Zdjecia.
-
ZaP
- sokolnik
- Posty: 832
- Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
- Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
- Kontakt:
Google.pl kolego adwokacie! I czytac ze zrozumieniem czas! Z nikim wojen toczyc nie mam zamiaru tylko fakt stwierdzilem bez ocen i dywagacji!
@mbartnik - kazdego kluje w oczy tkanina bo w XVIIw nikt takich nie uzywal i na kazdym powaznym turnieju ludzie z branzy by to odpowiednio skomentowali. W czasach dzisiejszych welny czy inne tkaniny sa dostepne powszechnie a ze sa drozsze to coz - jest hobby musza byc poswiecenia..
@mbartnik - kazdego kluje w oczy tkanina bo w XVIIw nikt takich nie uzywal i na kazdym powaznym turnieju ludzie z branzy by to odpowiednio skomentowali. W czasach dzisiejszych welny czy inne tkaniny sa dostepne powszechnie a ze sa drozsze to coz - jest hobby musza byc poswiecenia..
- Mbartnik
- młodszy sokolnik
- Posty: 280
- Rejestracja: śr sie 27, 2008 9:32 pm
- Lokalizacja: Wzgórza Strzelińskie
- Kontakt:
Swoją drogą czytając wątek po całości dochodzę do wniosku, że kolega mirek zobaczył zdjęcia i przykro mu sie pewno zrobiło, że jest o nim tak cicho, a przecież poświęca tyle czasy na rekonstrukcje ubrania, dobrabie guzików, zdobycie akcesoriów, a ty jakiś koleś w zasłonach do gazety trafia... i kolega się pożalił. Mnie też trafia jak widzę, że ktoś na festynach chadza w nogawicach bez dubletu i udaje rymcerza (to już apropo XV wiecznych imprez).
Kolego mirek wklej tu zdjęcie siebie w stroju i przekonaj mnie, że twoje jest na wieżchu, a oboiecuję, że wszystkie sęsowne uwagi wezmę na poważnie i bez dyskusji, ale w momencie, kiedy przytoczysz argument - "bo to nie historyczne" (najczęściej używane stwierdzenie przez dzieci świeżo w Ruchu Rymcerskim), lub "bo mnie się nie podoba ja mam lepsze" wtedy to do mnie nie dociera i traktuję to jako obelgę wobec mojej osoby, a bardzo nie lubię być obrażany.
Jeśli kolego mirek jesteś w świadku rymcerkim na półce z Krzyśkiem z Leliwy, lub Efendim (Andrzejem Kościukiem), Józkiem z Gdańska, lub Waszkielisem - chylę czoła...ale nie - wtedy bym Cię znał, a ty znałbyś mnie.
A co do Zadwornego, to każdy ma już swoje zdanie wyrobione...
niemniej w świadku historycznym znany jestem przede wszystkim z projektu jaki realizowełem pod wrocławiem o nazwie Osada Rzemiosł Dawnego - do tej pory krążą już niestety wyolbrzymione legendy, a na największym forum historycznym FREHA jest w ogłoszeniach dawny wątek w którym ludzie ze świadka i "sieroty" z zewnątrz wpisywali swoje pomysły i uwagi... wszystkie sensowne pomysły były wykożystane, a ich autorzy chwalą się tym do dziś.
Ps. Pani w banku mnie dzisiaj ostro w#$@^wiła, więc jeśli macie ochotę chętnie się wyżyję na klawiaturze. Para musi znaleść gdzieś ujście...
Kolego mirek wklej tu zdjęcie siebie w stroju i przekonaj mnie, że twoje jest na wieżchu, a oboiecuję, że wszystkie sęsowne uwagi wezmę na poważnie i bez dyskusji, ale w momencie, kiedy przytoczysz argument - "bo to nie historyczne" (najczęściej używane stwierdzenie przez dzieci świeżo w Ruchu Rymcerskim), lub "bo mnie się nie podoba ja mam lepsze" wtedy to do mnie nie dociera i traktuję to jako obelgę wobec mojej osoby, a bardzo nie lubię być obrażany.
Jeśli kolego mirek jesteś w świadku rymcerkim na półce z Krzyśkiem z Leliwy, lub Efendim (Andrzejem Kościukiem), Józkiem z Gdańska, lub Waszkielisem - chylę czoła...ale nie - wtedy bym Cię znał, a ty znałbyś mnie.
A co do Zadwornego, to każdy ma już swoje zdanie wyrobione...
niemniej w świadku historycznym znany jestem przede wszystkim z projektu jaki realizowełem pod wrocławiem o nazwie Osada Rzemiosł Dawnego - do tej pory krążą już niestety wyolbrzymione legendy, a na największym forum historycznym FREHA jest w ogłoszeniach dawny wątek w którym ludzie ze świadka i "sieroty" z zewnątrz wpisywali swoje pomysły i uwagi... wszystkie sensowne pomysły były wykożystane, a ich autorzy chwalą się tym do dziś.
Ps. Pani w banku mnie dzisiaj ostro w#$@^wiła, więc jeśli macie ochotę chętnie się wyżyję na klawiaturze. Para musi znaleść gdzieś ujście...
- Mbartnik
- młodszy sokolnik
- Posty: 280
- Rejestracja: śr sie 27, 2008 9:32 pm
- Lokalizacja: Wzgórza Strzelińskie
- Kontakt:
Ale się uśmiałem.ZaP pisze:...i. W czasach dzisiejszych welny czy inne tkaniny sa dostepne powszechnie a ze sa drozsze to coz - jest hobby musza byc poswiecenia..
Nie wyobrażam sobie szyć żupany z wełny sklepowej...widać, że nie wiesz o czym piszesz.
Jest pewna różnica pomiędzy świadomą zmianą materiału służącego wyłącznie "oczojebnym" celom, a tkaniną sprowadzaną do użytku w rekonstrukcjach. I nie mylcie tu wdzianek powszechnie używanych w środowisku polskich odtwórców.
"Na każdym poważnym turnieju" ludzie nie komentują kolczyg łączonych metodą na styk, wełny maszynowej, czy ukradkiem używanych współczesnych utensyliów.
Na niejednym POWAŻNYM turnieju bywałem i bywam i jakoś poza żartami na temat firan nikogo tego typu ciuchy (mowa o środowisku) nie kłują, a przeciwnie.
To że kolego byłeś na paru turniejach z "pokazami" w pożal się boże współczesnych ciuchach świadczy o poziomie wiedzy na temat ubioru historycznego z twojej strony.
Naprawde się ubawiłem
-
ZaP
- sokolnik
- Posty: 832
- Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
- Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
- Kontakt:
Sluchaj wielki okladkowiczu ja do Ciebie po nazwisku nie wyjezdzam wiec laskawie sie odp...l
niestety poziom twoj za niski na dyskusje... Chelpic sie zawsze mozna tylko uwazaj bo pekniesz
jak ja bym tak sie podniecal kazda okladka czy artykulem badz filmem z moimi ptakami to chyba nie mialbym innych zajec w zyciu...
Na szczescie sa przyjemniejsze sprawy w zyciu...
niestety poziom twoj za niski na dyskusje... Chelpic sie zawsze mozna tylko uwazaj bo pekniesz
jak ja bym tak sie podniecal kazda okladka czy artykulem badz filmem z moimi ptakami to chyba nie mialbym innych zajec w zyciu...
Na szczescie sa przyjemniejsze sprawy w zyciu...
- Mbartnik
- młodszy sokolnik
- Posty: 280
- Rejestracja: śr sie 27, 2008 9:32 pm
- Lokalizacja: Wzgórza Strzelińskie
- Kontakt:
Do końca miesiąca na mojej stronie postaram się powklejać zdjęcia i opisy z imprez historycznych na których byliśmy jako uczestnicy w ostatniej dekadzie. Trochę tego jest więc będzie z czego się pośmiać./?/
A co do "po nazwisku" to i tak jestem łagodny - przypominając na jednym z historycznych forów próbowałeś na PV wmówić organizatorowi jednej z imprez, że jestem kłusownikiem.
Wyśmiało ten post całe Opolskie środowisko RR
A co do "po nazwisku" to i tak jestem łagodny - przypominając na jednym z historycznych forów próbowałeś na PV wmówić organizatorowi jednej z imprez, że jestem kłusownikiem.
Wyśmiało ten post całe Opolskie środowisko RR
Witam
na początku powiem jedno nie miałem nic na myśli żeby cie obrażać itp
po prostu wypowiedziałem się na temat strojów bo uważam ze jeśli się coś robi trzeba robić to dobrze i nie wiem czemu się tak unosisz w rekonstrukcji działam juk ponad 5 lat
znam osoby wymienione przez ciebie ale większość z nich nie bawi się w 17-stkę tak jak ja Krzysiek z leliwy nie wiem czy jeszcze się w to bawi w kamieńcu podolskim go nie było
co do zdjęcia po co mam go tu zamieszczać przecież do iłży mam niedaleko jeśli byś chciał się kiedyś spotkać i pogadać no chyba ze jesteś bardzo uparty wtedy na emaila mogę zdiątka zapodać
wiec myślę ze troszkę jakiejś samo krytyki i zrozumienia co się pisze by się przydało i będzie git
a poza tym sam często jesteś prowodyrem dotkliwych i ironicznych postów do ludzi
to chyba tyle
pozdrawiam i bez urazy jeśli kogoś dotknąłem
na początku powiem jedno nie miałem nic na myśli żeby cie obrażać itp
po prostu wypowiedziałem się na temat strojów bo uważam ze jeśli się coś robi trzeba robić to dobrze i nie wiem czemu się tak unosisz w rekonstrukcji działam juk ponad 5 lat
znam osoby wymienione przez ciebie ale większość z nich nie bawi się w 17-stkę tak jak ja Krzysiek z leliwy nie wiem czy jeszcze się w to bawi w kamieńcu podolskim go nie było
co do zdjęcia po co mam go tu zamieszczać przecież do iłży mam niedaleko jeśli byś chciał się kiedyś spotkać i pogadać no chyba ze jesteś bardzo uparty wtedy na emaila mogę zdiątka zapodać
wiec myślę ze troszkę jakiejś samo krytyki i zrozumienia co się pisze by się przydało i będzie git
a poza tym sam często jesteś prowodyrem dotkliwych i ironicznych postów do ludzi
to chyba tyle
pozdrawiam i bez urazy jeśli kogoś dotknąłem
- Mbartnik
- młodszy sokolnik
- Posty: 280
- Rejestracja: śr sie 27, 2008 9:32 pm
- Lokalizacja: Wzgórza Strzelińskie
- Kontakt:
Przepraszam kolego Mirku. Trochę mnie poniosło, ale to chyba przez ten bank. Sam często się śmieję patrząc na własne starsze zdjęcia.
A wdzianka na imprezy sokolnicze służą przede wszystkim podniesieniu atrakcyjności sokolnictwa i przyciągnięciu uwagi. Na Hubertusie zdało egzamin, a było z gniazda przebranych parę osób. Miało być więcej, ale niestety w tym roku impreza pokryła się z Łowami. Niemniej sukcesem było zwrócenie uwagi i załatwienie wielu spraw, których w normalnych okolicznościach nie udało by się szaremu kowalskiemu "pchnąć".
Bez urazy z mojej strony Mirku - całą wk*&%#nie już ukierunkowałem.
A wdzianka na imprezy sokolnicze służą przede wszystkim podniesieniu atrakcyjności sokolnictwa i przyciągnięciu uwagi. Na Hubertusie zdało egzamin, a było z gniazda przebranych parę osób. Miało być więcej, ale niestety w tym roku impreza pokryła się z Łowami. Niemniej sukcesem było zwrócenie uwagi i załatwienie wielu spraw, których w normalnych okolicznościach nie udało by się szaremu kowalskiemu "pchnąć".
Bez urazy z mojej strony Mirku - całą wk*&%#nie już ukierunkowałem.
- Mbartnik
- młodszy sokolnik
- Posty: 280
- Rejestracja: śr sie 27, 2008 9:32 pm
- Lokalizacja: Wzgórza Strzelińskie
- Kontakt:
A co do spotkania w Iłży to całkiem dobry pomysł.
Swoją drogą chłopaki z ośrodka w Szydłowcu obiecywali, że wpadną z kontrolą...
Można pomyśleć i zorganizować taką "kontrolę" kilkudniową... miejsca jest... teraz trzeba tylko znaleźć czas.
Ps. Andrzej Kościuk (efendi) od kilku lat robi na wybudowanym przez siebie grodzie XVII zimowe w styczniu, a Krzysiek skupił się na zarabianiu pieniędzy przy pomocy hobby. Ogólnie swego czasu Leliwa była niedoścignionym wzorem prowadzenia wszelkiego typu imprez historycznych - choćby Baramów Sandomierski (budżet iej gigantycznej imprezy to było tylko 30000zł, a efekt...jak za 1000000). Niestety (a może stety) w tej chwili większość "starej gwardii" zajeła się zarabianiem w ten sposób pieniędzy - z dobrym rezultatem. Józek i Marcin Waszkielis zarabiają walką w tórniejach rzeczywiście XV-wiecznych. Niemniej robią to doskonale.
Swoją drogą chłopaki z ośrodka w Szydłowcu obiecywali, że wpadną z kontrolą...
Można pomyśleć i zorganizować taką "kontrolę" kilkudniową... miejsca jest... teraz trzeba tylko znaleźć czas.
Ps. Andrzej Kościuk (efendi) od kilku lat robi na wybudowanym przez siebie grodzie XVII zimowe w styczniu, a Krzysiek skupił się na zarabianiu pieniędzy przy pomocy hobby. Ogólnie swego czasu Leliwa była niedoścignionym wzorem prowadzenia wszelkiego typu imprez historycznych - choćby Baramów Sandomierski (budżet iej gigantycznej imprezy to było tylko 30000zł, a efekt...jak za 1000000). Niestety (a może stety) w tej chwili większość "starej gwardii" zajeła się zarabianiem w ten sposób pieniędzy - z dobrym rezultatem. Józek i Marcin Waszkielis zarabiają walką w tórniejach rzeczywiście XV-wiecznych. Niemniej robią to doskonale.
widzę ze jednak w porządku z ciebie człowiek
jeśli mogę dodać coś jeszcze na temat strojów historycznych to chwali się sama idea tego co się robi i patryjotyzm ogólny którego jest tak bardzo mało
a co do spotkania to myślę że na pewno nadarzy się okazja jeszcze
tym bardziej ze zajmujesz się świetnym zawodem jakim jest pszczelarstwo i bartnictwo
nie wiem nie znam się chyba to samo tylko sposoby pozyskania i hodowania inne ale mniejsza o to
:):)
pozdrawiam i do zobaczenia nie zaśmiecajmy bo nas adaś wygoni
jeśli mogę dodać coś jeszcze na temat strojów historycznych to chwali się sama idea tego co się robi i patryjotyzm ogólny którego jest tak bardzo mało
a co do spotkania to myślę że na pewno nadarzy się okazja jeszcze
tym bardziej ze zajmujesz się świetnym zawodem jakim jest pszczelarstwo i bartnictwo
nie wiem nie znam się chyba to samo tylko sposoby pozyskania i hodowania inne ale mniejsza o to
pozdrawiam i do zobaczenia nie zaśmiecajmy bo nas adaś wygoni
wiesz Zap... tak w kwesti formalnej gdybyśmy wszystko mieli robić dokładnie wg dawnych wzorców i trzymac sie historycznych realiów to wytłumacz mi dlaczego na turniejach puszczasz podczas pokazu harrisy o który istnieniu wówczas w europie nikt nie miał pojęcia? panowie wrzućcie na luz. ten temat to zdjęcia a nie kłótnie i spory o strojach z epoki
Witam
chciałem coś jeszcze dodać od siebie
właśnie ta cała rekonstrukcja poszła bardzo w stronę wiernego odtwórstwa historycznego
o ile w średnich wiekach jest sporo jeszcze niedociągnięć i ekip które ukazują średni poziom
sam wiesz mbartnik
jak jest ale w siedemnastce jest wiele starych ekip które wręcz wyśmiewają się z tych co według nich są nie historyczni
co do historyczności strojów większość ludzi uderza w historyczność i to bardzo wiedza zrudła itp to podstawa wykroje tez jak wspomniał marcin mbartnik Gutkowska
wielu ludzi stara się jak najbardziej brzybliżyć ludzią to co było naprawdę dlatego to się nazywa rekonstrukcją co do samych tkanin to juz czesc ludzi szyje ubranie nie tylko z jakiejs tam wełny bardzo drogiej kupionej w hurtowni milanówek czy innej tego typu tylko recznie tkana wełna i naturalnie barwiona wiec panowie jesli chodzi o rekonstrukcje powinna ona tak wyglądać moim skromnym zdanie trudno jest bo to kosztuje czas i pieniadze ale jest warto
ja sam nie jestem najleprzym przykładem ale myślę że i tak nie jest zle
;):)
ale pamiętajmy jedni widzą to tak inni inaczej i zawsze powinna to być zabawa w której świetnię się czujemy i nas to nie meczy
mam nadzieje ze nikogo nie uraziłem chciałem tylko pwiedzieć jaka jest nie zawsze ale często spotykana prawda zabawy w rymcerza:):):)
a co do pokazywania sokolnictwa w takiej formie czyli w ubraniu szlachty itp moim zdanie super :)pozytyw za samo propagowanie i przedstawioną wiedzę dla ludzi co i jak było bo historia w szkole im nie pomogła mówię tu o tak zwanych turystach:)
dodam jeszcze ze mozna by jeszcze gadać o tym i gadać ale to chyba już w innym temacie
:):)
pozdrawiam
chciałem coś jeszcze dodać od siebie
właśnie ta cała rekonstrukcja poszła bardzo w stronę wiernego odtwórstwa historycznego
o ile w średnich wiekach jest sporo jeszcze niedociągnięć i ekip które ukazują średni poziom
sam wiesz mbartnik
co do historyczności strojów większość ludzi uderza w historyczność i to bardzo wiedza zrudła itp to podstawa wykroje tez jak wspomniał marcin mbartnik Gutkowska
wielu ludzi stara się jak najbardziej brzybliżyć ludzią to co było naprawdę dlatego to się nazywa rekonstrukcją co do samych tkanin to juz czesc ludzi szyje ubranie nie tylko z jakiejs tam wełny bardzo drogiej kupionej w hurtowni milanówek czy innej tego typu tylko recznie tkana wełna i naturalnie barwiona wiec panowie jesli chodzi o rekonstrukcje powinna ona tak wyglądać moim skromnym zdanie trudno jest bo to kosztuje czas i pieniadze ale jest warto
ja sam nie jestem najleprzym przykładem ale myślę że i tak nie jest zle
ale pamiętajmy jedni widzą to tak inni inaczej i zawsze powinna to być zabawa w której świetnię się czujemy i nas to nie meczy
mam nadzieje ze nikogo nie uraziłem chciałem tylko pwiedzieć jaka jest nie zawsze ale często spotykana prawda zabawy w rymcerza:):):)
a co do pokazywania sokolnictwa w takiej formie czyli w ubraniu szlachty itp moim zdanie super :)pozytyw za samo propagowanie i przedstawioną wiedzę dla ludzi co i jak było bo historia w szkole im nie pomogła mówię tu o tak zwanych turystach:)
dodam jeszcze ze mozna by jeszcze gadać o tym i gadać ale to chyba już w innym temacie
pozdrawiam
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota