Imprinting

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Marcin
młodszy sokolnik
Posty: 256
Rejestracja: śr mar 09, 2005 10:58 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Marcin »

Mam nadzieje.
kaja
młodszy sokolnik
Posty: 442
Rejestracja: śr mar 26, 2008 2:00 pm
Lokalizacja: z Polski

Post autor: kaja »

Hagard ,sie wie -tak tylko na zaczepke napisalem,sądze jednak ze dla takego maluszka to jakes wabidelko na poczatek :smile: ,Marcin bedzie dobry ,napewno ,zobaczysz minie ja daje tydzien i są zmiany w zachowaniu.
Awatar użytkownika
Raven_Corvus
sokolnik
Posty: 747
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Raven_Corvus »

Ja Lannerke wzialem w podobnym wieku tylko troche mniejsza miala juz palki, wiem juz ze popelnilem kilka bledow, pocieszajace jest to ze drzesie tylko jak mnie zobaczy,a tak jest spokoj, ja swoja wozilem wszedzie ze soba, w pracy tak samo po godzinach na waly na lotnisko i sobie obserwowala samoloty oczyszczarki itp proponuje jakas skrzynke ewentualnie karton z szuflada i od kad zacznie jesc samodzielnie tzn juz dawaj jej na wabidle, mojej tak sie do bani nabilo wabidlo, ze teraz jak zobaczy to glowa mala. Bledy, ktore ja popelnilem wynikly z braku czasu i niedociagniec, tzn widziala jak dokladalem jej pokarm i mam teraz za swoje co jeszcze za puzno zaczalem kapturzenie ale to jakos wykoryguje juz jest prawie ok, a i nie wiem jak z wedrownymi bo z moja Mala jak juz zaczela podlatywac to pozwolilem jej na wolnyc zanim zaczela dobrze latac, w sensie w hangarze, teraz juz bez problemu na 50, 60m na dluzcu przylatuje od poniedzialku na wolne, nie jestem specem ale to moje doswiadczenia moze sie na cos przydadza, a i moja Maja bardzo lubi TV ogladac :]
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Jesli ma polowac to z wabidlem tez bym nie przeginal, na pewno nie karmienie codziennie, raz na tydzien w zupelnosci wystarczy zeby przy redukcji wagi rozpoznala obiekt. Wygrzebal bym z zamrazaki pare kogutow i zrobil z nich tacke na mieso, zdobycz musi miec w glowie wabidlo to drugorzedna sprawa.
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Lanner Przemka i koguty wazace 2 razy tyle chcalbym to zobaczyc :)
Awatar użytkownika
Raven_Corvus
sokolnik
Posty: 747
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Raven_Corvus »

ja tez :P hehe niee u mnie to bedzie ptak do latania, na przyszly sezon planuje wedrowna samice :] oczywiscie jak funduszowo sie wyrobie to rns :D
skora
stażysta
Posty: 100
Rejestracja: ndz lis 25, 2007 4:56 pm
Lokalizacja: Lubuskie

Post autor: skora »

Moj kolega kilka lat temu miał jastrzębia właśnie imprinta i wydaje mi się że za bardzo się nie przyłożył do jego ułożenia. Samiczka jak siedziała na rękawicy to ciągle miała opuszczone skrzydła, sam nie wiem od czego to zależało. Jak siedziła na bramce to pozycję miała smukłą i ładnie złożone skrzydła. Jak myślicie od czego to mogło zależeć i jaki był tego powód? A może szło jakoś temu zaradzić?
pozdrawiam
kapral
stażysta
Posty: 104
Rejestracja: ndz mar 15, 2009 9:41 am
Lokalizacja: Opole

Post autor: kapral »

a mówiłem dzwoń:) męczenie ptaka polującego w pałkach niema sensu i tak będzie dziki w przyszłym roku i będzie się darł strasznie
Awatar użytkownika
Marcin
młodszy sokolnik
Posty: 256
Rejestracja: śr mar 09, 2005 10:58 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Marcin »

kapral pisze:a mówiłem dzwoń:) męczenie ptaka polującego w pałkach niema sensu i tak będzie dziki w przyszłym roku i będzie się darł strasznie
Z jastrzębiami Cię posłuchałem i na razie jest ok. Nie drą się są spokone i nie boją się otoczenia. Na pomysł żeby wziąśc wędrowną wpadłem z dnia na dzień i wydawała mi się młodsza. Może nie będzie tak źle. Na wszelki wypadek zostawiłem sobie jeszcze jedną wędrowną wychowaną przez rodziców.
kapral
stażysta
Posty: 104
Rejestracja: ndz mar 15, 2009 9:41 am
Lokalizacja: Opole

Post autor: kapral »

a tu Ci nie pomoge bo to ja musiałbym się uczyć od Ciebie:) jastrząb to całe moje sokolnictwo może czas na zmiany?:)
skora
stażysta
Posty: 100
Rejestracja: ndz lis 25, 2007 4:56 pm
Lokalizacja: Lubuskie

Post autor: skora »

Na ten wekkend byłem na sesji w Poznaniu. Rozmawiałem z kolegą, również niedoszłym sokolnikiem o ukracaniu accipiterów. Mówił że jak był kilka temu na szkoleniu w Czempiniu to przekazano mu taką informację, że do ukracania jastrzębi najlepsze jest jakieś koło które wiesza sie na drzewie i przywiązuje do tego ptaka. :???: Nie zabardzo zrozumiałem o co dokładnie chodzi bo nie dokończyliśmy rozmowy. Może ktoś już słyszał o tej metodzie i może coś o niej napisać.
:idea: Z góry dzięki
pozdrawiam
iskra
młodszy sokolnik
Posty: 259
Rejestracja: czw cze 15, 2006 7:09 pm

Post autor: iskra »

Chodzi o siedzisko.

Obrazek
Foto by Remik:)

Bardzo fajna sprawa. I naprawdę potrafi czynić cuda jeśli chodzi o ukracanie. Zwłaszcza jeśli wisi tam gdzie ciągle chodzą ludzie.
Awatar użytkownika
Marcin
młodszy sokolnik
Posty: 256
Rejestracja: śr mar 09, 2005 10:58 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Marcin »

Tak było na początku

Obrazek
A tak wyglądają dziś:
Obrazek
skora
stażysta
Posty: 100
Rejestracja: ndz lis 25, 2007 4:56 pm
Lokalizacja: Lubuskie

Post autor: skora »

Dzięki bardzo. Fajna sprawa takie siedzisko, ale ciągle nie rozumiem na jakiej zasadzie ma to ukracać drapieżnika?
Awatar użytkownika
Marcin
młodszy sokolnik
Posty: 256
Rejestracja: śr mar 09, 2005 10:58 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Marcin »

Teraz pytanko dotyczące odniżania kondycji (jeszcze nie tak szybko to nastąpi)
Czy lepiej jest zmniejszac stopniowo racje pokarmowe czy po prostu zrobic dzień przerwy ?
ODPOWIEDZ