiedy był PREZESEM miał 16 lat :!:
NIe sądzę, żeby w tym wieku miał pierwszego ptaka bo skoro został prezesem to chyba miał już wiedzę i pewnie ptaki... Nazwiska celowo nie podaję ale sądzę że ówczesny Prezes się wypowie w tej kwestii co ukróci docinki na temat młodzieży.. i tego że wszyscy są źli i nieodpowiedzialni .. a w tym temacie były Pan Prezes pisał już...
ZaP
Lata o których piszesz, to początki zorganizowanego sokolnictwa w Polsce. W Tucholi wówczas powstała sokolarnia, a uczniowie technikum leśnego stworzyli sekcję sokolniczą zapoczątkowując tym samym istnienie Gniazda Sokolników. Było to coś na pograniczu szkolnego koła,a sekcji PZŁ. Jak w każdej organizacji i tam istniała hierarchia, był prezes, skarbnik itd., a że funkcje te pełnili uczniowie Technikum Leśnego, to powiedz mi jakim cudem mieli oni mieć więcej niż 16 lat. Obecnie nić się nie zmieniło, w Tucholi nadal jest sokolarnia, a ludzie w niej zgrupowani tworzą Szkolne Koło Sokolników "Raróg". Jest tam też szef i też ma 15 czy 16 lat. Trzeba powiedzieć tylko jedno, że mimo, że ci ludzie są młodzi, to cały czas czuwa nad nimi starszy sokolnik. Inaczej jest gdy taki młody człowiek zaczyna zabawę sam - wtedy hulaj dusza, piekła nie ma. Według mnie jednak nie chodzi tutaj tylko o wiek, ważniejsze jest doświadczenie i lata praktyki. Ważne jest to jak długo sokolniczysz, a nie to jaki jesteś stary. Znam młodych sokolników, którzy w sokolnictwie siedzą już po 10-12 lat i są na prawdę świetni i znam starszych, którym strach dać ptaka na rękę- co do wieku nie ma reguły.
Zablokowany