Nowy- laik- plany- pytania

Informacje dla początkujących sokolników i osób chcących nimi zostać
ODPOWIEDZ
Rafrom
pisklę
Posty: 6
Rejestracja: śr lut 24, 2010 4:05 pm
Lokalizacja: okolice Radzymina

Nowy- laik- plany- pytania

Post autor: Rafrom »

Witam serdecznie,
jako nowy na forum pragnę się przedstawić: mieszkam pod Warszawą mam 37 lat , pracuję zawodowo a moim głównym hobby jest odtwórstwo historyczne okresu XVI-XVII w, głównie szermierka szablą polską oraz przebieranie się (kiedy trzeba) za szlachcica. Ponieważ moja grupa to głównie jeźdźcy konni a mnie jakoś hippika nie leży postanowiłem przygotować się w roli sokolnika czyli strój i wyposażenie oraz z czasem ptak. Nie jestem myśliwym i raczej chyba nie będę, tak więc pozostaje jak już wyczytałem "latanie z ptakiem" co jak mniemam może dostarczać wielu miłych i niezapomnianych wrażeń. Mieszkając w domu jednorodzinnym mam ten komfort iż spokojnie mogę wybudować wolierę, a że naokoło lasy i pola to latać i trenować z ptakiem też mam gdzie.
Ale zanim do tego dojdzie chcę podpatrzeć u starych wyjadaczy jak oni to robią, telefonicznie umówiłem się już z jednym z obecnych na forum pod warszawskich sokolników i za miesiąc będzie można spotkać się z nim i osobiście porozmawiać- do tego czasu mam zamiar podszlifować wiedzę w oparciu o literaturę i internet żeby w miarę dobrze wypaść. Ale jest coś co mnie nurtuje tak bardzo, ze chciałbym uzyskać odpowiedź na moje pytanie już teraz:
1. Czy chęć "latania z ptakiem" wymusza posiadanie konkretnego gatunku?
2. Czy taki ptak ułożony do latania nie zaatakuje jakiegoś obranego celu (ofiary) sam z siebie?
3. Czy poza oczywistą różnicą jest różnica między sokolnictwem i jastrzębiarstwem?
Z góry dziękuję za udzielenie odpowiedzi na moje pytania. :mrgreen:
Birkut06
młodszy sokolnik
Posty: 404
Rejestracja: ndz lut 24, 2008 10:11 am

Post autor: Birkut06 »

1. Nie.
2. Zależnie od gatunku, ale prędzej czy później zaatakuje.(czy atak będzie skuteczny to już inna bajka)
3. To jak wypas owiec i świń- niby czynność ta sama, ale gatunek i sposób wypasu całkiem inny.
Proszę.
Awatar użytkownika
jarek
młodszy sokolnik
Posty: 230
Rejestracja: pt lut 18, 2005 2:26 pm
Lokalizacja: Podebłocie
Kontakt:

Post autor: jarek »

Rafrom pisze:1. Czy chęć "latania z ptakiem" wymusza posiadanie konkretnego gatunku?
2. Czy taki ptak ułożony do latania nie zaatakuje jakiegoś obranego celu (ofiary) sam z siebie?
Birkut06 pisze:1. Nie.
2. Zależnie od gatunku, ale prędzej czy później zaatakuje.(czy atak będzie skuteczny to już inna bajka)
Lepiej więc zawczasu wybrać gatunek, który zaatakuje "później", np. lannera.
Rafrom
pisklę
Posty: 6
Rejestracja: śr lut 24, 2010 4:05 pm
Lokalizacja: okolice Radzymina

Post autor: Rafrom »

Rozumiem. Czyli wcześniej lub później trzeba będzie pomyśleć o PZŁ.
Dziękuję za odpowiedzi.
Birkut06
młodszy sokolnik
Posty: 404
Rejestracja: ndz lut 24, 2008 10:11 am

Post autor: Birkut06 »

Pisząc, że nie wymusza miałem na myśli aspekty prawne. Rozsądniej oczywiście będzie wybrać lannera a jeszcze lepiej zrobić papiery i mieć spokój.
Rafrom
pisklę
Posty: 6
Rejestracja: śr lut 24, 2010 4:05 pm
Lokalizacja: okolice Radzymina

Post autor: Rafrom »

Wiesz, z tymi papierami (chodzi o PZŁ jak sądzę) to jest tak, ze najlepiej by było mieć jakieś koło łowieckie i tam odbyc praktyki- łatwiej potem zdać egzaminy "na myśliwego", a to jest problem bo koła nie przyjmują nowych- wiem to z autopsji. Można być niezrzeszonym i nie odbywać praktyk w konkretnym kole a wyznaczonym gospodarstwie, no chyba że są inne możliwości o których ja nie wiem- nie znam myśliwych ani nie mam dotarcia do kół. W poniedziałek pójdę do PZŁ złożyć odpowiednie dokumenty i może uda mi się coś dowiedzieć.
Musze powiedzieć że w zamian za przyjęcie mnie do koła na praktyki (no i potem pozostanie w tym kole) był bym w stanie zadeklarować że nie kupię broni palnej- żadnej, ale w to i tak nikt nie uwierzy.
Pozdrawiam.
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Mysle, ze po takiej deklaracji osiagnalbys efekt odwrotny do zamierzonego...
Birkut06
młodszy sokolnik
Posty: 404
Rejestracja: ndz lut 24, 2008 10:11 am

Post autor: Birkut06 »

Bajki. Staż możesz odbyć w każdym kole. Wszędzie przyjmą darmowego robola do stawiania ambon. A skoro nie chcesz polować z bronią to do koła wstępować nie musisz i problem rozwiązany. "Egzaminy na myśliwego" są takie same dla wszystkich i każdy średnio inteligentny człekokształtny jest w stanie je zdać. I ewentualne przyszłe członkowstwo w kole nic tu nie zmienia. Jak Cie nie przyjmą na staż to zapraszam (choć pewnie zaraz napiszesz, że daleko itd...).
Rafrom
pisklę
Posty: 6
Rejestracja: śr lut 24, 2010 4:05 pm
Lokalizacja: okolice Radzymina

Post autor: Rafrom »

PZŁ powinien mi zaproponować miejsce odbycia praktyk.
Sadziłem że na praktykach w kole przy dobrym opiekunie można się więcej nauczyć i przygotowac do egzaminu niż samemu z książki- no chyba że mam inne i mylne wyobrażenie.
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

Rafrom pisze:PZŁ powinien mi zaproponować miejsce odbycia praktyk.
Sadziłem że na praktykach w kole przy dobrym opiekunie można się więcej nauczyć i przygotowac do egzaminu niż samemu z książki- no chyba że mam inne i mylne wyobrażenie.
jesli myslisz o opiekunie sokolniku to napewno weiecej sie nauczysz od niego ale problem w tym ze w wiekszosci kół nie ma sokolnikow bo wciaz jest nas mało wiec najlepiej znajdz sokolnika niedaleko siebie. Na staz skieruje cie ZO PZŁ ktory zamierzasz odwiedzic i zadne koło nie ma prawa odmowic stazu tymbardziej ze jak juz napisano bedziesz musiał za darmoche troche porobic. Twoje obawy sa uzasadnione w kontekscie wstapienia po zdanych egzaminach do takiego kola - tu czesto sa problemy ale zawsze jakies kolo cie przyjmie tylko pamietaj ze wielu mysliwych (glownie stare pokolenie) wiciaz ma podejscie do sokolnika takie ze tym jaszczembiem to im wszystkie dziki wyłapie....
ODPOWIEDZ