Nikt nie widzi więcej chorób?
Tu zaznaczyłem to o co mi chodziło - Aspergiloza, a właściwie grzybnia w płucach, jest widoczna na zdjęciu RTG. Tydzień przed zrobieniem tego zdjęcia ptak był już mocno osłabiony przez nowotwór, natomiast oznak aspergilozy nie było. Na kości ramieniowej widoczny jej rozkład spowodowany przez nowotwór.
A co do Kanady - Stachu nie zaprzeczysz chyba,że meksykańskie cukierki zostawiają w psychice ślad na całe życie
kapral pisze:Żeby dodać oliwy koniec sierpnia dwie kaczki na rozkładzie, samiec raroga z hodowli kolegi Dąbrowskiego, puszczany z rękawicy. Pościg ok. 100m.
Na ubiegłych łowach polowałem z samcem raroga w grupie jastrzębi. Fakt, że bez sukcesów (za dużo błędów, pierwszy raróg), ale pościgi były po 400m, brakowało tylko wykończenia.
Z rarogami polujemy drugi sezon, tylko z rękawicy. Zdarzało się, że wyciągaliśmy raroga z bażantem z krzaków jak jastrzębia (są na to świadkowie). Podstawa sukcesu to ptak z dobrej hodowli, po rodzicach polujących.
Proszę jak to rzycie się zmienia a poglądy ewoluują !
Poniżej cytat z przed roku kolegi / kaprala /
Forum: Ogólne Wysłany: Sob Sie 15, 2009 10:19 pm Temat: polowanie z rarogiem
na starość zachciało mi się atrakcji, kupiłem sobie papuge:) powiem wam tak jak ktoś ma polującego raroga i to zobacze to na kolana przed nim padnę w polsce niema polujących rarogów/myślę o normalnym wyjściu w pole i mamy bażanta/ raróg to ptak z górnej półki pokłon arabusom i szacunek dla nich. a do kolegi Mbartnik czuje się zaproszony na te bażanty przyjadę z rarogiem:)
Spokojnie kolego Krog -porównanie nie miało złego podtekstu .
Niekiedy każdy człowiek staje przed wyzwaniem któremu z różnych przyczyn nie może podołać - a morał z tego jest jak najbardziej pozytywny potrzeba niekiedy czasu i porady by wszystko zaczęło się pięknie układać .Jestem pełen podziwu ,że kolega Kapral JEDNAK DOPIOŁ SWEGO !
Dooopy ?????? rzeczywiście nie załapałem nie znam słowa ani sensu jaki sobą reprezentuje –polski język literacki jest mi jako tako znany ale dooopy kojarzy mi się z tylną częścią ciała i z niczym innym !
ale dooopy kojarzy mi się z tylną częścią ciała i z niczym innym !
I bardzo dobrze, już jesteś blisko: a z czym kojarzy Ci się "rzyć"?
Nie pochodzę ze śląska chociaż tu mieszkam od ponad 20 lat w domu posługiwaliśmy się językiem literackim bez jakiej kolwiek gwary .Ale jak przebywa się wśród wron to i z czasem przynajmniej człowiek wie o czym kraczą / na polach oczywiście /