Karmienie piskląt
dokładnie tak jak pisze Mateusz. nie pamiętam czy staw był opuchnięty bo było to jakieś 11 lat temu. wydaje mi sie że gdyby choć 30% jego diety stanowiła mielona z kośćmi przepiórka lub gołąb problemu by nie było. szkoda bo to piękny samczyk był i na piechotę kuśtykając ganiał po sokolarni naszego kota. co do suplementów- nigdy z nimi nie przesadzałem z medykmentami. wydajae mi sie że zróżnicowana dieta zawierająca również gołębie lub przepiórki (ewentualnie gryzonie) plus woliera umożliwiająca posiedzenie sobie na słoneczku całkowicie eliminuje koniecznośc stosowania suplementów
-
Wolperlira
- młodszy sokolnik
- Posty: 225
- Rejestracja: sob cze 02, 2007 10:32 pm
.
A co sądzicie na temat wołowiny czy małe pisklaki do drukowania a nawet i wczesniej. mogą jeść wołowine?? I następne pytanie. Dostarczenia wapnia np. kości gołębia a czy pokruszona skorupka jajka też jest dobrym źródłem wapnia??
Podsumowując czy jeśli jednego dnia będzie dostawał wołowinę obtoczoną w pył ze skorupki jaj będzie wszystko ok? Lub czy chociaż jedna z tych opcji chociaż jednego dnia nie stworzy tragedii ? ?
Podsumowując czy jeśli jednego dnia będzie dostawał wołowinę obtoczoną w pył ze skorupki jaj będzie wszystko ok? Lub czy chociaż jedna z tych opcji chociaż jednego dnia nie stworzy tragedii ? ?
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
Re: .
Nic mu się nie stanie karmiłem tak pisklaki ,dostawał wołowinę bez tłuszczu raz na czas jako ,,przerywnik '' w bardziej naturalnej diecie -nie wielkie ilości nie stanowią problemu !AG pisze:A co sądzicie na temat wołowiny czy małe pisklaki do drukowania a nawet i wczesniej. mogą jeść wołowine?? I następne pytanie. Dostarczenia wapnia np. kości gołębia a czy pokruszona skorupka jajka też jest dobrym źródłem wapnia??
Podsumowując czy jeśli jednego dnia będzie dostawał wołowinę obtoczoną w pył ze skorupki jaj będzie wszystko ok? Lub czy chociaż jedna z tych opcji chociaż jednego dnia nie stworzy tragedii ? ?
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
Re: .
Nie ma mowy o ,, jakimś jajku '' tylko o żółtku nie wchłoniętym jeszcze przez kurczaka 1 dniowego -widzę ,że Ci to muszę bardziej obrazowo wytłumaczyć :AG pisze:
I co do tego jajka jest to jakieś źródło wapnia ?
Żółtko w jajku jest ,,otoczone '' białkiem i skorupką ,natomiast -żółtko w kurczaku samym kurczakiem !
W żółtku znajdują się wszystkie potrzebne elementy do budowy ciała ptaka nie tylko wapń !
Ale numer -tak ,,obrazowego '' tłumaczenia to już dawno nie robiłem .....
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
Przejrzyj temat od początku bo jak widzę to swym zwyczajem ani tego nie przeczytałeś -chyba ,ze przeczytałeś a nic z tego nie rozumiesz .....
Co to za pytanie ? -,,Czyli kości z nóg gołębia to zbyt mało'' z kont Ci się takie wnioski nasuwają ?
Co to za pytanie ? -,,Czyli kości z nóg gołębia to zbyt mało'' z kont Ci się takie wnioski nasuwają ?
Ostatnio zmieniony pt maja 27, 2011 6:30 am przez Pudlak Waldemar, łącznie zmieniany 1 raz.
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
widzę że AG dorwał sie do jakiegos ptaka. ciekawe czy z legalnego źródła
tyle tu napisalismy o karmieniu piskląt. po co jakies eksperymenty z panierowaniem w skorupce jaja? wapń to nie wszystko. sa jeszcze chociażby witaminy. chuda wołowina jako domieszka jest ok ale nie jako wyłączny pokram. poza kaloriami niewiele ma ptasiemu organizmowi o zaoferowania. apropos kości- akurat z kości gołębich najlepsze są zmielony korpus z szyjką. nie ma tam długich kości pneumatycznych ktore pękając tworzą ostre jak igła drzazgi.
Jednodniowki to u mnie filar diety , ok 50%, 30% przepiorki i 20% golebie. Od swieta szczurek jak znajomi sprezentuja. I jest to swietna dieta, dodatkowo dodaje suplementy witaminowe. Wolowina dla rosnacego ptaka jest zlym pomyslem, pomijajac juz sam fakt tego ze, w sklepach lezy zwykle kilka dni. Raz dla eksperymentu jezdzilem po sklepach dzien w dzien i pytalem sie czy maja swierza wolowine na pieczen. W kazdym sklepie lezaly te same kawalki po 3 dni i sprzedawczynie wciskaly mi kit ze to dzisiejsze.
AG ... Faktycznie moze ten skrot ma inne znaczenie niz podejrzewalem. Zbilansowana dieta, to cala zdobycz, flakie, podroby, mozg itd. co tylko moze zawierac zdobycz. Wybiorcze podawanie czystego miesa w panierce ze skorupy jaja to... brak slow.
AG ... Faktycznie moze ten skrot ma inne znaczenie niz podejrzewalem. Zbilansowana dieta, to cala zdobycz, flakie, podroby, mozg itd. co tylko moze zawierac zdobycz. Wybiorcze podawanie czystego miesa w panierce ze skorupy jaja to... brak slow.