Woliera
W Polsce trudno o sklepy solidnie zaopatrzone w skórę nadającą sie na akcesoria. Ja radzę wizyty w sklepach z używaną odzieżą, gdzie czasami można znaleźć taniutkie ciuszki niekoniecznie modne, ale za to wykonane z wysokiej klasy skóry nadającej się na pęta czy kaptury. Choć te ostatnie polecam zlecić jakiemus profesjonaliście (www.karnale.pl to sprawdzone i solidne źródło które polecam) bo z kapturem nie ma żartów. Raz zrażony ptak nieodpowiednim kapturem może mieć straszne opory do końca. A co do werblików z hipermarketu to byłbym ostrożny, bo kiedyś mojemu znajomemu zwyczajna smycz dla psa sie urwała. Na szczęście to tylko smycz ale werbliki też się urywają i to nie tylko takie z hipermarkrtów...
-
K. Knitter
- początkujący
- Posty: 75
- Rejestracja: czw kwie 19, 2007 9:42 pm
- Lokalizacja: KOSZALIN-GDYNIA
Skóra najlepsza z kangura...!!! Osobiscie takiej uzywam dzieki zyczliwosci i finansowemu wsparciu mojego szefa...(tak apropo juz sie konczy)...nie chłonie wody przez co nie sztywnieje, a spowodowane jest to brakiem gruczołów potowych-zupełnie jak u psa. Tylko niech nie przyjdzie wam do głowy skórowanie jakiegos biedaka-sa łatwiejsze sposoby. Skóra nie jest tania ale znalesc ja mozna w dobrze zaopatrzonych sklepach tapicerskich, Jaka powinna byc?... A no miekka ale zarazem mocna i nie rozciagliwa... niestety takowa skóre trzeba dosc czesto smarowac , zwłaszcza gdy szczepki czy peta zmokna ... koszt róznie 60 -80 złoty za niecały metr tak placiłem..
http://www.themodernapprentice.com/mews.htm
Calkiem ciekawa stronka, moze ktos podpatrzy jakis pomysl.
Calkiem ciekawa stronka, moze ktos podpatrzy jakis pomysl.
jezeli moja przyszła woliera, nie bedzie zbytnio dobrze oswietlona(z jedenj stony ulica, z drugiej budynek) i tak dopiero o 14 bedzie mia centralnie swiatło, moze monza mu zbodować budkę, zeby jego tam wstawiać?! mam tu na mysli harrisa. A moze z woliery zrobic wyjscie boczne, 1,5mx1,5m, na wys1m-2m gdzie ptak bedzie mogł wleciec, ogrzac sie z rana, a jak bedzie mu zagłosno z tamtej strony to wroci do centralnej woliery!?
Rozumiecie, czy pan to narysować!?
Rozumiecie, czy pan to narysować!?
W sobote mialem okazje przeglądać schematy woliery ośmiokątnej i muszę napisać ze jest naprawdę funkcjonalna.... Pasuje i dla sokoła i dla jastrzębia, czy to na okres łowczy czy pierzeniowy... wystarczy na środku wkopać albo berło/pałąk albo pieniek z żerdziami... Drapol może sobie latać dookoła i w sumie woliera nie musi być duża...
a do tego czy prostokąt czy kwadrat to raczej większej różnicy nie ma;] Mamy na ośrodku prostokątne i bardzo bobrze się sprawują jako woliery wolne i tramwajowe...
a do tego czy prostokąt czy kwadrat to raczej większej różnicy nie ma;] Mamy na ośrodku prostokątne i bardzo bobrze się sprawują jako woliery wolne i tramwajowe...
TB z tego co widzę chciałby wszystko szybko łatwo i na talerzu pod nos. podejście dokladnie odwrotne do tego które powinno cechowac kogoś kto chce być sokolnikiem. mam nadzieję ze minie mu z wiekiem i uświadomi sobie że nie tędy droga. na tą chwilę oddalasz sie od sokolnictwa w zastraszającym tempie. Pasji Ci nie brakuje ale zdrowego rozsądku niestety tak. Jeśli nie rozumiesz o czym mówię to znaczy nie powinienes sie brac za sokolnictwo. ostatnio coraz więcej młodych ludzi bierze sie za sokolnictwo i my na Pomorzu staramy sie ich brac pod skrzydła bo sami kiedyś zaczynaliśmy i też szukaliśmy kogoś kto podzieliłby sie wiedzą i był naszym mentorem. ale to żeby zasłużyć na taką pomoc wymagało kultury, pokory i głodu wiedzy. było trudniej ale za to ziarno szybciej odsiewało sie od plewów. dzisiaj każdy szuka gotowych rozwiązan. Najlepiej kupic zestaw akcesoriów z neta, pierwszego lepszego taniego harrisa z UK albo sowę i pręzyc sie udając Harry Pottera. a wiedza? po co? przecież jakoś to będzie. dobrze że są ludzie którzy wciąż chcą sie uczyć sokolnictwa a nie natychmiast zostać sokolnikiem.
na sciany uzwam 10 lub 12mm, na dach koniecznie 12mm. Do tego mimo wszystko po zrobieniu woliery warto je pomalowac (nalepiej spryskiwaczem cisnieniowym takim do kwiatkow pompowanym) jakims drewnochronem wowczas mniej pecznieja. Po trzykrotnym pomalowaniu mamy woliery ktore juz 5 rok stoja i nie widac na nich zniszczeniaiskra pisze:Mam małe pytanko. Wiele osób robi woliery z płyt osb. Jaką grubość płyt stosujecie?
ja właśnie wkrótce stawiam kompleksik nowych wolier i zrobię je właśnie z OSB. naoglądałem sie już takich u Adama. mniejszą wrsję na dwa ptaki ma Tercel i z tego co widzę po zaimpregnowaniu, polakierowaniu lub jak u Tercela pomalowaniu farbą oleją jest to bardzo trwała i soldna konstrukcja. no i mniej roboty niż z deskami
można użyć na również Onduline ale niestety znacznie trudniej zamontowac siedziska typu żerdzie czy półki w wolierach pierzeniowych i do rozrodu. do deski czy OSB można je poprostu przymocowac wkrętami (ewentualnie pmóc sobie płaskownikami i kątownikami) a przy cienkim materiale jak Onduline to juz nie takie proste. no chyba że konstrukcja z kantówkek wewnątrz woliery jest taka że umożliwia przykrecenia do nich półek i żerdzi
Długo trapiłam się nad zabezpieczeniem płyty OSB przed rozpadem. Widziałam nieraz w ogródkach jakieś altany z tego materiału które były w strasznym stanie, każdy wiór odwijał sie w inna stronę. Lekiem na uszczelnienie krawędzi płyty okazał się silikon. "szpachluję" kanty silikonem wciskając jeszcze głębiej palcami i deszcze mi nie straszne. W sklepach budowlanych maja też specjalną szpachlę do kantów ale to jest dosyć kosztowne. Acha, silikon trzeba wciskać dość szybko, po paru godzinach nie będzie plastyczny chociaż zachowa sprężystość.