WWW.SOKOLNICTWO.PL Strona Główna WWW.SOKOLNICTWO.PL
Forum Dyskusyjne na tematy sokolnicze

FAQFAQ  SzukajSzukaj  Mapa GoogleMapa Google  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
sklep sokolniczy

Poprzedni temat «» Następny temat
Co o sokolnikach myślą na stronie przeciwników myśliwych .
Autor Wiadomość
Pudlak Waldemar 
sokolnik
Drapole


Pomógł: 8 razy
Wiek: 56
Dołączył: 01 Mar 2010
Posty: 1292
Skąd: Racibórz
Wysłany: Pią Lis 13, 2015 12:16 am   Co o sokolnikach myślą na stronie przeciwników myśliwych .

Sokolnictwo.

,,Zostawiłem sobie na koniec. Możliwe,że wymaga osobnego omówienia ale…Sokolnicy to taka jakby elita elit wśród myśliwych. Często wywodzą się z możnych szlacheckich rodów, ponieważ dawniej posiadanie oswojonego ptaka drapieżnego było przywilejem bogatych. Jest i do dzisiaj. Na naszych ziemiach, sokolnictwo pojawiło się około X wieku i najprawdopodobniej zostało przejęte od Tatarów. Historyczne przekazy świadczą, iż, Bolesław Chrobry (l.992-1025) utrzymywał ptaszników z różnych krajów a po nim także Bolesław II Śmiały. Za panowania Piastów (XIII-XIV w.) funkcjonowały już duże sokolarnie królewskie, z których największa znajdowała się w Łowiczu, zaś nie mniej znane – w Niepołomicach, Płocku i Miechowie. Również wysokim poziomem sokolnictwa szczycił się Zakon Krzyżacki a jego wielka sokolarnia w Malborku była znana w całej Europie. Stamtąd też, król Kazimierz III Wielki otrzymywał corocznie w darach lennych 24 psy myśliwskie i 8 sokołów. Istniało wówczas tzw. prawo sokołowe (falcatio), obciążające poddanych obowiązkiem utrzymywania królewskich sokolarni, uczestnictwem w łowach i żywieniem sokołów. Prawo to zmuszało także właścicieli gruntów do opieki nad gniazdami sokołów, które znajdowały się na ich terenach, – jeśli zginęło jakieś pisklę, ponosili oni surowe kary.Polowanie z sokołami było jednak wyłącznym przywilejem panujących, rzadko udzielanym zasłużonym rodom lub osobom. Nawet mistrzowie i sokolnicy układający ptaki, stanowili jedynie służbę i nie mogli z nimi polować. Do największego rozkwitu polskiego sokolnictwa doprowadził Stefan Batory (l.1575-1586). Założył on „szkoły sokołów” min. w Grodnie, sprowadził zza granicy mistrzów sokolniczych oraz ptaki.
Sokolnictwo powstało z praktycznej potrzeby zdobywania pożywienia, jednak stopniowo zyskało charakter sztuki i szlachetnej rozrywki, stając się elementem kultury łowieckiej wielu narodów. Kultywowane jest obecnie raczej w symbolicznej formie,ze względu na rzadkość i potrzebę ochrony ptaków drapieżnych, posiadanie czy obrót nimi w celach sokolniczych podlega wielu ograniczeniom – tak w przepisach poszczególnych krajów, jak i konwencjach międzynarodowych. Podobnie też, polowanie z ptakami łowczymi podlega większym ograniczeniom prawnym niż polowanie z bronią.



Ocena: Jakby z jednej strony nie patrzeć,jest to legalne więzienie dużych ptaków drapieżnych. Z drugiej strony sokolnicy zajmują się aktywnie hodowlą zagrożonych ptaków drapieżnych,ich ochroną i reintrodukcją ,nie strzelają do nich. Sokolnictwo przychodzi z pomocą tam ,gdzie zawiodły metody ornitologów np dzwiękowe odstraszacze czy inne sposoby płoszenia,na lotniskach, stawach rybnych czy sadach owocowych. Uważam,że jest dobrą alternatywą wobec krwawych polowań, po pierwsze ptaki zawsze boją się naturalnego drapieżnika ''


No cóż przynajmniej na nas ,, psów nie wieszają '' :wink:
_________________
Ptaki są moją pasją - sokolnictwo to ukoronowanie tej pasji!!!!
 
 
     
Mateusz Świtek 
sympatyk
jastrab

Dołączył: 04 Kwi 2013
Posty: 29
Skąd: Jastrzębia
Wysłany: Pią Lis 13, 2015 7:30 pm   

hehe przynajmniej nie w takim stopniu na razie i akurat ten typ..ale jak to mówią im dalej w las tym więcej drzew..
 
     
jarobjj 
żółtodziób

Dołączył: 06 Sie 2014
Posty: 49
Skąd: Nowy Wiśnicz
Wysłany: Nie Lut 21, 2016 7:29 pm   Re: Co o sokolnikach myślą na stronie przeciwników myśliwych

[quote=
No cóż przynajmniej na nas ,, psów nie wieszają '' :wink: [/quote]

nie tak do końca "psów nie wieszają", taki ostatnio znalazłem opis targów w Poznaniu

https://niepodajerekimysliwymblog.wordpress.com/2016/02/16/targi-lowieckie-zielonym-okiemczyli-wizyta-ekipy-nprm-na-targach-knieje/
 
     
Alexandra 
stażysta


Wiek: 28
Dołączyła: 15 Maj 2010
Posty: 101
Skąd: Lublin
Wysłany: Pon Lut 22, 2016 10:01 pm   

Przeczytałam tą ich "relację " i dostałam spazmów. Na dodatek to jest ten typ ludzi którym nijak nie da się cokolwiek wytłumaczyć dla nich czarne jest białe a białe jest czarne, potrafią jeszcze odwrócić kota ogonem.
 
 
     
michal260189 
pisklę
Michał

Wiek: 31
Dołączył: 05 Maj 2012
Posty: 7
Skąd: Tarnów
Wysłany: Pon Lut 22, 2016 10:55 pm   

Podobno za orle jajo można było dostać nowego mercedesa. Ponoć to jednak bzdura. Na pewno dobre sokoły były kiedyś warte tyle, co koń czystej krwi arabskiej, a Królestwo Polskie było niegdyś potęgą w sokolnictwie - po ptaki zjeżdżali do nas kupcy z całej Europy. Co z tego zostało do dzisiaj? Tłumaczy Adam Dopierała, przewodniczący Polskiego Klubu Sokolników PZŁ "Gniazdo Sokolników"
http://weekend.gazeta.pl/...any-sposob.html

Jak by ptaki miały tak źle jak ci piszą "mądrzy" piszą - to by zwiały sokolnikowi i tyle by je widział.
 
 
     
lusaka 
żółtodziób

Wiek: 32
Dołączył: 23 Lip 2013
Posty: 31
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Wto Lut 23, 2016 1:09 pm   

Alexandra napisał/a:
Przeczytałam tą ich "relację " i dostałam spazmów. Na dodatek to jest ten typ ludzi którym nijak nie da się cokolwiek wytłumaczyć dla nich czarne jest białe a białe jest czarne, potrafią jeszcze odwrócić kota ogonem.


To jest właśnie przyjmowanie pewnych informacji na ,,wiarę'' powszechnie wiadomo, że z wiarą nie ma dyskusji.Niedouczenie i teflonowość tego typu kaznodziei, szerzy zgorszenie i antypatię, w stosunku do chociażby sokolnictwa. Nie imputując, ,,Ślepemu od urodzenia, który nigdy nie widział barwy, opowiadają o kolorze białym czy żółtym. Choćby mu wiele opowiadano, nic nie będzie z tego wiedział, bo nigdy nie widział barwy ani jej podobieństwa, by mógł coś o tym sądzić. Pozdrawiam

Piotr- takie ,,relację''... tylko z PAVULON.
 
     
Pelerin 
żółtodziób
młodszy sokolnik

Dołączył: 05 Lut 2009
Posty: 42
Skąd: Pomorze
Wysłany: Sro Lut 24, 2016 3:13 pm   

Niestety ale będziemy spotykać się jako myśliwi-sokolnicy z atakami ze strony tzw obrońców zwierzą i pseudoekologów. Jest to coraz powszechniej "uprawiana" forma ataku na nasze środowisko. Trzeba poprostu przestać żyć w obłudzie że ktoś za nas załatwi sprawę. Merytoryczne rozmowy poparte rozsadnymi argumentami przyniosą jakieś efekty ale to wciąż za mało. Pamietajmy że w dobie smartfonów i tabletów oraz nieograniczonego internetu trzeba ważyć słowa bo to że jesteśmy nagrywani i nasze wypowiedzi to chyba wszyscy wiedzą. Dlatego ważne co mówimy i w jakiej formie bo mimo dobrych intencji może to zostać użyte przeciwko nam samym.
P.S Pamietajcie koleżanki i koledzy aby autoryzować wszystkie publikowane wypowiedzi.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 11