III Krajowy Konkurs Latawcowy Sokołów - Czempiń, 16.10.2010r
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
ja załuję że nie mogłem sie pojawić ale samczyk werownego którego przygotowywałem na konkurs pobił sie z dzikim jastrzębiem i przechodzi rekonwalescencję. sądząc po wynikach ptaków i swietnych czasach lannerów- moim zdaniem nie ma sensu dzielić ptaków na grupy. powinniśmy tak jak w Czechach puszczać wszystkie ptaki w kategorii OPEN
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
Byłem zwolennikiem podziału na grupy, bo w Tucholi raróg "Kleks" bił na głowę wszystkie inne ptaki. Przy silnym wietrze samce lanerów niekiedy miały trudności z utrzymaniem kierunku. Nie wiem jednak jaki wpływ na wyniki konkursu miało to, że część ptaków polowała i zanim poleciały do latawca rozglądały się po okolicy.
Jednak wydawało by się, że to co wiemy (lub uważamy , że wiemy) o lannerach raczej nie predysponuje je do chętnego szybkiego wznoszenia. Białozory, sokoły czy rarogi są silniejsze (co oczywiste) i mniej podatne na wiatr.
Pisałem już, że można liczyć na dobry czas ptak, który lata tylko do latawca. W innych przypadkach to jak zwykle loteria.
Jednak wydawało by się, że to co wiemy (lub uważamy , że wiemy) o lannerach raczej nie predysponuje je do chętnego szybkiego wznoszenia. Białozory, sokoły czy rarogi są silniejsze (co oczywiste) i mniej podatne na wiatr.
Pisałem już, że można liczyć na dobry czas ptak, który lata tylko do latawca. W innych przypadkach to jak zwykle loteria.