pozdrawiam
Nyctea scandiaca - układanie???
Nyctea scandiaca - układanie???
Czy ktos miał jakies doswiadczenia z układaniem ww. gatunku ew. innych sów? Specjalnie nie podaje polskiej nazwy gatunku zeby sie nie zwiedzieli fani Heńka Portiera
mam poprosty korbe na punkcie ptakow nocnych i tak sie zastanawiam - moze by sie dalo ulozyc?
pozdrawiam
pozdrawiam
sowy
jest mozliwe ulozenie ale tylko jezeli sie je uwarunkuje na czlowieka - w UK sporo osob trzyma ulozone sowy w tym rowniez i te biale:) jemima opisala co i jak w swojej ksiazce
Tak sie sklada, ze bylem obecny podczas ukladania puchacza i snieznej. Sam ukladalem puszczyka. Byly to ptaki przetrzymywane legalnie jesli ktos sie pyta.
Mozna i ulozyc starsza sowe, szczegolnie dobrze to idzie przy snieznych, puchacz mial rok i tez go sie dalo ulozyc.
Jest kilka rzeczy ktore sa zupelnie inne u sow.
Jedzenie leci do wola i jest inna kontrola kondycji
ale za to latwo wymacac po zoladku czy jest ptak najedzony. Substytut macania wola.
Sowe uklada sie minimum kilkakrotnie dluzej niz dziennego ptaka. Podczas ukladania i treningow sprawiaja wrazenie dziecie chorych na autyzm. To sa naprawde ciezko kapujace ptaki
nie bez powodu w sredniowieczu byly symbolem glupoty. ;p
Samo jedzenie na rewkaicy troche zajmuje. Potem przyloty to tez nie latwa sztuka.
Mloda sowka to naladniejszy mlody ptak jaki istnieje na ziemi:). Mlody puszczyk wyglada jak furby
Im smiesznie rosna piora. Wszystkie lotne ma suche, a reszta ciala cala w puchu
latajace kulki. Przesliczne wielkie oczy, i te olbrzymie powieki zaopatrzone w geste dlugie rzesy.
Przesliczne, z wyjatkiem mlodych uszatek ktore sa paskudne
)
Mankamentem jest tez jedna sprawa, pierwszych kilka trawiennych kupek ma taki zapach jak bys sam narobil sobie w pokoju
potem juz sa normalne ale kilka pierwszych jest ciemnych i smierdza nieziemsko.
Po ulozeniu tez jest niezla zabawa przy treningu. http://www.lifalconry.com/videos.html tu masz filmiki z treningu sowy
Mozna i ulozyc starsza sowe, szczegolnie dobrze to idzie przy snieznych, puchacz mial rok i tez go sie dalo ulozyc.
Jest kilka rzeczy ktore sa zupelnie inne u sow.
Jedzenie leci do wola i jest inna kontrola kondycji
Sowe uklada sie minimum kilkakrotnie dluzej niz dziennego ptaka. Podczas ukladania i treningow sprawiaja wrazenie dziecie chorych na autyzm. To sa naprawde ciezko kapujace ptaki
Samo jedzenie na rewkaicy troche zajmuje. Potem przyloty to tez nie latwa sztuka.
Mloda sowka to naladniejszy mlody ptak jaki istnieje na ziemi:). Mlody puszczyk wyglada jak furby
Przesliczne, z wyjatkiem mlodych uszatek ktore sa paskudne
Mankamentem jest tez jedna sprawa, pierwszych kilka trawiennych kupek ma taki zapach jak bys sam narobil sobie w pokoju
Po ulozeniu tez jest niezla zabawa przy treningu. http://www.lifalconry.com/videos.html tu masz filmiki z treningu sowy
z moich doświadczeń wynika (a nie są one zbyt bogate), że wdrukowana sowa śnieżna nie jest znowu taka głupia! Największą inteligencją wykazała się uszatka, następne w kolejności były śnieżne, ale tu ponieważ zajmowałam się dwiema jednocześnie, widoczna była różnica wynikająca ze stopnia wdrukowania. Najbardziej oporny okazał się puchacz i moim zdaniem jedyne co potrafił to ładnie wyglądać. Myślę jednak że nasze problemy z układaniem sów wynikają nie z ich głupoty, ale z ich inteligencji. U sów zaobserwowałam, niespotykaną u drapoli, zdolność do różnicowania "emocjonalnego", tzn. do pewnych osób wykazują sympatię, a do innych wręcz przeciwnie, i to bez żadnej konkretnej przyczyny. Moja uszatka np. spała u mnie w rękawie jak w budce lęgowej, a jedna z sów śnieżnych łasiła się przy nogach jak kot, z kolei puchacz zawsze starał się sięgnąć szponami poza krawędź rękawicy gdy siedział u mnie, a do mojego znajomego łasił się jak pies. Dość wywodu, ocenę pozostawiam zainteresowanym, ja tam wole jastrzębie...
Witam wszystkich!!! (dawno tu nie pisałem) No ale zacząłem na maxa prace z ptakami:) I śledząc wypowiedzi czytam o myszaku - z autyzmem!!! No to właśnie w niedzielę udało mi się przełamać tego połamańca:) Przez tydzień walczyłem z nim i z jego ciągle olbrzymią kondycją:/ Ale juz po walce:) Czy u myszaków to jest normalne zachowanie (chodzi o pourazowe osobniki), że jezeli sie go kładzie na ziemi to leży na plecach i nie chce wstać???
Hwal Ćwik!!!!!!
Hwal Ćwik!!!!!!
- valdi99
- młodszy sokolnik
- Posty: 208
- Rejestracja: sob lut 05, 2005 7:50 am
- Lokalizacja: Mazowsze
- Kontakt:
Zgadzam i podpisuję sie pod tym w 100%. Mam za sobą pracę z 4-ma uszatkami oraz parką puszczyków. I mimo że inaczej układa się ptaki przeznaczone na wolność od tych przeznaczonych na ptaki łowcze, to jednak spostrzeżenia mam identyczne. A moje sówki najbardziej przypominały w układaniu myszołowy, z tym, że nieco dłużej to trwało, ale efekty były znakomite. Co więcej - młode uszatki z woliery dokarmiała samorzutnie dzika uszatka, notorycznie zawyżając mi ich kondycjęNina pisze: Myślę jednak że nasze problemy z układaniem sów wynikają nie z ich głupoty, ale z ich inteligencji. U sów zaobserwowałam, niespotykaną u drapoli, zdolność do różnicowania "emocjonalnego", tzn. do pewnych osób wykazują sympatię, a do innych wręcz przeciwnie...
Chwal ćwik!
- jarek
- młodszy sokolnik
- Posty: 230
- Rejestracja: pt lut 18, 2005 2:26 pm
- Lokalizacja: Podebłocie
- Kontakt:
Oczywiście zgadzam się z Niną co do inteligencji sów, ale nie można rozgraniczać sprawy tylko na poziomie drapol - sowa. Drapol drapolowi nie równy! Sokoły, szczególnie białozory i rarogi (a z rarogów chyba najdobitniej widać to lannerów), też wykazują czasem silne więzi emocjonalne z sokolnikiem. I nie mówię tu o imprintach, bo szczególnie te wdrukowane na człowieka pozostają z nim zawsze w "związku" emocjonalnym. Zależność emocjonalną od sokolnika widać nawet u białozorów dziczków! Oczywiście nie od razu 
-
ZaP
- sokolnik
- Posty: 832
- Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
- Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
- Kontakt:
żeby odświeżyć temat... wiem, że w tym roku co najmniej 3 sowy śnieżne były kupione z hodowli czeskich do Polski. Sam sie zastanawiam nad tym ptakiem ale od Czechów słyszałem sprzeczne opinie na temat tej pieknosci, podobno czesto chrują. Czy jest tutaj posiadacz NYCTEA SCANDIACA i ujawni sie na PW ?? Oczywiście ptak nie do polowań tylko do pokazów...
Pozdrawiam
ZaP
Pozdrawiam
ZaP