To mój pierwszy post, więc wypadałoby napisać coś o sobie… Na imię mi Marcin. Mam 21 lat i jestem studentem prawa. Moje doświadczenia z raczej „nie domowymi” zwierzętami ograniczają się do egzotycznych gadów jak np. Legwan Zielony. Chociaż to zwierzęta zupełnie inne niż ptaki drapieżne to jednak są bardzo wymagające i uczą, że najważniejszy jest czas, a diabeł tkwi w szczegółach…
Czytam sobie powoli forum i tematy jednak zanim wszystko przeczytam troszkę czasu minie… Zanim się cokolwiek zacznę robić w kierunku sokolnictwa, to mam parę pytań.
1. Mam jedną wieeeeeelką pasję – góry. Z każdym sezonem wchodzę na coraz wyższe szczyty. Co oznacza że każda wyprawa trwa coraz dłużej. Czy opiekun może sobie pozwolić na dłuższe wyjazdy raz w roku? 2-tygodniowe, może nawet miesięczne? Jaki to będzie miało wpływ na ptaka i czy to będzie kłopot, jeśli ptaka będzie doglądał ktoś zamiast opiekuna? Mam na myśli kogoś z domowników albo innego sokolnika jeśli taki chętny się znajdzie.
2. Jaki ptak będzie rzeczywiście dobry dla laika? Jaki ptak „wybaczy” mi błędy i jaki będzie ze mną współpracował? Wyszukałem tu, że na początek Harris będzie najlepszy.
3.Jakie wymiary powinna mieć woliera? Mam kawałek bardzo cichego jak na miasto ogrodu otoczonego murem – niestety nie największego (takie atrium). Zanim cokolwiek zacznę chciałbym wiedzieć czy jestem w stanie mu zapewnić warunki.
4. Czy polecicie mi jakąś dobrą książkę abym mógł się dokształcić? Nawet, jeśli jednak nie będę mógł zająć się teraz sokolnictwem – wiedza się przyda zawsze. Pozycji znalazłem tu troszkę. Jednak dobrze gdyby to było coś skierowanego dla takich jak ja...
5. Jakie są koszta utrzymania w miesięcznej skali? Jeśli finansowo nie wydolę – to odczekam aż do "lepszych czasów"
6. Raczej nie myślę o polowaniu poważnie (ale nie wykluczam), a tylko o lataniu. Czy to wyklucza hodowle drapieżnika? Każdy wie jaka jest natura tych ptaków.
Widzę, że ZaP jest z moich okolic… Czy byś się obraził gdybym chciał Ci pewnego dnia trochę gitary pozawracać? Do Ostrowii z Ostrołęki to rzut beretem.