Choroby

Koniec z OffTopami - tu moderator bezlitośnie skasuje każdy post nie w temacie

Moderator: JoHn DuMbaR

Awatar użytkownika
mirek
młodszy sokolnik
Posty: 359
Rejestracja: sob lut 14, 2009 9:28 pm
Lokalizacja: Szydłowiec

Post autor: mirek »

co prawda nie jestem Vega ale odpowiedzieć mogę że przemrożenie jest wskazane ale jak nie masz dobrej zamrażalki która zamrozi coś po wyżej 22 stopni to nie wszystkiego możesz się pozbyć a warto dodatkowo sprawdzić gołębia jak już go patroszysz bo wtedy masz wszystko na tacy
Vega
młodszy sokolnik
Posty: 249
Rejestracja: sob lip 23, 2011 9:24 pm
Lokalizacja: Płock

Już odpowiadam

Post autor: Vega »

Gołębie były skarmiane świeżo zabite wypatroszone z obciętymi łapami głowa i wolem nie dawałem wątroby serca nic..
Każdego gołębia skanowałem o ile można tak powiedzieć "uczyłem się anatomi" trafiłem jednego z krwiakiem w piersi. Wiem to błąd podawania nie mrożonych gołębi.

Te larwy to larwy NICIENI. Przepraszam ale w stresie jakim odbierałem informacje na temat sekcji byłem z szokowany.. Podejrzewaliśmy przeziębienie objawów nie było żadnych i jeśli mogę coś poradzić każdy co skarmia gołębie niech zrobi badania podopiecznego.
Larwy prawdopodobnie nie były w środku gołębi lecz na piórach.

Doda że gołębie były skarmiane żywcem lecz zawsze 2 tygodnie trzymane pod kratą i obserwowane każdy podejrzany był eliminowany lecz jak widać.. Nie pomogło mam nadzieję ze moj ból serca pomoże innym uniknąć tego.
Pozdrawiam..


PS dezynfekcja przeprowadzona - poprawka wrzącą wodą za jakies 2 dni
kowalkem
początkujący
Posty: 61
Rejestracja: czw lut 23, 2006 12:38 pm
Lokalizacja: Kościerzyna

Post autor: kowalkem »

Nie wiesz może jaki to dokładnie gatunek nicieni?
Objawy przeziębienia mogły wynikać stąd, że jeśli nicienie odbywają wędrówkę typu "ascaris" to w swoim cyklu trafiają też do płuc, tam linieją i przez tchawicę znów trafiają do jelita, gdzie dojrzewają - tak w skrócie.
A to, że jaja mogły być na ptakach to raczej normalne, bo jaja są przez ptaki wydalane z kałomoczem do środowiska - trzymanie gołębi w małych klatkach wręcz sprzyja nagromadzeniu tych jaj na ich piórach i w dodatku daje czas do sporulacji oocyst, po którym to procesie stają się one inwazyjne, a który trwa różny okres czasu (w zależności od konkretnego gatunku nicienia, warunków środowiska).
Vega
młodszy sokolnik
Posty: 249
Rejestracja: sob lip 23, 2011 9:24 pm
Lokalizacja: Płock

:(

Post autor: Vega »

I to właśnie sedno sprawy. Lącznie z trzymaniem gołębi mała klatka.. Wszystko układa się w jedną całość mam nadzieję ze osoby czytające to za jakiś czas unikną tego błędu pozdrawiam
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

masz juz wyniki?
Vega
młodszy sokolnik
Posty: 249
Rejestracja: sob lip 23, 2011 9:24 pm
Lokalizacja: Płock

:/

Post autor: Vega »

Nie jeszcze w tym tygodniu będą.
Pelerin
żółtodziób
Posty: 42
Rejestracja: czw lut 05, 2009 6:05 pm
Lokalizacja: Pomorze

Post autor: Pelerin »

Czy ktos mial podobne objawy i co zdjagnozowano i jakie bylo leczenie?

Sokól wędrowny objawy:
Kichanie i potrząsanie przy tym głowa jakby chciał zrzucić wypluwke (puste wole)
Po zerwaniu i powrocie na rekawice intensywne oddychanie( słuszalne szmery w trakcie oddechy po zerwaniu) i szybkie zmęczenie

Waga stala, zachowanie w miarę normalne
W kale brak pasożytów poza drobna ilościa jaj nicieni.
Awatar użytkownika
Mbartnik
młodszy sokolnik
Posty: 280
Rejestracja: śr sie 27, 2008 9:32 pm
Lokalizacja: Wzgórza Strzelińskie
Kontakt:

Post autor: Mbartnik »

Pachnie to "grzybami", ale najlepiej jutro z samego rana do zaprzyjaźnionego weterynarza i zrób koniecznie wymaz z wola i badanie pod tym kontem...
oby w porę
Awatar użytkownika
mirek
młodszy sokolnik
Posty: 359
Rejestracja: sob lut 14, 2009 9:28 pm
Lokalizacja: Szydłowiec

Post autor: mirek »

poproś weterynarza aby zrobił nie tylko to bo same wymazy i badanie kału nie zawsze działa i wykaże ci że ptak jest zdrowy a tak czasem bywa
doświadczony lekarz zbada sokoła nie tylko przez wymaz i badanie kału
Awatar użytkownika
Mbartnik
młodszy sokolnik
Posty: 280
Rejestracja: śr sie 27, 2008 9:32 pm
Lokalizacja: Wzgórza Strzelińskie
Kontakt:

Post autor: Mbartnik »

Doświadczonych weterynarzy niestety jest niewielu, a wymaz każdy "konował" zrobic powinien. Więcej bym nie wymagał...
Vega
młodszy sokolnik
Posty: 249
Rejestracja: sob lip 23, 2011 9:24 pm
Lokalizacja: Płock

;/!

Post autor: Vega »

objawy bardzo podobne do mohego samczyka AG a wręcz być może identycznie jeśli chcesz wiecej niformacji do porównania daj znać na Priv a i radzę szybko mojego zniszczyło to momentalnie.
kowalkem
początkujący
Posty: 61
Rejestracja: czw lut 23, 2006 12:38 pm
Lokalizacja: Kościerzyna

Post autor: kowalkem »

Wymaz barwiony na szybko rzeczywiście wykaże cokolwiek tylko w sytuacji, kiedy grzyba będzie już dość dużo. Moim zdaniem warto zastanowić się nad syngamozą - objawy się w miarę zgadzają, a ze względu na okres prepatentny (14-20 dni) jaja w kale mogą nie występować. W każdym razie przydałby się dokładniejszy opis - czy ptak ma duszności? czy wyciąga szyję przy oddychaniu?
lagger
młodszy sokolnik
Posty: 242
Rejestracja: wt lut 26, 2008 10:44 am

Post autor: lagger »

Poleciłbym wymaz z tchawicy w poszukiwaniu Aspergillus sp.
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

ja sie nie zdziwię jak sie okaże że to mykoplazmoza (i oby tak własnie było bo łatwo ją wyleczyć). bez dokładniejszych badań to wrózenie z fusów. nie da sie diagnozować choroby przez internet zwlaszcza że to objawy występują przy kilku schorzeniach.
lagger
młodszy sokolnik
Posty: 242
Rejestracja: wt lut 26, 2008 10:44 am

Post autor: lagger »

Koleżanki i koledzy mam problem z samcem lannera.
Mianowicie w ostatnich dniach pojawił się u ptaka na końcówce skrzydła, dokładnie pod skrzydełkiem, niewielki bąbel z którego wydobywa się bezbarwna ciecz. Bąbel cały czas się odnawia co powoduje ciągły wysięk spod spodnich pokryw skrzydła spływający po lotce. Ptak nie doznał żadnego urazu mechanicznego, nie spiął się z innym ptakiem, ani żadnej podobnej przygody nie miał. Objawy pojawiły się samoistnie.
Z mojej strony podejrzewam odmrożenie, jednak minimalna temperatura jaka ostatnio była zanotowana to -2°C, jednak przy dużej wilgotności powietrza, co mogło spotęgować działanie niskiej temperatury.
Mogę dodać, że ten lanner jest w 17 piórze, obecnie regularnie trenowany i nigdy wcześniej nie miał podobnych dolegliwości.
Co sądzicie? Czy ktoś spotkał się z podobnymi objawami i co najważniejsze jak postępować dalej z sokołem?
Za wszelką pomoc z góry dzięki.
ODPOWIEDZ