latanie z ptakiem nie polowania
latanie z ptakiem nie polowania
przepisy obowiązujące na dzisiejszy dzień?
czy latanie na terenie koła łowieckiego ! czy musze miec jakieś zezwolenie danego koła?
rozmałwiałem z prezesem koła i powiedział ze,ptak drapierzny to bron ,dla mnie to absurdalne stwierdzenie ,jak mozna porownac ptaka do broni ,i padlo pytanie ze strony prezesa a jak cos upoluje to klusownictwo . prosze o wypowiedzi w tym temacie jak to wogule jest . z powazaniem chwal cwik .
czy latanie na terenie koła łowieckiego ! czy musze miec jakieś zezwolenie danego koła?
rozmałwiałem z prezesem koła i powiedział ze,ptak drapierzny to bron ,dla mnie to absurdalne stwierdzenie ,jak mozna porownac ptaka do broni ,i padlo pytanie ze strony prezesa a jak cos upoluje to klusownictwo . prosze o wypowiedzi w tym temacie jak to wogule jest . z powazaniem chwal cwik .
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
Wybierasz się na grzyby z koszykiem i nożem ,w lesie celnym rzutem ,,scyzoryka ‘’ trafiasz żubra w oko ,a koszykiem przekrywasz zająca . Ktoś powie ,że pętasz się z bronią , jeżeli jakimś cudem rzeczywiście tego dokonasz to kłusownictwo !!!!!Z ptakami typu Jastrząb czy Sokołem Wędrownym to czy chcesz czy nie /bez względu jak byś nie uważał/ to niestety możesz zostać kłusownikiem bo szczególnie te gatunki wręcz stworzone są do polowania !
Z innymi gatunkami jeżeli będziesz miał szczęście /predyspozycje osobnicze/ i odpowiednio uda Ci się je ,,poprowadzić ‘’to kłusownikiem nie będziesz !Na forum była już taka dyskusja !
http://sokolnictwo.pl/forum/viewtopic.php?t=819
Z innymi gatunkami jeżeli będziesz miał szczęście /predyspozycje osobnicze/ i odpowiednio uda Ci się je ,,poprowadzić ‘’to kłusownikiem nie będziesz !Na forum była już taka dyskusja !
http://sokolnictwo.pl/forum/viewtopic.php?t=819
Re: latanie z ptakiem nie polowania
zdaje sie ze w prawie łowieckim jest zapis:jerzy226 pisze:przepisy obowiązujące na dzisiejszy dzień?
czy latanie na terenie koła łowieckiego ! czy musze miec jakieś zezwolenie danego koła?
rozmałwiałem z prezesem koła i powiedział ze,ptak drapierzny to bron ,dla mnie to absurdalne stwierdzenie ,jak mozna porownac ptaka do broni ,i padlo pytanie ze strony prezesa a jak cos upoluje to klusownictwo . prosze o wypowiedzi w tym temacie jak to wogule jest . z powazaniem chwal cwik .
Jeśli więc brać pod uwagę powyższe to musisz mieć zamiar wejścia w posiadanie zwierzyny żeby zostac kłusownikiem. Prezes koła zapewne żyje w przeświadczeniu ze kazde puszczenie "jaszczembia" to dzik/jeleń/sarna lub słoń na koncie wiec i reaguje alergicznie. Sam trening ptaka nie może byc traktowany jako ewentualne kłusownictwo chyba że trenujesz z psem wystawiającym zwierzynę i sokołem w górze lub pałętasz się po krzakach by coś wypłoszyć i to notorycznie wówczas można mówic o kłusowaniu. Nie sądze aby zdrowo myślący myśliwy/strażnik widząc trening latwcowy oskarżał od razu o kłusownictwo. Podobnież z ptakiem latającym na drzewa i na rekawice. Wszedzie trzeba znaleźć zdrowy rozsądek:) Najlepiej ustal z ów prezesem że trening będziesz odbywac w takich a takich godzinach zwykle w takiej a takiej lokazlizacji i zapraszasz aby się przyjrzeli - jak zobacza to powinni uznać cie za nieszkodliwego fascynata i tyle.Art. 4. 1. Gospodarka łowiecka jest to działalnosc w zakresie ochrony, hodowli i pozyskiwania
zwierzyny.
2. Polowanie oznacza:
1) tropienie, strzelanie z mysliwskiej broni palnej, łowienie sposobami dozwolonymi zwierzyny zywej,
2) łowienie zwierzyny przy pomocy ptaków łowczych za zgoda ministra własciwego do spraw
srodowiska
- zmierzajace do wejscia w jej posiadanie.
3. Kłusownictwo oznacza działanie zmierzajace do wejscia w posiadanie zwierzyny w sposób
niebedacy polowaniem albo z naruszeniem warunków dopuszczalnosci polowania.
- Foinix
- żółtodziób
- Posty: 48
- Rejestracja: ndz mar 15, 2009 5:51 pm
- Lokalizacja: Akarp, Sverige
- Kontakt:
ja się tak zastawiam... jak w ogóle można podchodzić do latania z ptakiem w taki sposób ? nawet jeśli podczas lotów z drapolem, on upatrzy sobie coś i zabije... to co ? ja jestem kłusownikiem ? przecież ptak to nie jest broń palna... ptak był głodny to zapolował i zabił sobie coś... ot co ! a ja staje się kłusownikiem ? ptak złapał sobie coś do jedzenia... a nie dlatego, że ja mu kazałem bo chciałem mieć królika w domu na kolację... paranoja 
wiec głodny złe okreslenie niewiem czy wiesz ale samo latanie polega na swobodnym lataniu i raczej niema obcji aby ptak latający w odpowiedniej kond.miał jakeś zapedy do polowania-lecz jeśli idziesz polowac to idziesz polować i tu jest obcja ma checi do polwania lub nie .A przyczyn zachowawczycz jest mnustwo pz.
- Foinix
- żółtodziób
- Posty: 48
- Rejestracja: ndz mar 15, 2009 5:51 pm
- Lokalizacja: Akarp, Sverige
- Kontakt:
specjalnie tak to ująłem... wiem na czym polega lataniekaja pisze:wiec głodny złe okreslenie niewiem czy wiesz ale samo latanie polega na swobodnym lataniu
chodzi mi o to, że latając z ptakiem może on sobie coś upatrzyć i to zaatakować... no przecież ma swój instynkt nawet jak jest ułożony, a uprzednio opiekun go nakarmił... a później oskarża się latacza, że kłusował bo ptak coś zabił na łące...
- Foinix
- żółtodziób
- Posty: 48
- Rejestracja: ndz mar 15, 2009 5:51 pm
- Lokalizacja: Akarp, Sverige
- Kontakt:
ke ?kaja pisze:A specjalnie powiadasz ,w takim razie ja sie nieznam
no ptak złapał (upolował) coś do zjedzenia - bo się instynkt w nim odezwał... czego skutkiem była śmierć upolowanej zdobyczy... czyli tym samym zabiłkaja pisze:(złapał ,czy zabił )bo niewiem jak myślec teraz.
no i latacz tym samym staje się kłusownikiem... ktoś mógłby tak to odebrać... prawda ?
Zrobiłeś błąd, że rozmawiałeś o tym z prezesem. Ja swego czasu też chciałem spytać prezesa miejscowego koła, żeby wszystko było jasne, zgłoszone,ok...Postawiłem sobie tylko w ostatnim momencie pytanie: a co jeśli stanie okoniem? Wtedy będę mu udowadniał, że nie ma racji? Dlatego nikogo nie pytałem i latam wychodząc z założenia, że posiadam pełnię praw cywilnych. Nie ma też nigdzie zapisu, żebyś musiał posiadać czyjąkolwiek zgodę na przeprowadzenie treningu z ptakiem łowczym w danym terenie. W razie kłopotów spytaj prezesa o podstawę prawną.
Tak jaki pisze adam najpierw ktoś ci musi udowodnić zamiar wejścia w posiadanie zwierzyny, a to nie jest takie proste.
Tak ostro napisałem, ale to tylko wariant na okazję kiedy mógłbym mieć kłopoty. Nigdy nie musiałem wdawać się w głupie dywagacje na temat szkodliwego wpływu mojego ptaka na łowisko.Latam, wszyscy wiedzą i jest spokój. Może to dlatego, że ilekroć ktoś pyta o ptaka, to grzecznie odpowiadam, tłumaczę, robię dobrą prasę sokolnictwu. I staram się być niewidoczny
