Pozdrawiam Tubylców.
- Raven_Corvus
- sokolnik
- Posty: 747
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
- Lokalizacja: Białystok
Zap jesli pijesz do mnie a mam nadzieje, ze nie, chodz odnosze takie wrazenie to jest mi przykro. Ja przyznalem sie, ze sokolnik ze mnie zaden, wiedze posiada taka jaka mam, a ze mam swoje zdanie to je wypowiadam. Zrobiles na mnie wrazenie swoja osoba uporem, sercem i praca, to ze czasem napisze do Ciebie chyba nie wnerwia Cie az do tego stopnia, a jesli tak to przepraszam bardzo wiecej Ci glowy nie zawroce. Pozdrawiam.
ps. jesli osoby poczatkujace rpzestana sie tu odzywac, to na tym forum zrobi sie naprawde cicho.
ps. jesli osoby poczatkujace rpzestana sie tu odzywac, to na tym forum zrobi sie naprawde cicho.
-
Waldek24
No i trochę się sprawa wyjaśniła.
Widać czytają to forum sokolnicy mieszkający poza granicami naszego kraju i jeszcze do tego BARDZO UCZYNNI.
Jeden z nich napisał do mnie maila proponując pomoc w pierwszych krokach.
Nawet przesłał zdjęcia ze swojego polowania.
Mało tego dał mi swój telefon, rozmawialiśmy długo.
Zaproponował mi sokolnika z dużą praktyką mieszkającego nie tak daleko ode mnie.
Ponadto zadzwonił do owego sokolnika i zaproponował aby on się mną zajął.
Dzisiaj rano pojechałem do tego sokolnika i spędziliśmy na rozmowie wiele godzin.
Człowiek o wielkiej wiedzy w tym zakresie, ponadto niezmiernie kontaktowy i z góry umiejący poprowadzić instruktaż tak aby na początek nie rozpraszać się na pierdołach a zająć tylko najistotniejszymi sprawami.
Widziałem cały zespół wolier i ich konstrukcje oraz oczywiście ptaszki.
Porozmawialiśmy na temat każdego z nich.
Ponadto obiecał, że będzie mnie pilotował na każdym kroku.
Mam do Was pytanie, jeśli możecie mi na nie odpowiedzieć.
Nie mogę tego znaleźć, a jutro jestem umówiony ze stolarzem.
Jak duża ma być budka do przelotni dla poszczególnych gatunków ptaków.
Może inaczej, jak duża , wymiar - największa.
Minimalne rozmiary dla największej, tak inaczej pisząc.
Konstrukcję znam i szczegóły konstrukcyjne aby ptak się nie zaplątał.
Wymiary tej którą widziałem to wys. 140cm. szer. 100cm. gł. 70cm.
Widać czytają to forum sokolnicy mieszkający poza granicami naszego kraju i jeszcze do tego BARDZO UCZYNNI.
Jeden z nich napisał do mnie maila proponując pomoc w pierwszych krokach.
Nawet przesłał zdjęcia ze swojego polowania.
Mało tego dał mi swój telefon, rozmawialiśmy długo.
Zaproponował mi sokolnika z dużą praktyką mieszkającego nie tak daleko ode mnie.
Ponadto zadzwonił do owego sokolnika i zaproponował aby on się mną zajął.
Dzisiaj rano pojechałem do tego sokolnika i spędziliśmy na rozmowie wiele godzin.
Człowiek o wielkiej wiedzy w tym zakresie, ponadto niezmiernie kontaktowy i z góry umiejący poprowadzić instruktaż tak aby na początek nie rozpraszać się na pierdołach a zająć tylko najistotniejszymi sprawami.
Widziałem cały zespół wolier i ich konstrukcje oraz oczywiście ptaszki.
Porozmawialiśmy na temat każdego z nich.
Ponadto obiecał, że będzie mnie pilotował na każdym kroku.
Mam do Was pytanie, jeśli możecie mi na nie odpowiedzieć.
Nie mogę tego znaleźć, a jutro jestem umówiony ze stolarzem.
Jak duża ma być budka do przelotni dla poszczególnych gatunków ptaków.
Może inaczej, jak duża , wymiar - największa.
Minimalne rozmiary dla największej, tak inaczej pisząc.
Konstrukcję znam i szczegóły konstrukcyjne aby ptak się nie zaplątał.
Wymiary tej którą widziałem to wys. 140cm. szer. 100cm. gł. 70cm.
-
Waldek24
Akurat moim statusem prawnym to szanowny kolega niech sobie nie zatruwa życia.PAKO pisze:Szanowny kolego myślę że powinieneś zacząc od uregulowania swojego statusu prawnego.Bo to co piszesz oznacza że chcesz działać nielegalnie!
Dam sobie z tym radę na marginesie nie nadwerężając się zbytnio PAPIERKI BĘDĄ JAK SPOD IGŁY.
Pisałem o budzie, budzie, budzie.
Dach
Nie zna kolega odpowiedzi to proszę nie psuć wątku.
-
Waldek24
Owszem woliera też będzie, ale budka także, poczułem się przekonany przez sokolników.garbus2 pisze:jak dla mnie to wszego rodzaju budki i "orle chatki" to pomylka. Woliera wedle mnie powina byc taka jak opisana w sasiednim watku pt woliera. Wiec odpowiadajac na pytanie: budki wogole nie warto budowac a zrobic woliere z zadaszeniem na 1/3
Długo na ten temat rozmawialiśmy.
Odnośnie woliery nie mam pytań jest wszystko oczywiste.
Oglądałem wiele woiler a i wątek o wolierze też.
-
Waldek24
Dzwoniłem, do sokolników i rozbawiłem ich, jak nazwiesz to każdy będzie wiedział o co chodzi.PAKO pisze:Budy to są dla psów. Ptaki łowcze nie żyją w budach.
Są jednak na tym forum, tak jak mi pisało wielu prywatnie niektórzy beznadziejni.
Myślałem, że to innych odczucie, ale jednak to prawda.
Dobrze, że jest ich mało.
Myślę, że jest to wina Admina, który nie potrafi lub nie chce pokierować każdą dyskusją.
Wprowadzają dyskusje kawiarniane.
Wiedza mała, na najprostsze pytanie wprost nie są w stanie odpowiedzieć, potrafią (czytałem sporo wątków na tym forum) jedynie wyładowywać jakieś swoje ukryte problemy, czytaj kompleksy.
Na prywatną skrzynkę pocztową dostałem już bardzo wyczerpujące odpowiedzi, mało tego mam już kontakt z prawdziwymi sokolnikami, hodowcami ptaków drapieżnych i to w najlepszych liniach hodowlanych, począwszy od UK, a skończywszy na Czechach.
Żegnam, życzę powodzenia, za jakiś czas przedstawię Wam na swojej stronie internetowej w zakładce SOKOLNICTWO mojego ptaka lub ptaszyska.
Wiele się wówczas o sokolnictwie NIEKTÓRZY dowiedzą.
Uważam mój wątek za zamknięty, szkoda odpowiadać, ponieważ nie będę ich czytał.
PS. PAKO Powtarzam,
Przeczytaj pomału, skojarz, proszę tylko o jedno POMAŁU.
-
ZaP
- sokolnik
- Posty: 832
- Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
- Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
- Kontakt:
@waldek24 - to ze wiesz gdzie są sokolnicy z Ciebie sokolnika nie czyni. Zachowanie Twoje zarozumialstwo lub inaczej zwąc - BUC jestes - uszanuj ludzi, bo inni Ciebie też nie będą szanować. Jesli sadzisz ze w tydzien stales sie znawcą bo przeczytales to co Ci przyslali, w necie znalazles adresy hodowcow to owocnej przygody Ci nie życze. W świecie są tacy "hodowcy" co Ci sprzedadzą wszystko jak masz kasę - w Polsce wiedz, że z takim bucowatym podejściem i lameriadą ptaka nie kupisz i TEGO CI SERDECZNIE ŻYCZE! pokory człowieku i szacunku.
Ps - szkoda tylko, że nie wiesz co znaczy słowo admin - nie cieć od sprzątania a Administrator!
ZaP wqw..y
Ps - szkoda tylko, że nie wiesz co znaczy słowo admin - nie cieć od sprzątania a Administrator!
ZaP wqw..y
Ja, do tej pory nie wypowiadalem sie na ten temat (sadzilem ze wywolam jeszcze wieksza burze z powodu moich 13 lat i tym samym mojej niewiedzy), ale juz nie wytrzymalem. Sam nie mam nikogo w rodzinie kto moglby mi pomoc. Moim glownym zrodlem informacji sokolniczych jest ta strona (zamierzam przeczytac pare ksiazek). Nie rozumiem jak mozna klocic sie z sokolnikami z prawdziwego zdarzenia (bo mam nadzieje ze nimi jestescie). Ja nie mam co "scigac sie" w wiedzy z wiekszoscia z was. Staram sie byc pokornym i cierpliwym fascynatem sokolnictwa i tego samego zycze panu Waldkowi24. Niech pan okaze troche pokory i postawi sie w sytuacji sokolnikow doswiadczonych, ktorzy boja sie nie tyle o pana co o pana pierwszego ptaka. Ptak potrzebuje stalej opieki wiec nawet gdyby pomoc mieszkala dom obok to nie codziennie bedzie przeciez pana odwiedzac. Jeszcze raz zycze panu pokory.
Słuchajcie wiecie co mi to przypomina?
Taki mały fortel małego dziecka: idzie sie do tatusia i prosi sie o cos, tatus nie pozwala więc sie idzie do mamusi. A jak mamusia (broń boże) pozwoli to wychodzi ze tatuś zły.
Kolego radzę wyrosnąć z pieluch i zacząć powazniej mysleć.
Sokolnictwo to nie sport a ptak to nie rzecz czy nawet zabawka.
Moim skromnym zdaniem sokolnictwo to sposób bycia. Wszakże trzeba sobie dostosować życie pod rytm ptaka. Urlop, wakacje, wyjazdy, to wszystko wygląda zupełnie inaczej.
To trzeba kochać a nie chcieć sie pobawić.
Przepraszam bo moze sie mylę ale jak do tej pory nie wykazałeś żadnych pozytywnych chęci, więc moze lepiej wróć do nurkowania w wannie w poszukiwaniach nowych raf
Taki mały fortel małego dziecka: idzie sie do tatusia i prosi sie o cos, tatus nie pozwala więc sie idzie do mamusi. A jak mamusia (broń boże) pozwoli to wychodzi ze tatuś zły.
Kolego radzę wyrosnąć z pieluch i zacząć powazniej mysleć.
Sokolnictwo to nie sport a ptak to nie rzecz czy nawet zabawka.
Moim skromnym zdaniem sokolnictwo to sposób bycia. Wszakże trzeba sobie dostosować życie pod rytm ptaka. Urlop, wakacje, wyjazdy, to wszystko wygląda zupełnie inaczej.
To trzeba kochać a nie chcieć sie pobawić.
Przepraszam bo moze sie mylę ale jak do tej pory nie wykazałeś żadnych pozytywnych chęci, więc moze lepiej wróć do nurkowania w wannie w poszukiwaniach nowych raf