Jak się poluje z sowami?

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
Fahda
sympatyk
Posty: 24
Rejestracja: ndz kwie 11, 2010 1:04 pm
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Jak się poluje z sowami?

Post autor: Fahda »

Mój nieprzewidywalny mąż (wróg sokolnictwa z racji - cytuję - "zanieczyszczania ogrodu przez odchody") znów mnie czymś zaskoczył, a mianowicie stwierdzeniem, że z taką sową to by się dopiero fajnie zapolowało :neutral:
Macie jakieś doświadczenia w tym temacie? Przejrzałam grzecznie archiwum, ale wątek był jeden, składający się z 1 posta (w 2006). Ale nie tracę nadziei - może w ostatnich latach przybyło doświadczeń? Albo może chociaż macie jakieś ciekawe linki do podrzucenia?
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

W paru krajach desperaci probuja tego czegos na krolikach czasem wychodzi (puchacz)
w Polsce brak amatorow szczurzego miesa...
Fahda
sympatyk
Posty: 24
Rejestracja: ndz kwie 11, 2010 1:04 pm
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Fahda »

A to wy tak szczerze mówiąc jecie to, co upolują wasze sokoły? :shock:
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

to byla przenosnia
Awatar użytkownika
Stachu
sokolnik
Posty: 804
Rejestracja: sob sie 25, 2007 3:53 pm
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Stachu »

Fahda pisze:Mój nieprzewidywalny mąż (wróg sokolnictwa z racji - cytuję - "zanieczyszczania ogrodu przez odchody")
Może nie tyle wróg sokolnictwa, co osobnik nieco przesadnie ukierunkowany na higienę :mrgreen:
Nie wiem, czy w Polsce ktoś poluje z sowami. Jednak raczej tylko puchacz nadaje się do tego celu.
A jeśli chodzi o jedzenie zdobyczy, to większość zostawia mięsko dla swojego pupila. Nie co dzień coś się ułowi, nie co dzień też się poluje. A jeść się chce :razz:
Fahda
sympatyk
Posty: 24
Rejestracja: ndz kwie 11, 2010 1:04 pm
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Fahda »

Stachu pisze: Może nie tyle wróg sokolnictwa, co osobnik nieco przesadnie ukierunkowany na higienę :mrgreen:
Nieeee, myślę, że musiał mieć jakąś traumę, na pewno go sokół podziobał w dzieciństwie albo coś w tym rodzaju. Dlatego też mi tak zaświeciło światełko nadziei, że może najpierw mała spokojna sówka, a potem stopniowo coś poważniejszego... i jeszcze się facet wychowa :lol:
No to szkoda, że z tymi sowami tak nie za bardzo... Ale widziałam kiedyś w Hiszpanii na pokazie sokolniczym. Przylatywały na rękawicę zupełnie tak samo jak sokół. Niezależnie czy się coś upoluje, ale pobawić się pewnie można i bardzo ładnie to wyglądało nawet. Siedziały sobie w takich starych beczkach z okienkiem, a potem siup, bezszelestny lot i sowa jest na rękawicy. Poezja...
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Pogadaj z zapem, jemu jak widac sowy coraz lepiej wychodza...z kazdym rokiem
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

Fahda pisze: Ale widziałam kiedyś w Hiszpanii na pokazie sokolniczym. Przylatywały na rękawicę zupełnie tak samo jak sokół. Niezależnie czy się coś upoluje, ale pobawić się pewnie można i bardzo ładnie to wyglądało nawet. Siedziały sobie w takich starych beczkach z okienkiem, a potem siup, bezszelestny lot i sowa jest na rękawicy. Poezja...
no wlasnie na pokazie sokolniczym to poezja, poza pokazem do niczego wiecej sowy za bardzo sie nie nadaja poza wspomnianymi puchaczami ale to raczej zajecie dla zajawkowiczow. Co wiecej sowy zeby cokolwiek od nich wyciagnac musza byc imprintami, a do tego przynajmniej z opowiadan i ksiazek maja nieco "autystyczne" podejscie do ukladania....
ZaP
sokolnik
Posty: 832
Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Kontakt:

Post autor: ZaP »

zeby byc pewnym sowy nie da sie z nia latac na pokazach w pierwszym piorze... to hardcore- nic wiecej. Nawet super imprint ma opory przed obcymi i z moich 5 letnich doświadczeń z sowami wszystkie to mają...
Nie ma problemu z lataniem u siebie na swoim terenie, spy, kaczki i inne króliki biegające pod nogami nie przeszkadzają sowom ale obca twarz już tak. Sowy bardzo przywiązują się do człowieka i rewelacyjnie rozpoznają i po głosie i po twarzy.
W tym roku faktycznie trochę lepiej ale nie chwalmy dnia przed zachodem słońca...
PIerwsza mloda plomykowka z pierwszego legu jutro ma się pojawić i już za 4 dni do wychowalnika i 5 tygodni wyjęte z życiorysu...
Jeśli chodzi o płomykówkę minimalny czas układania to ok 3-4 miesiące ( bardzo długo schną) puchacz na gotowo żeby bezstresowo latać to nawet 8 miesięcy pracy, pójdźka ok 1,5 miesiąca a sowa jarzębata nawet 5 tygodni i da się latać... No i śnieżna jeśli imrint to ok 3 miesiące i latamy tylko z nimi bardzo ostrożnie bo są nieodporne na stres !!
ZaP



Obrazek

Obrazek

Obrazek
Fahda
sympatyk
Posty: 24
Rejestracja: ndz kwie 11, 2010 1:04 pm
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Fahda »

Kurcze, ekstra! Mąż zachwycony, kto wie, co z tego wyniknie.
Dzięki za odezwanie się, przynajmniej mam namiar kogo się pytać jakby przyszło co do czego, a poza tym czekam z wypiekami na twarzy :oops: na dalsze szczegóły :grin:
Czy one są generalnie agresywne, czy tylko "autystyczne"? I w ogóle jak to się układa, postępowanie analogicznie jak z sokołem, czy jakaś zupełnie inna filozofia?
kochelet
stażysta
Posty: 142
Rejestracja: pn paź 27, 2008 11:01 pm

Post autor: kochelet »

pod tym linkiem znajdziesz dużo informacji na temat puchaczy amerykańskich Great Horned Owl Bubo virginianus.
Te puchacze są najlepszymi sowami dla sokolników(polowanie).
W Polsce w zamierzchłych czasach polowało się również z puszczykiem ale polowanie to polegało na zwabianiu innych drapiezników w celu uśmiercenia.
http://apfalconry.proboards.com/index.c ... 931&page=1
kaja
młodszy sokolnik
Posty: 442
Rejestracja: śr mar 26, 2008 2:00 pm
Lokalizacja: z Polski

Post autor: kaja »

FaH..do mjutra mysle ze bedzie normalnie.... :wink: PZ
TB
młodszy sokolnik
Posty: 264
Rejestracja: ndz wrz 27, 2009 4:26 pm
Lokalizacja: WM

Post autor: TB »

kaja pisze:FaH..do mjutra mysle ze bedzie normalnie.... :wink: PZ
szczerość :mrgreen:

Zap - a nie zainteresowały Cie sowy typu mszarny i ural?

Pozdrawiam
ZaP
sokolnik
Posty: 832
Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Kontakt:

Post autor: ZaP »

mam te sowy jakie lubi i na dzien dzisiejszy mam z nimi wystarczająco duzo pracy...
ZaP
Wolperlira
młodszy sokolnik
Posty: 225
Rejestracja: sob cze 02, 2007 10:32 pm

Post autor: Wolperlira »

jakis rok temu dostalam od znajomego mala kudlata kulke, ktora wyrosla na calkiem ladna samice eu eagle owl. wszystko podczas dorastania bylo cacy- sowa byla dobra z psami z dziecmi i odkurzaczami nawet...

a teraz... poluje na zajace i lsy... a taka slodka byla jako berbec:/
ODPOWIEDZ