Postanowiłem napisać ponieważ mam bardzo nurtujące mnie pytanie. Otóż jestem pasjonatem ptaków, a sokolnictwo to coś, co chcę w życiu robić, lecz znalazłem się w dziwnej sytuacji. Otóż jestem weganem (tolerancyjnym), a z tego co tu czytam, ptak jest stworzony do polowania, i trzymanie ptaka tylko do latania, to wymazywanie jego sensu życia. Jako osoba mająca całkowity szacunek do zwierząt, nie chciałbym, by mój ptak zabijał inne zwierzęta. Lecz sokolnictwo na tyle mną pochłonęło, że nie zamierzam zrezygnować. Stąd moje pytanie : Kiedy dojdzie do tego incydentu, kiedy będę odpowiednio przygotowany, by nabyć ptaka (najbardziej fascynuję mnie HH) to nie polowanie z nim to będzie krzywdzenie go? Czuję się w sytuacji wyboru między jednym a drugim, lecz za wszelką cenę chcę ze sobą je pogodzić. Więc czy jest sens, żeby ptak tylko latał? Nie chcę, by ptak czuł się u mnie źle, bo nie może polować, ale czy rzeczywiście tak jest? Otóż nie wiem ,dlatego czekam na wasze odpowiedzi, za które z góry serdecznie dziękuje
Nie polujący HH
Nie polujący HH
Witam 
Postanowiłem napisać ponieważ mam bardzo nurtujące mnie pytanie. Otóż jestem pasjonatem ptaków, a sokolnictwo to coś, co chcę w życiu robić, lecz znalazłem się w dziwnej sytuacji. Otóż jestem weganem (tolerancyjnym), a z tego co tu czytam, ptak jest stworzony do polowania, i trzymanie ptaka tylko do latania, to wymazywanie jego sensu życia. Jako osoba mająca całkowity szacunek do zwierząt, nie chciałbym, by mój ptak zabijał inne zwierzęta. Lecz sokolnictwo na tyle mną pochłonęło, że nie zamierzam zrezygnować. Stąd moje pytanie : Kiedy dojdzie do tego incydentu, kiedy będę odpowiednio przygotowany, by nabyć ptaka (najbardziej fascynuję mnie HH) to nie polowanie z nim to będzie krzywdzenie go? Czuję się w sytuacji wyboru między jednym a drugim, lecz za wszelką cenę chcę ze sobą je pogodzić. Więc czy jest sens, żeby ptak tylko latał? Nie chcę, by ptak czuł się u mnie źle, bo nie może polować, ale czy rzeczywiście tak jest? Otóż nie wiem ,dlatego czekam na wasze odpowiedzi, za które z góry serdecznie dziękuje
Postanowiłem napisać ponieważ mam bardzo nurtujące mnie pytanie. Otóż jestem pasjonatem ptaków, a sokolnictwo to coś, co chcę w życiu robić, lecz znalazłem się w dziwnej sytuacji. Otóż jestem weganem (tolerancyjnym), a z tego co tu czytam, ptak jest stworzony do polowania, i trzymanie ptaka tylko do latania, to wymazywanie jego sensu życia. Jako osoba mająca całkowity szacunek do zwierząt, nie chciałbym, by mój ptak zabijał inne zwierzęta. Lecz sokolnictwo na tyle mną pochłonęło, że nie zamierzam zrezygnować. Stąd moje pytanie : Kiedy dojdzie do tego incydentu, kiedy będę odpowiednio przygotowany, by nabyć ptaka (najbardziej fascynuję mnie HH) to nie polowanie z nim to będzie krzywdzenie go? Czuję się w sytuacji wyboru między jednym a drugim, lecz za wszelką cenę chcę ze sobą je pogodzić. Więc czy jest sens, żeby ptak tylko latał? Nie chcę, by ptak czuł się u mnie źle, bo nie może polować, ale czy rzeczywiście tak jest? Otóż nie wiem ,dlatego czekam na wasze odpowiedzi, za które z góry serdecznie dziękuje
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
Witam,
Ten temat brzmi jak prowokacja. Niemniej pozwolę sobie nieco rozwinąć wcześniejszą odpowiedź. Nieodłącznym elementem sokolnictwa jest polowanie a drapieżnik bez zjadania innych zwierząt padnie z głodu. Doskonałym hobby, niekiedy pasją okazuje się hodowla wspomnianych wcześniej gołebi i jest to zajęcie nie wymagające zabijania (ewentualnie zabijanie pasożytów) a samo utzymanie i hodowla tych pięknych i ciekawych ptaków nie wykracza poza ich naturę dodatkowo można wystawiać takie ptaki na konkursach oraz brać udział w wyścigach co jest emocjonujące. Pozytywnym byłoby aby w gronie gołębiarzy znajdowało się wiecej osób mających szacunek do drapieżników i przymykających oko na utraty gołębi.
Pozdrawiam.
Ten temat brzmi jak prowokacja. Niemniej pozwolę sobie nieco rozwinąć wcześniejszą odpowiedź. Nieodłącznym elementem sokolnictwa jest polowanie a drapieżnik bez zjadania innych zwierząt padnie z głodu. Doskonałym hobby, niekiedy pasją okazuje się hodowla wspomnianych wcześniej gołebi i jest to zajęcie nie wymagające zabijania (ewentualnie zabijanie pasożytów) a samo utzymanie i hodowla tych pięknych i ciekawych ptaków nie wykracza poza ich naturę dodatkowo można wystawiać takie ptaki na konkursach oraz brać udział w wyścigach co jest emocjonujące. Pozytywnym byłoby aby w gronie gołębiarzy znajdowało się wiecej osób mających szacunek do drapieżników i przymykających oko na utraty gołębi.
Pozdrawiam.
jeśli bedziesz mu poswiecal odpowiednio czasu i nie bedzie siedzial zamkniety w wolierze to nie, od czasu do czasu pewnie jak sie nadarzy okazja to sam coś może pogonić, ale zlapac to mu sie raczej nie udaIkran pisze: lecz chciałym, by ptak nie polował, czyli może tak być i ptakowi nie będzie działa się krzywda(oczywiście chodzi tu o stan fizyczny), jak nie będzie polował ?
Masz samca czy samice ?
Ja jeszcze nad tym niemyślałem zbytnio, bo nie jestem jeszcze gotowy
Narazie tylko się szkole na forum i książkach
Nie wiem która płeć była by lepsza i czy ma znaczenie, bo z tego co czytałem na niektórych postach pisali, że jak nie będzie w planach polowań, to nie brać samicy. Dlaczego?
Samiec
jeśli chcesz latać to o samicy zapomnij, bo samica wcześniej czy pózniej to sama zacznie polować i gonic wszystko co sie rusza, jeśli jej nie dasz możliwości polowaniaIkran pisze: Nie wiem która płeć była by lepsza i czy ma znaczenie, bo z tego co czytałem na niektórych postach pisali, że jak nie będzie w planach polowań, to nie brać samicy. Dlaczego?