Praca z ptakami drapieżnymi.
Raven przygotuj płytkę DVD. Jak się spotkamy, to zgram dla Ciebie jeden filmik. Zobaczysz, jakie możliwości ma białozór. Miałem okazję zobaczyć te ptaki w akcji, jak byłem w Kanadzie. Fenomen po prostu. Jeden samczyk był taki, że jak sokolnik biegł przez pole, to on krążył cały czas nad człowiekiem i czekał na kaczkę. Można było w ten sposób przebiec niezły kawałek a on czekał. I w czasie tego wyczekiwania nie było siły, żeby go ściągnąć na dół na wabidło. Musiała być kaczka. Inny był taki, że sam z siebie wychodził do góry, bez jakiejkolwiek nauki. Nie wiem jak w locie poziomym, bo nie widziałem na własne oczy. Ale na tym filmie jest taka jedna scenka. Jak się spotkamy, to zobaczysz.
-
K. Knitter
- początkujący
- Posty: 75
- Rejestracja: czw kwie 19, 2007 9:42 pm
- Lokalizacja: KOSZALIN-GDYNIA
- Raven_Corvus
- sokolnik
- Posty: 747
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
- Lokalizacja: Białystok
Plytek mam :] wezme ze soba do Tucholi, mi osobiscie jako ptak bardzo sie podoba białozur, a pytam bo nie jestem znawca i nie chce potem wyglaszac opini, ktore moga nie byc zgodne z prawda, tak patrzac to juz Panowie zostalo tylko 2 tygodnie do spotkania :] jesli Profesor sie nie rozmyslil
hehehe ja to szykuje aparat karte 2 Gb do niego i bede zdjecia robil :] fajnie by bylo, zeby ktos kamere wzial i udokumentowal to nasze spotkanie, potem mozna by to fajnie obrobic i kto byl niech sie zlozy na plytke i dostal by taka pamiatkowa, swoja droga ciekawa tradycja by mogla z tego byc, spotkanie co jakis czas (od taki tam pomysl)
ps. przepraszam za off topic
ps.2 ja to juz nie moge sie doczekac normalnie po raz pierwszy, a moze drugi bede mial tak bliska stycznosc z sokolnictwem.
pozdrawiam
ps. przepraszam za off topic
ps.2 ja to juz nie moge sie doczekac normalnie po raz pierwszy, a moze drugi bede mial tak bliska stycznosc z sokolnictwem.
pozdrawiam
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
Jak Bóg da i partia pozwoli, to będę miał ze soba jedną kartę 1 giga i jedną 4 giga więc coś się nakręci chociażby aparatem. Gorzej będzie z obróbką i jakimś montażem, bo blaszanego pojęcia o tym nie mam. Chyba że tak na żywioł zgra sie na płytkę to co na karcie tak jak leci, ale to będzie motłoch i balagan. A tak poza tym to ja wracam do wawy w niedzielę bo mam pracę niestety, więc Raven jeśli chcesz zostać w Tucholi dłużej, to będziesz musiał sam radzić sobie w drodze powrotnej.Raven_Corvus pisze:fajnie by bylo, zeby ktos kamere wzial i udokumentowal to nasze spotkanie
- Raven_Corvus
- sokolnik
- Posty: 747
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
- Lokalizacja: Białystok
Przykro mi ale z wyjazdu nici niestety praca nie pozwala a jeszcze dużo innych spraw mi się na
łeb zwaliło jedną mógłbym przełożyć ale napatoczyły się inne i tak z pracy będę się musiał zwolnić tego dnia żeby wszystko oblecieć.
Normalnie załamka pociesza mnie fakt że będzie jeszcze sporo okazji by się spotkać i pogadać.A sokolnictwo już nauczyło mnie cierpliwości.

łeb zwaliło jedną mógłbym przełożyć ale napatoczyły się inne i tak z pracy będę się musiał zwolnić tego dnia żeby wszystko oblecieć.
Normalnie załamka pociesza mnie fakt że będzie jeszcze sporo okazji by się spotkać i pogadać.A sokolnictwo już nauczyło mnie cierpliwości.
-
K. Knitter
- początkujący
- Posty: 75
- Rejestracja: czw kwie 19, 2007 9:42 pm
- Lokalizacja: KOSZALIN-GDYNIA
no to kiszka. ja i tak uważam że lannery są świetne do płoszenia. w Polsce wciąż niewiele wiemy o lataniu z lannerami. układamy je wg tego samego schematu co wędrowne i próbujemy tak samo z nimi polowac.i wtedy rozczarowanie bo lanner słabo poluje.trochę na ten temat czytałem
(dzięki Tomek
) i teraz chyba układałbym go nieco inaczej i do innego polowania niż z czatów.wbrew pozorom lanner, zwłaszcza samica nie jest ptakiem łatwym. Samczyki układają sie dośc łatwo ale są inteligentne i pamiętają popełnione błędy. Charakter samic przypomina raroga.bardziej nieufne i troche filmią. ale do płoszenia super ptaki.przegonią wszystko. od szpaka po gawrony i mewy
(dzięki Tomek
ptaków nigdy nie gubi ten kto ich nigdy nie puszcza...zwłaszcza jeśli chodzi o długoskrzydłe. nawet najlepsza telemetria czasem nie wystarczy. ptaki uciekaja również bardzo dobrym i doswiadczonym sokolnikom i bynajmniej nie swiadczy to źle o nich. ptaki uciekały Trommerowi, Dzikowi... tak to juz jest. ryzyko wkalkulowane w sokolnictwo. Paweł Muzyka jest moim zdaniem jednym z najlepszych sokolników młodego pokolenia i ma ogromną wiedzę zarówno teoretyczną jak i praktyczną. ma tez chyba najlepszego psa w Gnieździe. wie to każdy kto widział Abla w akcji. na ucieczkę ptaka składa sie wiele czynników.pogoda, pora roku,kondycja, spotkania z dzikimi jastrzębiami,czasem zwykły pech. równiez błedy które popełni sie podczas układania ale ten czynnik w przypadku Pawła moge śmiało wykluczyc.
-
K. Knitter
- początkujący
- Posty: 75
- Rejestracja: czw kwie 19, 2007 9:42 pm
- Lokalizacja: KOSZALIN-GDYNIA
KORNELIUSZ napisał" jeden dał dyla a drugi lata jak połamany brak reki Muzyka..." Z tego co mi wiadomo to lataja dwa lannery.Tego starszego jesli mnie pamiec nie myli,układał własnie Paweł i lata super(widzałem na pokazach) a młodszy lata długo i wytrwale nawet jak jest silny wiatr-fakt lata szczurami.ale egzamin z płoszenia ptactwa zdaje na" 5"