Wybór telemetrii.

Informacje dla początkujących sokolników i osób chcących nimi zostać
flayer
żółtodziób
Posty: 47
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 9:32 pm
Lokalizacja: Mazowsze

Wybór telemetrii.

Post autor: flayer »

Witam,
Chciałbym poruszyć temat telemetrii. Na jakie parametry zwracać uwagę, jakie są wady i zalety poszczególnych marek a nawet modeli? To jakiej telemetrii używacie i dlaczego też oczywiście ma znaczenie, bo jak wiadomo w praniu wszystko wychodzi.
Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
Wilq
stażysta
Posty: 199
Rejestracja: pt mar 25, 2011 10:09 pm
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Wilq »

flayer
żółtodziób
Posty: 47
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 9:32 pm
Lokalizacja: Mazowsze

Post autor: flayer »

Owszem czytałem ale sięgam po rady wynikające z praktyki a nie teorii.
Awatar użytkownika
Wilq
stażysta
Posty: 199
Rejestracja: pt mar 25, 2011 10:09 pm
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Wilq »

Można zawsze zapytać o rade pana Adama M.
ale zestaw : fm100 i rt+ (Marshall) jest w większości spotykany..
flayer
żółtodziób
Posty: 47
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 9:32 pm
Lokalizacja: Mazowsze

Post autor: flayer »

Awatar użytkownika
Pudlak Waldemar
sokolnik
Posty: 1292
Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: Pudlak Waldemar »

Używam R-400 second Edition (R-400/2) - 216-220Mhz - duże znaczenie ma jaki nadajnik nosi ptak i czy montaż jest na nodze czy na ogonie ,czy ptak siedzi na ziemi ,na drzewie czy leci -ukształtowanie terenu ,otwarta przestrzeń ,pagórki ,zabudowania ,las -zawsze mogą być ,,odbicia'' sygnału wprowadzające w błąd poszukującego ...... Spotkałem się ze słowami krytyki tego urządzenia -sam jak dotychczas nie zgubiłem ptaka ani nie miałem specjalnych trudności by go zlokalizować -na pewno zaletą jest podświetlana skala .Teraz będę testował marshalla i będę miał porównanie .Jedno jest pewne -posiadanie sprzętu nie eliminuje nauki jego używania ani znajomości zachowywania się ptaków -jak ktoś d.....a to mimo sygnału ma problem z lokalizacją swego podopiecznego :razz:
Ps;
Do harrisa właściwie nie trzeba telemetrii ,a w każdym razie wykorzystana jest jedynie okazjonalnie -co do sokołów jest nie zbędna - raz na czas ptak odleci gdzieś dalej i nie zawsze wraca pod nogi ,jastrząb siedzący na zdobyczy w krzakach nawet 200 m dalej jest również łatwiejszy w zlokalizowaniu ..... Niektórzy mają jedną telemetrię od lat i przyzwyczajeni nie wymieniają jej -w Polsce najbardziej popularne są /nadajniki i odbiorniki od 216 Mhz / więc łatwiej poprosić kolegów by ,,pomachali '' anteną gdy ptak poleci po za zasięg odbiornika .
Awatar użytkownika
Stachu
sokolnik
Posty: 804
Rejestracja: sob sie 25, 2007 3:53 pm
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Stachu »

Ja używam 10-kanałowego Luxandera http://www.sokolnictwo.pl/telemetria/odbiornik-mn-10 i do tego nadajnik RT+. Odbiornik może i duży, ale ja nie narzekam. Zasięg nadajnika całkiem w porządku, odbiór sygnału też niczego sobie. Przy odrobinie wprawy (a ćwiczę systematycznie :mrgreen: ) można zlokalizować ptaka z dokładnością do kilkunastu metrów, i to z rozłożoną anteną. Bardzo dobry odczyt również jeśli chodzi o odbicia i zakłócenia związane z poszukiwaniem ptaka między budynkami.
flayer
żółtodziób
Posty: 47
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 9:32 pm
Lokalizacja: Mazowsze

Post autor: flayer »

Mam pytanie: czym się różnią odbiorniki z anteną Yagi od tych bez tej anteny? Czy daje ona lepszy odbiór? I dlaczego CB radio może uszkodzić odbiornik?
Awatar użytkownika
Pudlak Waldemar
sokolnik
Posty: 1292
Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: Pudlak Waldemar »

Dziś porównałem 2 odbiorniki R-400 i Marshalla -Zawiesiłem nadajnik na wysokości 2 m i oddalałem się od niego co jakiś czas namierzałem go raz jednym raz drugim odbiornikiem -ujmę to tak - w odległości około 5 kilometrów /teren bez większych przeszkód ,typu pagórki ,budynki itp./ Na średnim zasięgu sygnał bardzo słaby ,na największym - cichy ale dość wyraźny i oprócz tego , iż Marshall lepiej tłumi ,,szumy'' to nie było większych różnic w lokalizacji kierunku ani w głośności sygnału .
Jeden z kolegów zadał mi pytanie jak R-400 ,,zachowuje'' się w niskich temperaturach ...hmmm tu mam problem ...zwykle wożę go w samochodzie gdzie raczej jest cieplej niż na zewnątrz ,a namierzanie jest ,,chwilowe '' czyli ,,łapię '' kierunek i jadę za ptakiem samochodem .....bieganie za nim parę kilometrów z ,,buta '' nie wchodzi w grę :mrgreen: Po za tym nie jest to nagminne ani co dzienne więc nie wiem co by się stało gdyby zostawić go na mrozie przez kilka godzin - najprawdopodobniej baterie by ,,siadły '' i tyle .....
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

ja miałem w tym roku szukanie kilka km z buta w kilkunastostopniowym mrozie. teren był tak zawalony sniegiem że ryzyko że wjadę na pole i z niego nie wyjadę bez pomocy było zbyt duże. warto mieć zapasową baterię schowana gdzieś w ubraniu (np. w kieszeni spodni) gdzie będzie mniej narażona na mróz. Ptaka w końcu znalazłem. Niestety zabitego przez bielika
kapral
stażysta
Posty: 104
Rejestracja: ndz mar 15, 2009 9:41 am
Lokalizacja: Opole

Post autor: kapral »

Każdy chwali co ma. Testowałem różne odbiorniki. dzięki R-400 straciłem ptaka. nie jest ważne
z jakiej odległości odbiera się sygnał ale ważne jest jak najbliżej można namierzyć ptaka. Marshall robi to na milimetry. Pod wodą/40cm, ptak zgubił nadajnik na rowie/ i pod ziemią też.
Awatar użytkownika
kuba08111994
młodszy sokolnik
Posty: 309
Rejestracja: wt paź 28, 2008 7:05 pm
Lokalizacja: Podkarpacie

Post autor: kuba08111994 »

kapral pisze:dzięki R-400 straciłem ptaka
Hmm aż tak zły kierunek podawał ? Ja używam zestawu ,,stary" r400 w połączeniu z powermax-em i działa to całkiem przyzwoicie, fakt że tylko raz naprawde była potrzeba by jechać za moją Tośką ale nawet w kiepskim terenie w miare szybko ją odnaleźliśmy. Szukaliśmy też przy użyciu r400 dżemlika który miał założony nadajnik marshalla micro i mimo tego że skurczybyk siedział w strumyku na dnie zalesionego wąwozu to i tak go znaleźliśmy. Ale ostatnio miałem okazje pobawić się nowym modelem odbiornika marshalla i tu trzeba przyznać że r400 chociaż się sprawdza to do marshalla się nie umywa
deki
pisklę
Posty: 3
Rejestracja: czw lut 07, 2013 9:40 am
Lokalizacja: poznań-irlandia

Post autor: deki »

To prawda marshall jest bezbłędny też miałem taki przypadek sokół po strąceniu gołębia urwał mocowanie nadajnika .Nadajnik wbił się w ziemia na buraczysku , ze znalezieniem nadajnika nie było problemu
kapral
stażysta
Posty: 104
Rejestracja: ndz mar 15, 2009 9:41 am
Lokalizacja: Opole

Post autor: kapral »

Ci którzy polują wiedzą że jak ptak idzie na kury między domy liczą się sekundy.Wtedy szybkie namierzenie ptaka to być albo nie. a byłem świadkiem jak ptak poszedł na myszy za 3 metrowy mur i te nawet parę metrów w tą czy w tą to naprawdę dużo. Bez telemetrii też się znajdzie ptaka ale po co siwe włosy i stan przed zawałowy),R400 jest do namierzania psów.
irek
młodszy sokolnik
Posty: 370
Rejestracja: sob paź 22, 2005 11:00 pm
Lokalizacja: irlandia

Post autor: irek »

Marshal jest najlepszy, ale RT+ na sokoła to dla mnie za mało, póki ptak leci to zasięg ok ale jak wyląduje niżej to zasięg się kończy.
TinyLoc odbiorniki są dobre, nadajiki padają jak muchy.
Merlin system jest dobry i mały, ale nadajniki nie sa wodoszczelne.
ODPOWIEDZ