Sokół Wędrowny
Sokół Wędrowny
Witam
chciał bym się dowiedzieć coś na temat obchodzenia się z samicą sokoła wędrownego
jakieś spostrzeżenia z treningów polowań itp .
Co warto wiedzieć ?
chciał bym się dowiedzieć coś na temat obchodzenia się z samicą sokoła wędrownego
jakieś spostrzeżenia z treningów polowań itp .
Co warto wiedzieć ?
dziwne pytanie... nie bardzo wiem od czego zacząć. Może od tego że jest to najlepszy sokół do polowania w naszych warunkach. Sprawdza sie świetnie. kontrola kondycji nie nastręcza wielu problemow choć wagi trzeba pilnowac bo wedrowny traci motywację i atakuje na pół gwizdka jeśli przestrzelisz z wagą zaś jeżeli ma za niską traci pewność siebie i nie czując sie dośc mocny potrafi w ostatniej chwili odpuścić przy mocnym kogucie. jeśli masz w lowisku bażanty lub kaczki to trening latawcowy i odpowiednio przeprowadzone przejście a potem jak najszybszy kontakt z dziką zwierzyną i masz super ptaka. Instynkt zabijania mają zdecydowanie najostrzejszy ze wszystkich dużych sokołów. jeśli chcesz ptaka do polowania spod kaptura to też świetny wybór jednak trening w tym przypadku jest cakiem inny niż dla czatownika.
Polecam nowe tłumaczenie Adama ze sklepiku.Nick Fox dość fajnie i obrazowo pokazuje tam na czym polegają te różnice w treningu tych ptaków.
Wady? w pierwszym piórze nie do końca można im zaufać. Są wtedy nieregularne i często gonią za czym popadnie za horyzont ale z czasem jeśli nie popełnisz błedów ten problem znika (na ogół juz w drugim piórze).
Jeśli nie masz zamiaru polowac to zapomnij o wędrownym- to kompletna fikcja. one nawet jeśli tego nie chcesz same zaczną próbowac zabijac.
i warto poszukać dobrej linii bo niedołęgi sie trafiają i już wiem ze sa linie które lepiej omijac.
Polecam nowe tłumaczenie Adama ze sklepiku.Nick Fox dość fajnie i obrazowo pokazuje tam na czym polegają te różnice w treningu tych ptaków.
Wady? w pierwszym piórze nie do końca można im zaufać. Są wtedy nieregularne i często gonią za czym popadnie za horyzont ale z czasem jeśli nie popełnisz błedów ten problem znika (na ogół juz w drugim piórze).
Jeśli nie masz zamiaru polowac to zapomnij o wędrownym- to kompletna fikcja. one nawet jeśli tego nie chcesz same zaczną próbowac zabijac.
i warto poszukać dobrej linii bo niedołęgi sie trafiają i już wiem ze sa linie które lepiej omijac.
Dzięki wielkie za info sam nie wiedziałem jak do konca sprecyzować moje pytanie
a co do karmienia czym proponujesz chodzi mi tu bardziej o jakieś nowinki może coś odkryłeś co im służy nad wyraz dobrze i jeszcze jedno czy dorosła samica np piąte albo szóste pióro była by dobrą opcją czy raczej już sobie odpuścić zabawę z tego typu ptakiem
nigdy nie miałem doczynienia z wędrownym wiec pytam bo może jest coś istotnego
z góry dzięki za info
a co do karmienia czym proponujesz chodzi mi tu bardziej o jakieś nowinki może coś odkryłeś co im służy nad wyraz dobrze i jeszcze jedno czy dorosła samica np piąte albo szóste pióro była by dobrą opcją czy raczej już sobie odpuścić zabawę z tego typu ptakiem
nigdy nie miałem doczynienia z wędrownym wiec pytam bo może jest coś istotnego
z góry dzięki za info
wszystkie ptaki w zasadzie uklada sie jako mlode - stary ptak ma juz pewne nawyki i jesli np przez 5 lat siedzial w wolierze to w 6tym roku niczego go nie nauczysz (ogolnie rzecz ujmujac). Wedrowne z tego co pamietam sa nieco bardziej elastyczne i starszego ptaka mozna jeszcze paru rzeczy nauczyc ale lepiej zaczynac poprawniej od mlodegomirek pisze:Dzięki wielkie za info sam nie wiedziałem jak do konca sprecyzować moje pytanie
a co do karmienia czym proponujesz chodzi mi tu bardziej o jakieś nowinki może coś odkryłeś co im służy nad wyraz dobrze i jeszcze jedno czy dorosła samica np piąte albo szóste pióro była by dobrą opcją czy raczej już sobie odpuścić zabawę z tego typu ptakiem
nigdy nie miałem doczynienia z wędrownym wiec pytam bo może jest coś istotnego
z góry dzięki za info
ptaka ktory siedział kilka lat w wolierze da radę ułożyc na tyle żeby jadł z rekawicy (mówię o wędrownym) ale jeśli nie latał to po dwoch kołkach bedzie dyszał i opadał z sił. okres kiedy ptak jest młody jest tu kluczowym momentem. wtedy rozwijają sie worki powietrzne i ptak nabiera wtrzymałości.jeśli ptak w pierwszym piórze nie latał to po ptakach wg mnie. po roku lub dwóch można zrobićz niego przeciętnego latacza ale po pięciu... to tak jakbyś z 40latka który całe życie siedział przed telewizorem chciał zrobić lekkoatletę- zapomnij...
Witam
nie własnie ta samica ma predyspozycje na dobrego ptaka który spora cześć życia latał wiec tu nie zakładajmy że nie jest rozwinieta tak jak potrzeba stad moje pytania na taki temat
wiec przyjmijmy ze jest wszystko tak jak potrzeba rozwineła się prawidłowo itp
wiec jak myślicie warto się zabrać czy nie ?
a jeśli tak to powiedzcie na co powinienem uważać i zwracać uwagę?
nie własnie ta samica ma predyspozycje na dobrego ptaka który spora cześć życia latał wiec tu nie zakładajmy że nie jest rozwinieta tak jak potrzeba stad moje pytania na taki temat
wiec przyjmijmy ze jest wszystko tak jak potrzeba rozwineła się prawidłowo itp
wiec jak myślicie warto się zabrać czy nie ?
a jeśli tak to powiedzcie na co powinienem uważać i zwracać uwagę?
Według mnie z ptaka w piątym-szóstym piórze, który wcześniej nie polował raczej nie da się już zrobić ptaka polującego. Czas kiedy ptak wyrabia sobie predyspozycje na dobrego myśliwego został przegapiony. No chyba, że jest to na prawdę jakiś fenomen. Oczywiście da się ją ułożyć do latania i ja osobiście bym się za to brał, bo lepiej latać ze starym, niepolującym ptakiem niż z niczym.
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
opcji jest nie kilka tylko całe mnóstwo. nikt ci na forum nie powie jaki będzie Twój ptak. popytaj właściciela i przede wszystkim zapytaj jaki jest powód że sie jej pozbywa bo jeśli ktoś sprzedaje układanego przez siebie ptaka to jest duża szansa że coś z nim jest nie tak. rozmowy na temat jej charakteru i ewentualnych wad są jak wróżenie z fusów. co można powiedzieć o ptaku ktorego nikt z nas nie widział na oczy... ogólniki masz już powyżej. resztę powie Ci właściciel lub sam sie przekonasz w praniumirek pisze:Witam
spytam jeszcze o charakter o cechy gatunku bo wiadomo że jeden będzie zawsze się różnił od drugiego ale jest pewnie kilka opcji które warto wiedzieć i będzie się można spodziewać
ptaka nie kupuje bo jest już od dawna tylko ja teraz chce się spróbować z sokołem a nie z jastrzębiem wiec jeśli nie muszę wydawać dlatego pytam was o jakieś tam rady bo jak mniemam lataliście już z różnymi sokołami wiele razy i po coś w koncu jest to forum
więc dzięki za rady jakie by one nie były i ile by ich nie było
myślałem żeby na początek po prostu polatać z nią troszkę
i czego wypadało by się pilnować nie chciał bym po prostu popełnić jakiegoś wielkiego błędu
więc dzięki za rady jakie by one nie były i ile by ich nie było
myślałem żeby na początek po prostu polatać z nią troszkę
i czego wypadało by się pilnować nie chciał bym po prostu popełnić jakiegoś wielkiego błędu
Mirek mam prośbę. używaj znaków interpunkcyjnych bo ciężko sie czyta taki słowotok i nie bardzo wiadomo o co chodzi. mówię absolutnie bez przekąsu.
jedno co Ci mogę doradzić to WAGA- u wędrownego musi być trzymana dość precyzyjnie i równo bo za równo za wysoka jak i za niska owocuje niesubordynacją ze strony ptaka
jedno co Ci mogę doradzić to WAGA- u wędrownego musi być trzymana dość precyzyjnie i równo bo za równo za wysoka jak i za niska owocuje niesubordynacją ze strony ptaka