Sokół Wędrowny

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
Awatar użytkownika
mirek
młodszy sokolnik
Posty: 359
Rejestracja: sob lut 14, 2009 9:28 pm
Lokalizacja: Szydłowiec

Sokół Wędrowny

Post autor: mirek »

Witam
chciał bym się dowiedzieć coś na temat obchodzenia się z samicą sokoła wędrownego
jakieś spostrzeżenia z treningów polowań itp .

Co warto wiedzieć ?
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

dziwne pytanie... nie bardzo wiem od czego zacząć. Może od tego że jest to najlepszy sokół do polowania w naszych warunkach. Sprawdza sie świetnie. kontrola kondycji nie nastręcza wielu problemow choć wagi trzeba pilnowac bo wedrowny traci motywację i atakuje na pół gwizdka jeśli przestrzelisz z wagą zaś jeżeli ma za niską traci pewność siebie i nie czując sie dośc mocny potrafi w ostatniej chwili odpuścić przy mocnym kogucie. jeśli masz w lowisku bażanty lub kaczki to trening latawcowy i odpowiednio przeprowadzone przejście a potem jak najszybszy kontakt z dziką zwierzyną i masz super ptaka. Instynkt zabijania mają zdecydowanie najostrzejszy ze wszystkich dużych sokołów. jeśli chcesz ptaka do polowania spod kaptura to też świetny wybór jednak trening w tym przypadku jest cakiem inny niż dla czatownika. :wink:
Polecam nowe tłumaczenie Adama ze sklepiku.Nick Fox dość fajnie i obrazowo pokazuje tam na czym polegają te różnice w treningu tych ptaków.
Wady? w pierwszym piórze nie do końca można im zaufać. Są wtedy nieregularne i często gonią za czym popadnie za horyzont ale z czasem jeśli nie popełnisz błedów ten problem znika (na ogół juz w drugim piórze).
Jeśli nie masz zamiaru polowac to zapomnij o wędrownym- to kompletna fikcja. one nawet jeśli tego nie chcesz same zaczną próbowac zabijac.
i warto poszukać dobrej linii bo niedołęgi sie trafiają i już wiem ze sa linie które lepiej omijac.
Awatar użytkownika
mirek
młodszy sokolnik
Posty: 359
Rejestracja: sob lut 14, 2009 9:28 pm
Lokalizacja: Szydłowiec

Post autor: mirek »

Dzięki wielkie za info sam nie wiedziałem jak do konca sprecyzować moje pytanie
a co do karmienia czym proponujesz chodzi mi tu bardziej o jakieś nowinki może coś odkryłeś co im służy nad wyraz dobrze i jeszcze jedno czy dorosła samica np piąte albo szóste pióro była by dobrą opcją czy raczej już sobie odpuścić zabawę z tego typu ptakiem
nigdy nie miałem doczynienia z wędrownym wiec pytam bo może jest coś istotnego
z góry dzięki za info
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

mirek pisze:Dzięki wielkie za info sam nie wiedziałem jak do konca sprecyzować moje pytanie
a co do karmienia czym proponujesz chodzi mi tu bardziej o jakieś nowinki może coś odkryłeś co im służy nad wyraz dobrze i jeszcze jedno czy dorosła samica np piąte albo szóste pióro była by dobrą opcją czy raczej już sobie odpuścić zabawę z tego typu ptakiem
nigdy nie miałem doczynienia z wędrownym wiec pytam bo może jest coś istotnego
z góry dzięki za info
wszystkie ptaki w zasadzie uklada sie jako mlode - stary ptak ma juz pewne nawyki i jesli np przez 5 lat siedzial w wolierze to w 6tym roku niczego go nie nauczysz (ogolnie rzecz ujmujac). Wedrowne z tego co pamietam sa nieco bardziej elastyczne i starszego ptaka mozna jeszcze paru rzeczy nauczyc ale lepiej zaczynac poprawniej od mlodego
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

ptaka ktory siedział kilka lat w wolierze da radę ułożyc na tyle żeby jadł z rekawicy (mówię o wędrownym) ale jeśli nie latał to po dwoch kołkach bedzie dyszał i opadał z sił. okres kiedy ptak jest młody jest tu kluczowym momentem. wtedy rozwijają sie worki powietrzne i ptak nabiera wtrzymałości.jeśli ptak w pierwszym piórze nie latał to po ptakach wg mnie. po roku lub dwóch można zrobićz niego przeciętnego latacza ale po pięciu... to tak jakbyś z 40latka który całe życie siedział przed telewizorem chciał zrobić lekkoatletę- zapomnij...
Awatar użytkownika
mirek
młodszy sokolnik
Posty: 359
Rejestracja: sob lut 14, 2009 9:28 pm
Lokalizacja: Szydłowiec

Post autor: mirek »

Witam
nie własnie ta samica ma predyspozycje na dobrego ptaka który spora cześć życia latał wiec tu nie zakładajmy że nie jest rozwinieta tak jak potrzeba stad moje pytania na taki temat
wiec przyjmijmy ze jest wszystko tak jak potrzeba rozwineła się prawidłowo itp
wiec jak myślicie warto się zabrać czy nie ?
a jeśli tak to powiedzcie na co powinienem uważać i zwracać uwagę?
lagger
młodszy sokolnik
Posty: 242
Rejestracja: wt lut 26, 2008 10:44 am

Post autor: lagger »

Według mnie z ptaka w piątym-szóstym piórze, który wcześniej nie polował raczej nie da się już zrobić ptaka polującego. Czas kiedy ptak wyrabia sobie predyspozycje na dobrego myśliwego został przegapiony. No chyba, że jest to na prawdę jakiś fenomen. Oczywiście da się ją ułożyć do latania i ja osobiście bym się za to brał, bo lepiej latać ze starym, niepolującym ptakiem niż z niczym.
Awatar użytkownika
mirek
młodszy sokolnik
Posty: 359
Rejestracja: sob lut 14, 2009 9:28 pm
Lokalizacja: Szydłowiec

Post autor: mirek »

Dzięki konkretna odpowiedz
wiec postaram się podziałać zobaczymy co z tego wyjdzie tak czy siak rady mile widziane
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

ale jeżeli masz za nią zapłacić tyle co za młodego ptaka to raczej poczekaj na lęgi i weź mlodą samicę. wtedy wszystko w Twoich rekach. a tak nigdy nie wiesz co sie z ptakiem działo
Awatar użytkownika
mirek
młodszy sokolnik
Posty: 359
Rejestracja: sob lut 14, 2009 9:28 pm
Lokalizacja: Szydłowiec

Post autor: mirek »

Witam
spytam jeszcze o charakter o cechy gatunku bo wiadomo że jeden będzie zawsze się różnił od drugiego ale jest pewnie kilka opcji które warto wiedzieć i będzie się można spodziewać
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

Za nim podejmiesz decyzję, czy brać tą sokolice, odpowiedz Sobie na pytanie jakim celom będzie to służyło. Inaczej postępujemy z ptakami, które będą lataczami a inaczej w przypadku przygotowania ptaka do polowania.Może sokół wędrowny to nieodpowiedni wybór?
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

mirek pisze:Witam
spytam jeszcze o charakter o cechy gatunku bo wiadomo że jeden będzie zawsze się różnił od drugiego ale jest pewnie kilka opcji które warto wiedzieć i będzie się można spodziewać
opcji jest nie kilka tylko całe mnóstwo. nikt ci na forum nie powie jaki będzie Twój ptak. popytaj właściciela i przede wszystkim zapytaj jaki jest powód że sie jej pozbywa bo jeśli ktoś sprzedaje układanego przez siebie ptaka to jest duża szansa że coś z nim jest nie tak. rozmowy na temat jej charakteru i ewentualnych wad są jak wróżenie z fusów. co można powiedzieć o ptaku ktorego nikt z nas nie widział na oczy... ogólniki masz już powyżej. resztę powie Ci właściciel lub sam sie przekonasz w praniu
Awatar użytkownika
mirek
młodszy sokolnik
Posty: 359
Rejestracja: sob lut 14, 2009 9:28 pm
Lokalizacja: Szydłowiec

Post autor: mirek »

ptaka nie kupuje bo jest już od dawna tylko ja teraz chce się spróbować z sokołem a nie z jastrzębiem wiec jeśli nie muszę wydawać dlatego pytam was o jakieś tam rady bo jak mniemam lataliście już z różnymi sokołami wiele razy i po coś w koncu jest to forum
więc dzięki za rady jakie by one nie były i ile by ich nie było
myślałem żeby na początek po prostu polatać z nią troszkę
i czego wypadało by się pilnować nie chciał bym po prostu popełnić jakiegoś wielkiego błędu
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

Mirek mam prośbę. używaj znaków interpunkcyjnych bo ciężko sie czyta taki słowotok i nie bardzo wiadomo o co chodzi. mówię absolutnie bez przekąsu.
jedno co Ci mogę doradzić to WAGA- u wędrownego musi być trzymana dość precyzyjnie i równo bo za równo za wysoka jak i za niska owocuje niesubordynacją ze strony ptaka
Awatar użytkownika
mirek
młodszy sokolnik
Posty: 359
Rejestracja: sob lut 14, 2009 9:28 pm
Lokalizacja: Szydłowiec

Post autor: mirek »

rozumiem
postaram się poprawić z tym słowotokiem, ale uwierz mi że ciężko bo nie do końca jestem biegły w sztuce poprawnego pisania wiesz o co mi chodzi :oops:
co do wagi dzięki za radę
ODPOWIEDZ