Woliera

Informacje dla początkujących sokolników i osób chcących nimi zostać
ODPOWIEDZ
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

jak pisalem dla mnie to udziwnienie i tyle - nie wyobrazam sobie biegac po 5 wolierach z tapeta i wkurzac ptaki bez powodu ktore zamiasty kojarzyc cie z faktem ze wchodzisz je wziasc na latanie/polowanie patrza jak zszywaczem na scianach przybijasz tapete ale kazdy ma swoje patenty...
Wolperlira
młodszy sokolnik
Posty: 225
Rejestracja: sob cze 02, 2007 10:32 pm

Post autor: Wolperlira »

ale kazdy ma inny system ktory mu pasuje. pomysl z tapeta nie jest glupi a co do piachu to ja zawsze jestem za:) ja bym sie bardziej wilgocia w zwize przejmowala niz kuzem z piachu.
ale musze zapytac- zkad sie to latanie ptaka z woliery wzielo? jak dla mnie ptak luzem w wolieze tylko w czasie pierzenia albo breeding sezon... a nawet pierzenie to w wiekszosci sie na bloku dzieje czy na screen perch.
rozumiem sowy luzem, czy sepy, kruki ale jastrzebie? albo niedaj boze sokoly...

co kraj to obyczaj chyba:)
Wolperlira
młodszy sokolnik
Posty: 225
Rejestracja: sob cze 02, 2007 10:32 pm

Post autor: Wolperlira »

spedzilam troche czasu szukajac dobrego wzoru woliery i musze przyznac ze nie znalazlam nic co mi sie podoba i nie mialo by czegos "zlego".
http://www.aviaries4u.co.uk/birds_of_prey.htm
to powinna byc woliera dla ptaka drapieznego ale moze sluzyc jedynie jako "weathering" znaczy nie puscilabym w niej ptaka luzem. ma odkryty sufit tak jak lubie ale sciany sa z siatki czego nie znosze. i ogolnie mowiac jakos nie w moim stylu jest:)

oczywiscie jak wyglada woliera bedzie zalezec do czego ma sluzyc. jesli jest to woliera dla imprinta sokola bedzie miala zupelnie inne zalozenia niz dla parrent reard a juz nie bedzie przypominac niczego dla jastrzebia... trzeba budowac z mysla o ptaku jakiego latamy i oczywiscie wspullokatorach

jak ja chce woliere w ogrodzie to nie musze sie nawet pytac:) brzydszej polowie daje lopate i wskazuje gdzie ma kopac:D ahhh.... uroki bycia kobieta:D


to jest calkiem calkiem ale trzeba miec duzy ogrod i niewiele ptakow:)
Wolperlira
młodszy sokolnik
Posty: 225
Rejestracja: sob cze 02, 2007 10:32 pm

Post autor: Wolperlira »

spedzilam troche czasu szukajac dobrego wzoru woliery i musze przyznac ze nie znalazlam nic co mi sie podoba i nie mialo by czegos "zlego".
http://www.aviaries4u.co.uk/birds_of_prey.htm
to powinna byc woliera dla ptaka drapieznego ale moze sluzyc jedynie jako "weathering" znaczy nie puscilabym w niej ptaka luzem. ma odkryty sufit tak jak lubie ale sciany sa z siatki czego nie znosze. i ogolnie mowiac jakos nie w moim stylu jest:)

oczywiscie jak wyglada woliera bedzie zalezec do czego ma sluzyc. jesli jest to woliera dla imprinta sokola bedzie miala zupelnie inne zalozenia niz dla parrent reard a juz nie bedzie przypominac niczego dla jastrzebia... trzeba budowac z mysla o ptaku jakiego latamy i oczywiscie wspullokatorach

jak ja chce woliere w ogrodzie to nie musze sie nawet pytac:) brzydszej polowie daje lopate i wskazuje gdzie ma kopac:D ahhh.... uroki bycia kobieta:D
ZaP
sokolnik
Posty: 832
Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Kontakt:

Post autor: ZaP »

ja mam wszystkie ptaki w wolierach luzem i nie wazne czy jastrzębie czy sowy , sokoły albo orły...
ZaP
Awatar użytkownika
Pudlak Waldemar
sokolnik
Posty: 1292
Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: Pudlak Waldemar »

Prosta sprawa jak masz mało ptaków –wszystkie czynności wykonuję gdy siedzą na trawniku .A nie przypinam ptaków w wolierze bo nie ma takiej potrzeby , jeżeli ptak ociąga się z przylotem na rękawice to po prostu wychodzę i po paru godzinach już bardziej jest skłonny do współpracy ,a wtedy mam jaką taką pewność ,że nie będzie problemu z ptakiem w polu .
Na razie się to sprawdza –jeden warunek musi być dobrze ułożony .
Pomysł po części zapożyczony od Piotra !
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

ja mam wszystkie ptaki w wolierach luzem i nie wazne czy jastrzębie czy sowy , sokoły albo orły...
Co kraj to obyczaj. Ptaki "jasełkowe" zapewne w takim systemie się sprawdzają.
Nie wiem czy jg polujący nieuwarunkowany też by stopniowo nie zdziczał. Dotychczas stosowana metoda to sezon tramwaj, berło, sezon pierzenia i rozrodczy woliera. Dla sokołów częściowo zadaszona, dla jastrzębi tam, gdzie nie ma spokoju pełny dach, front żerdki.
Zazwyczaj zależy to od ptaka i czasu jaki mu poświęcamy. Do "zagłaskanego" lannera można nie zaglądać dzień a on nas przywita z przyjaźnią. Jg inaczej się zachowa, jeśli nie jest imprintem.
Awatar użytkownika
Pudlak Waldemar
sokolnik
Posty: 1292
Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: Pudlak Waldemar »

Napisałem ,że częściowo zapożyczyłem pomysł od Piotra ,ale kiedyś moje jastrzębie nocowały tylko w wolierze a cały dzień były na trawniku -2 psy , rodzeństwo ,rodzice , siostrzeńcy ciągle kręcili się koło nich .No i ja zabierałem ptaka na większość dnia na łąki i pola .Rano po wejściu do woliery rzeczywiście jastrząb odskakiwał na dalszą żerdź i był nie spokojny ,musiałem chwilę postać i spokojnym powolnym ruchem proponowałem mu kawałek mięsa –ptak zaczynał ,,ćwierkać ‘’ i po chwili wskakiwał na rękę .
Nie mogłem wykonać raptownego ruchu bo natychmiast odskakiwał –więc powolutku z przerwami podnosiłem prawą rękę by zapiąć karabińczyki / takie małe jak kiedyś były przy łańcuchach / i tu racja z jastrzębiem nie było tak łatwo jak z Harrisem czy jak z rarogiem .
Ptaki wskakują na rękę odwracam się tak by był między mną a ścianą ,zakładam ,,osprzęt ‘’ i wychodzę z nim na ręku . Po za tym rutyna - zawsze tak samo - ptak reaguje podobnie do psa gdy widzi jak sięgamy po smycz !
Ps
Jastrzębie nie były wdrukowane .
Ostatnio zmieniony sob paź 16, 2010 1:05 pm przez Pudlak Waldemar, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

Pudlak Waldemar pisze:jastrzębie nocowały tylko w wolierze a cały dzień były na trawniku -2 psy , rodzeństwo ,rodzice , siostrzeńcy ciągle kręcili się koło nich
W tym właśnie rzecz-dla jastrzębi ważny jest ciągły kontakt . Jeśli ptak(jg) siedzi sam w wolierze do 15-tej bez kontaktu z ludźmi, psami zaczyna się powolne dziczenie. Przetrzymywanie wolne w wolierze ptaków latającymi jest dobre dla sokolników "zawodowych" czyli kontakt z ptakami przez cały dzień. Charakter indywidualny ptaka też ma tu znaczenie.
Awatar użytkownika
Pudlak Waldemar
sokolnik
Posty: 1292
Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: Pudlak Waldemar »

Jastrząb jest w ogóle pełen sprzeczności -wydawało by się ,że proste reguły i stały kontakt w zupełności wystarczą , ale tu nasuwa się takie założenie .Jeżeli pracujemy i nie ma cały czas kontaktu z człowiekiem to wolierę trzeba wybudować w spokojnym miejscu gdzie nic go nie niepokoi / pierzenie / .Albo woliera w uczęszczanym miejscu ze ścianą otwartą pionowe szczeble np. z rurek pcf fi 20 mm od podłogi do sufitu 2m z rozstawem 4 cm od zewnątrz zabezpieczona siatką 2x2 cm oddaloną 15 cm od pionowych rurek to ptak nawet jak wepchnie głowę między gładkie i okrągłe szczeliny to nie sięgnie siatki ,ale cały czas widzi ludzi i psa którzy są przed wolierą .Wszystko zależy od warunków jakie posiadamy i jak napisał Pr. Nowogrodzki ,, Charakter indywidualny ptaka też ma tu znaczenie.’’
Ps
Takie rurki mają swoje zalety są gładkie a przy tej długości elastyczne przez co ptak nie zrobi sobie krzywdy jak na nie wpadnie – ich wadą jest na pewno cena ,w zależności od długości ściany trzeba ich duuurzo ! :lol:
Wolperlira
młodszy sokolnik
Posty: 225
Rejestracja: sob cze 02, 2007 10:32 pm

Post autor: Wolperlira »

system z rurkami jest stary jak swiat i logiczny jak packa na muchy:)

ja potrze buje troche uscislenia- czy jest ruznica w slownictwi miedzy woliera dla ptaka luzem a woliera dla ptaka na bloku czy luku?

ja wyznaje zasade otwartego dachu w wolieze. jedyny kawalek jest nad pulka z jedzeniem i gniazdem. oczywiscie nie jestem tak wredna dla amerikan kestrels ale wszystko inne ma tak samo. harrisy i bialozory maja takie same warunki i dlatego w sezonie nie musze sie martwic pogoda:D
2 min po ulewie zakladam gumowce i moge wyjsc jakimkolwiek ptakiem na trawniku. nawet podczas ulewy moj soaring male wzbijal sie w chmury:)
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

wzbija sie podczas ulewy bo u was zawsze pada :)..I'm singing in the rain, just singing in the rain haha :)
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

czy jest ruznica w slownictwi miedzy woliera dla ptaka luzem a woliera dla ptaka na bloku czy luku?
Chyba tylko w wielkości pomieszczenia, ale w dużej wolierze też można posadzić ptaka na siedzisku.
W przypadku jg zadaszenie pozytywnie wpływa na woskówkę i ogon-nie rozbija się o dach. W przypadku braku zadaszenia uderzenie w siatkę i po woskówce. Oczywiście musi być boczne oświetlenie słoneczne (D2/D3)
kaja
młodszy sokolnik
Posty: 442
Rejestracja: śr mar 26, 2008 2:00 pm
Lokalizacja: z Polski

Post autor: kaja »

Witam -ja trzymam luzem ,w wolierce 2 stopniowe siedziska berło i drążek boczny większosć czasu spedza na wyższym ,nadmiar energi spala podczas wskoków w tą i spowrotem ,przy mozliwych okazjach pałak na zawnacz ,woliera piaskem wysypana ,miejsce gdzie strzela w małych płytkach :wink: (łatwe do dezynfekcji i czyszczenia ), maysle ze przeztake trzymanie ma wiekszą pare w skrzydłach ,(na krutko niepolesam ,nisko zawsze zimniej )-ptak zdrowy ,silny ,chętny do latania ,(a siatka plastikowa i wyglada jak plaster miodu.PZ.
Awatar użytkownika
Pudlak Waldemar
sokolnik
Posty: 1292
Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
Lokalizacja: Racibórz

Post autor: Pudlak Waldemar »

,woliera piaskem wysypana ,miejsce gdzie strzela w małych płytkach :wink: (łatwe do dezynfekcji i czyszczenia ),
No i proszę i płytki jednak są ….. :lol:

Patent z różnicą wysokości dwóch siedzisk / żerdź –kabłąk / zapożyczony od Rafała i rzeczywiście działa .ptaki śmigają góra –dół same z siebie jak ich nuda ,,przyciśnie ‘' :wink:
ODPOWIEDZ