jesli ktos ma harrsa w wolierze badzo polecam zawieszona perch. bardzo dobra na miesnie nog i piersowe. jedynym problemem jest ze czasem ptak potrzebuje dobrego tygodnia zeby sie przyzwyczaic do chustania:)
nigdy nie trzymalam sokolow czy jastrzebi luzem w wolierze. jakos nie wydaje mi sie ze jakiekolwiek poglady czy opinie zmienily by moje zdanie:) wydaje mi sie to niepraktyczne i niebezpieczne ale jak slysze sporo ludzi ma taki system.
pamietam jak latalam sowy z wolier- jak sie troche spuznilam- zmienilam rutyne to sowy wisialy na siatce czy obijaly sie o sciany. ok. nie bylo zlamanych pior ale sam fakt sie liczy.
jedynym sposobem trzymania ptakow w czystosci jest regularne sparawdzanie woliery. nawet spasiony ptak potrafi wyrobic tolerancje do intruza z wiaderkiem i lopatka, czy gabka 2 razy w tygodniu.
jedynym gatunkiem jakiemu nie przerywam (podczas rozmnazania)jest para sparrowhawks bo samica ma tendencje do obijania meza po katach jak jest zdenerwowana:) a poza z nimi nie ma duzo sprzatania bo to maluchy
zawsze mam otwarty dach bo tak lubie. uwielbiam wyciagnac swiezego ptaka i podziwiac niebieski bloom na nim ("crispy clean":) )
Woliera
.ZaP pisze:no tak - pewnie , że sie podkopie i będzie dżdżownice wcinał z dołka jak go nie nakarmisz !!
w stopce masz moj adres www i woliery - różne dla różnych ptaków - zalezy czy hodowlane czy do ptaków, które pokazuje sie ludziom bądź te latające.
wystarczy popatrzeć. Pilśnia = wilgoć !! najlepszy budulec deska lub płyta OSB.
Co do podłoża mam odmienne zdanie niż beton - ja mam ziemię i posiany owies, miałem wcześniej, żwir lub piasek i tak, żwir niszczy pióra, piasek sie pyli i wchodzi miedzy łuski - a dlaczego owies - a to dlatego, że pieknie pochłania odchody! zero zapachu - odchody są nawozem dla owsa. Jest to oczywiście TYLKO podłoże dl aptaków w wolierach hodowlanych w których ptaki sa luzem.
ZaP
zaglądnąłem na drapola, ale nie znalazłem o wolierach-