Wybór telemetrii.
Wybór telemetrii.
Witam,
Chciałbym poruszyć temat telemetrii. Na jakie parametry zwracać uwagę, jakie są wady i zalety poszczególnych marek a nawet modeli? To jakiej telemetrii używacie i dlaczego też oczywiście ma znaczenie, bo jak wiadomo w praniu wszystko wychodzi.
Pozdrawiam.
Chciałbym poruszyć temat telemetrii. Na jakie parametry zwracać uwagę, jakie są wady i zalety poszczególnych marek a nawet modeli? To jakiej telemetrii używacie i dlaczego też oczywiście ma znaczenie, bo jak wiadomo w praniu wszystko wychodzi.
Pozdrawiam.
Dobrze, a co z innymi markami, przecież marshall nie jest jedyny:
http://www.mikesfalconry.com/product.asp?specific=1446
http://www.mikesfalconry.com/product.asp?specific=878
http://www.falconryelectronics.co.uk/sh ... -36_2.html
http://www.falconryelectronics.co.uk/sh ... p-114.html
http://www.merlin-systems.com/falconry/ ... eiver.html
Co myślisz o tych modelach?
http://www.mikesfalconry.com/product.asp?specific=1446
http://www.mikesfalconry.com/product.asp?specific=878
http://www.falconryelectronics.co.uk/sh ... -36_2.html
http://www.falconryelectronics.co.uk/sh ... p-114.html
http://www.merlin-systems.com/falconry/ ... eiver.html
Co myślisz o tych modelach?
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
Używam R-400 second Edition (R-400/2) - 216-220Mhz - duże znaczenie ma jaki nadajnik nosi ptak i czy montaż jest na nodze czy na ogonie ,czy ptak siedzi na ziemi ,na drzewie czy leci -ukształtowanie terenu ,otwarta przestrzeń ,pagórki ,zabudowania ,las -zawsze mogą być ,,odbicia'' sygnału wprowadzające w błąd poszukującego ...... Spotkałem się ze słowami krytyki tego urządzenia -sam jak dotychczas nie zgubiłem ptaka ani nie miałem specjalnych trudności by go zlokalizować -na pewno zaletą jest podświetlana skala .Teraz będę testował marshalla i będę miał porównanie .Jedno jest pewne -posiadanie sprzętu nie eliminuje nauki jego używania ani znajomości zachowywania się ptaków -jak ktoś d.....a to mimo sygnału ma problem z lokalizacją swego podopiecznego 
Ps;
Do harrisa właściwie nie trzeba telemetrii ,a w każdym razie wykorzystana jest jedynie okazjonalnie -co do sokołów jest nie zbędna - raz na czas ptak odleci gdzieś dalej i nie zawsze wraca pod nogi ,jastrząb siedzący na zdobyczy w krzakach nawet 200 m dalej jest również łatwiejszy w zlokalizowaniu ..... Niektórzy mają jedną telemetrię od lat i przyzwyczajeni nie wymieniają jej -w Polsce najbardziej popularne są /nadajniki i odbiorniki od 216 Mhz / więc łatwiej poprosić kolegów by ,,pomachali '' anteną gdy ptak poleci po za zasięg odbiornika .
Ps;
Do harrisa właściwie nie trzeba telemetrii ,a w każdym razie wykorzystana jest jedynie okazjonalnie -co do sokołów jest nie zbędna - raz na czas ptak odleci gdzieś dalej i nie zawsze wraca pod nogi ,jastrząb siedzący na zdobyczy w krzakach nawet 200 m dalej jest również łatwiejszy w zlokalizowaniu ..... Niektórzy mają jedną telemetrię od lat i przyzwyczajeni nie wymieniają jej -w Polsce najbardziej popularne są /nadajniki i odbiorniki od 216 Mhz / więc łatwiej poprosić kolegów by ,,pomachali '' anteną gdy ptak poleci po za zasięg odbiornika .
Ja używam 10-kanałowego Luxandera http://www.sokolnictwo.pl/telemetria/odbiornik-mn-10 i do tego nadajnik RT+. Odbiornik może i duży, ale ja nie narzekam. Zasięg nadajnika całkiem w porządku, odbiór sygnału też niczego sobie. Przy odrobinie wprawy (a ćwiczę systematycznie
) można zlokalizować ptaka z dokładnością do kilkunastu metrów, i to z rozłożoną anteną. Bardzo dobry odczyt również jeśli chodzi o odbicia i zakłócenia związane z poszukiwaniem ptaka między budynkami.
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
Dziś porównałem 2 odbiorniki R-400 i Marshalla -Zawiesiłem nadajnik na wysokości 2 m i oddalałem się od niego co jakiś czas namierzałem go raz jednym raz drugim odbiornikiem -ujmę to tak - w odległości około 5 kilometrów /teren bez większych przeszkód ,typu pagórki ,budynki itp./ Na średnim zasięgu sygnał bardzo słaby ,na największym - cichy ale dość wyraźny i oprócz tego , iż Marshall lepiej tłumi ,,szumy'' to nie było większych różnic w lokalizacji kierunku ani w głośności sygnału .
Jeden z kolegów zadał mi pytanie jak R-400 ,,zachowuje'' się w niskich temperaturach ...hmmm tu mam problem ...zwykle wożę go w samochodzie gdzie raczej jest cieplej niż na zewnątrz ,a namierzanie jest ,,chwilowe '' czyli ,,łapię '' kierunek i jadę za ptakiem samochodem .....bieganie za nim parę kilometrów z ,,buta '' nie wchodzi w grę
Po za tym nie jest to nagminne ani co dzienne więc nie wiem co by się stało gdyby zostawić go na mrozie przez kilka godzin - najprawdopodobniej baterie by ,,siadły '' i tyle .....
Jeden z kolegów zadał mi pytanie jak R-400 ,,zachowuje'' się w niskich temperaturach ...hmmm tu mam problem ...zwykle wożę go w samochodzie gdzie raczej jest cieplej niż na zewnątrz ,a namierzanie jest ,,chwilowe '' czyli ,,łapię '' kierunek i jadę za ptakiem samochodem .....bieganie za nim parę kilometrów z ,,buta '' nie wchodzi w grę
ja miałem w tym roku szukanie kilka km z buta w kilkunastostopniowym mrozie. teren był tak zawalony sniegiem że ryzyko że wjadę na pole i z niego nie wyjadę bez pomocy było zbyt duże. warto mieć zapasową baterię schowana gdzieś w ubraniu (np. w kieszeni spodni) gdzie będzie mniej narażona na mróz. Ptaka w końcu znalazłem. Niestety zabitego przez bielika
- kuba08111994
- młodszy sokolnik
- Posty: 309
- Rejestracja: wt paź 28, 2008 7:05 pm
- Lokalizacja: Podkarpacie
Hmm aż tak zły kierunek podawał ? Ja używam zestawu ,,stary" r400 w połączeniu z powermax-em i działa to całkiem przyzwoicie, fakt że tylko raz naprawde była potrzeba by jechać za moją Tośką ale nawet w kiepskim terenie w miare szybko ją odnaleźliśmy. Szukaliśmy też przy użyciu r400 dżemlika który miał założony nadajnik marshalla micro i mimo tego że skurczybyk siedział w strumyku na dnie zalesionego wąwozu to i tak go znaleźliśmy. Ale ostatnio miałem okazje pobawić się nowym modelem odbiornika marshalla i tu trzeba przyznać że r400 chociaż się sprawdza to do marshalla się nie umywakapral pisze:dzięki R-400 straciłem ptaka
Ci którzy polują wiedzą że jak ptak idzie na kury między domy liczą się sekundy.Wtedy szybkie namierzenie ptaka to być albo nie. a byłem świadkiem jak ptak poszedł na myszy za 3 metrowy mur i te nawet parę metrów w tą czy w tą to naprawdę dużo. Bez telemetrii też się znajdzie ptaka ale po co siwe włosy i stan przed zawałowy),R400 jest do namierzania psów.