bad news
mam tylko chwile wiec od razu przejde do rzeczy:
jesli kogos ten post urazil to bardzo przepraszam ale chciałem zwrocic uwage na dosyc powazny proble
dzieki za poprawe posta
nie miałem i nigdy nie mam złych zamiarow nie jestem sokolnikiem jeszcze ale kocham ptaki nie tylko drapiezne i takie cos co opisałem doprowadza mnie po prostu do szału
za wszystko sorry chciałem po prostu dobrze
jesli kogos ten post urazil to bardzo przepraszam ale chciałem zwrocic uwage na dosyc powazny proble
dzieki za poprawe posta
nie miałem i nigdy nie mam złych zamiarow nie jestem sokolnikiem jeszcze ale kocham ptaki nie tylko drapiezne i takie cos co opisałem doprowadza mnie po prostu do szału
za wszystko sorry chciałem po prostu dobrze
-
ZaP
- sokolnik
- Posty: 832
- Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
- Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
- Kontakt:
wracając do tematu 16-latka...
to wygrzebałem trochę starych lektur z lat 70tych i w pewnym piśmie branżowym - chyba wszyscy wiedzą jakim jest wzmianka o PREZESIE GNIAZDA SOKOLNIKÓW... hmm no i ile lat ma Pan Prezes - w czasach kiedy był PREZESEM miał 16 lat
NIe sądzę, żeby w tym wieku miał pierwszego ptaka bo skoro został prezesem to chyba miał już wiedzę i pewnie ptaki... Nazwiska celowo nie podaję ale sądzę że ówczesny Prezes się wypowie w tej kwestii co ukróci docinki na temat młodzieży.. i tego że wszyscy są źli i nieodpowiedzialni .. a w tym temacie były Pan Prezes pisał już...
ZaP
to wygrzebałem trochę starych lektur z lat 70tych i w pewnym piśmie branżowym - chyba wszyscy wiedzą jakim jest wzmianka o PREZESIE GNIAZDA SOKOLNIKÓW... hmm no i ile lat ma Pan Prezes - w czasach kiedy był PREZESEM miał 16 lat
NIe sądzę, żeby w tym wieku miał pierwszego ptaka bo skoro został prezesem to chyba miał już wiedzę i pewnie ptaki... Nazwiska celowo nie podaję ale sądzę że ówczesny Prezes się wypowie w tej kwestii co ukróci docinki na temat młodzieży.. i tego że wszyscy są źli i nieodpowiedzialni .. a w tym temacie były Pan Prezes pisał już...
ZaP
-
ZaP
- sokolnik
- Posty: 832
- Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
- Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
- Kontakt:
andrzejek Toje texty kiedyś mnie wq..y, potem irytowały a teraz si ez nich śmieje...
pisze jak jest, wg wielu sokolnikiem nie jestem a trzymaczem ptakó skąd inąd legalnym 3maczem ptaków
Irytuje mnie za to obluda i cynizm tych co oceniają innych nie pamiętając co było przeszło 35 lat temu... Jeśli posiadasz troszkę branżowej prasy to poczytaj, bo zapewne nie wiesz o czym piszę ...
Pozdrawiam serdecznie
ZaP
pisze jak jest, wg wielu sokolnikiem nie jestem a trzymaczem ptakó skąd inąd legalnym 3maczem ptaków
Pozdrawiam serdecznie
ZaP
Matsu pisze:Po wielu przeczytanych tu postach widze ze niektorych zal w dupie sciska ze musieli gowna ptasie sprzatac przez 2 lata i nie moga tego zniesc ze ktos moze i bez tego hodowac ptaki drapiezne i je ukladac.
bez komentarza. p.s. Zap.prezes sekcji sokolniczej to nie prezes Gniazda Sokolników... a żeby w technikum leśnym pełnic taką funkcję trzeba było wykazac sie dużą wiedzą, doświadczeniem i nieposzlakowaną opinią.
ludziom którzy mają kasę wydaje sie że pieniądze załatwią wszystko a wiedza i doświadczenieto sprawa drugoplanowa.jedziesz do hodowcy kupujesz harissa na którego nie potrzebujesz cites i trzymasz go w ogródku co dodaje ci prestiżu... jeśli kiedyś dochowam sie młodych to zadbam o to żeby nie trafiły do takich ludzi.
Lata o których piszesz, to początki zorganizowanego sokolnictwa w Polsce. W Tucholi wówczas powstała sokolarnia, a uczniowie technikum leśnego stworzyli sekcję sokolniczą zapoczątkowując tym samym istnienie Gniazda Sokolników. Było to coś na pograniczu szkolnego koła,a sekcji PZŁ. Jak w każdej organizacji i tam istniała hierarchia, był prezes, skarbnik itd., a że funkcje te pełnili uczniowie Technikum Leśnego, to powiedz mi jakim cudem mieli oni mieć więcej niż 16 lat. Obecnie nić się nie zmieniło, w Tucholi nadal jest sokolarnia, a ludzie w niej zgrupowani tworzą Szkolne Koło Sokolników "Raróg". Jest tam też szef i też ma 15 czy 16 lat. Trzeba powiedzieć tylko jedno, że mimo, że ci ludzie są młodzi, to cały czas czuwa nad nimi starszy sokolnik. Inaczej jest gdy taki młody człowiek zaczyna zabawę sam - wtedy hulaj dusza, piekła nie ma. Według mnie jednak nie chodzi tutaj tylko o wiek, ważniejsze jest doświadczenie i lata praktyki. Ważne jest to jak długo sokolniczysz, a nie to jaki jesteś stary. Znam młodych sokolników, którzy w sokolnictwie siedzą już po 10-12 lat i są na prawdę świetni i znam starszych, którym strach dać ptaka na rękę- co do wieku nie ma reguły.ZaP pisze:wracając do tematu 16-latka...
to wygrzebałem trochę starych lektur z lat 70tych i w pewnym piśmie branżowym - chyba wszyscy wiedzą jakim jest wzmianka o PREZESIE GNIAZDA SOKOLNIKÓW... hmm no i ile lat ma Pan Prezes - w czasach kiedy był PREZESEM miał 16 lat![]()
NIe sądzę, żeby w tym wieku miał pierwszego ptaka bo skoro został prezesem to chyba miał już wiedzę i pewnie ptaki... Nazwiska celowo nie podaję ale sądzę że ówczesny Prezes się wypowie w tej kwestii co ukróci docinki na temat młodzieży.. i tego że wszyscy są źli i nieodpowiedzialni .. a w tym temacie były Pan Prezes pisał już...
ZaP