Polowanie parą Harrisów

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
Margon
stażysta
Posty: 121
Rejestracja: czw mar 05, 2009 3:06 am
Lokalizacja: Poznań/Szczecin

Polowanie parą Harrisów

Post autor: Margon »

Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

Chodzi Ci o film, czy o polowanie z parą Harrisów?
Bo film to antyreklama sokolnictwa. Kręcił go ktoś, kogo „kręci”: 1 kadr-zakrwawiony jastrząb, na końcu nadpobudliwy jastrząb, a po środku, pary jastrzębi na zającach. Zero finezji.
Margon
stażysta
Posty: 121
Rejestracja: czw mar 05, 2009 3:06 am
Lokalizacja: Poznań/Szczecin

Post autor: Margon »

BArdziej o samo polowanie parą. Czy czesto są spotykane takie polowania??
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

polowanie z harrisami w tandemie lub nawet większej grupie jest normalne i bardzo popularne. niektórzy oburzają się że to nieetyczne bo zmniejsza szanse zwierzyny.nie zgadzam sie z tym. harrisy w naturze poluja właśnie w grupach. jest to zupełnie naturalne i równie dobrze można nieetyczną nazwać naturę. dobrze dobrany tandem harrisów jest bardzo skuteczny i wszechstronny. na filimie wyrażnie widać jak dynamiczne i agresywne potrafią być harrisy.do tego mają potężny uścisk wa lapach. w zakrwionym dziobie ptaka nie widzę nic niestosownego. ot- ptak po posiłku. dla kogoś nieobeznanego z tematem może wyglądać brutalnie ale to hipokryzja. w naturze po zjedzeniu królika nie wycieraja się jedwabną chustką. czy ktoś oburza sie kiedy oglądając film o dzikich wilkach widzi je z calą głową we krwi w trakcie posiłku? a kiedy jest to układany harris to jest już niesmaczne i nie na miejscu. jeśli chodzi o nadpobudliwość- sadzę że agresja była skierowana nie na człowieka ale na obcy przedmiot jakim była kamera.one mało czego sie boją (z wyjątkiem psów ale to kwestia ułożenia) i nie unikają konfrontacji. jeśli polują sa aniołkami w stosunku do sokolnika i diabłami w stosunku do wszystkiego co sie rusza w ich zasięgu. i nie maja wąskiej specjalizacji- jednego dnia upoluja kaczkę, drugiego królika a trzeciego np.czaplę(wiem że Nisus widział to na własne oczy w Kanadzie i to jeśli pamiętam w wykonaniu samca).
bardziej mi sie nie podoba to podnoszenie w ręku kniaziącego królika z wiszącymi na nim ptakami. trochę to niesmaczne
Awatar użytkownika
Foinix
żółtodziób
Posty: 48
Rejestracja: ndz mar 15, 2009 5:51 pm
Lokalizacja: Akarp, Sverige
Kontakt:

Post autor: Foinix »

A czy jest możliwe ułożenie pary ptaków które w naturalnym środowisku nie polują w grupie ? Tak żeby działały "zespołowo" ?
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

jest mozliwe ale to sztuka dla doświadczonych. sokoły w tandemie. u accipiterów to bardzo trudne i raczek nie poleacam takich prób choć widziałem film na którym jastrząb polował w tandemie z harrisem
Michciak
początkujący
Posty: 86
Rejestracja: pn lut 25, 2008 10:16 pm
Lokalizacja: Pruszkow

Post autor: Michciak »

A ja mialem okazje zobaczyc atak w tandemie pary golebiarzy. fajna rzecz.
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Foinix pisze:A czy jest możliwe ułożenie pary ptaków które w naturalnym środowisku nie polują w grupie ? Tak żeby działały "zespołowo" ?
Jesli sie nic nie zmienilo to w tym roku ktos bedzie ukladal 2 samice gentilisa:)
haggard pisze:choć widziałem film na którym jastrząb polował w tandemie z harrisem
A ja zawsze slyszalem ze jastrzebie i harrisy sie smiertelnie nienawidza i nie poleca sie by polowaly razem.
haggard pisze:bardziej mi sie nie podoba to podnoszenie w ręku kniaziącego królika z wiszącymi na nim ptakami. trochę to niesmaczne
Dla mnie ten film generalnie byl nieprzemyslany i zrobiony na sile. 2 harrisy niech sobie beda ale niektorzy puszczaja 3 i wiecej...w naturze nic nezwyklego ale w sokolnictwie powinno byc to moim zdaniem zakazane.
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

haggard pisze:w zakrwionym dziobie ptaka nie widzę nic niestosownego. ot- ptak po posiłku. dla kogoś nieobeznanego z tematem może wyglądać brutalnie ale to hipokryzja. w naturze po zjedzeniu królika nie wycieraja się jedwabną chustką. czy ktoś oburza sie kiedy oglądając film o dzikich wilkach widzi je z calą głową we krwi w trakcie posiłku?
"w zakrwionym dziobie ptaka nie widzę nic niestosownego" - też nie widzę nic niestosownego, ale Harrisa można przedstawiać na różne sposoby, niekoniecznie jako "rzeźnika" z zakrwawionym dziobem. Film skierowany na brutalność i to jest to co mnie razi.

Sokolnictwo, jak i całe łowiectwo łatwo może ulegać pokusom. Para Harrisów skuteczniejsza niż jeden-oczywiście. Trzy może byłyby jeszcze bardziej skuteczne?
Krytykuję ten film, bo to tak jakbyś zrobił film z polowania na byki i składał by się on z widoku wypatroszonego byka na początku, na końcu z odbitego wieńca a po środku krótkie migawki z skutecznych strzałów z ambony i padających byków.
Mam nadzieję Haggart, że rozumiesz mój punkt widzenia.
Ale jest nadzieja, ten kniaziający zając jednak Cię trochę ruszył :wink:
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

może coś tym jest. laik może rzeczywiście odnieść wrażenie że chodzi tu głównie o napełnienie torby królilami a całość wygląda jak egzekucja. dla równowagi mogłoby w filmie być kilka nieudanych ataków bo to co jest na filmie to kilka udanych na które przypada kilkanaście spudłowanych.
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Zrobilismy kiedys kilka polowan z mlodym samcem i stara samica (jego matka) na bazanty i nie ma wiekszego sensu na nie polowac w tandemie jastrzebi. W ogole nie wpolpracuja, zreszta wiele sie nie da przy bazancie, poprostu dwa ptaki pedzace za zdobycza bez wiekszych przemyslen. Accipitery to solisci. Nigdy nie bylo zachowan agresywnych, przykladowo gdy samica zlapala kure, to samczyk siedzial na drzewie i sie przygladal (pewnie gdyby on zlapal bylo by gorzej).
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

Można by spróbować z parą lannerów, bo to zgodne z ich naturą.
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Para lanerow na kuropatwy mogla by byc niezla, ale ilu jest sokolnikow na swiecie co potrafia dobrze rozpolowac hodowlanego lanera? Ptaki maja potencjal, bo przykladowo w RPA wiele osob przedklada je nad inne gatunki i maja z nimi doskonale rozklady. Tylko ze, oni maja dziczki, a to juz zupelnie inne ptaki.

Para samcow wedrownego na kuropatwy byla by niesamowicie skuteczna, moze az za bardzo. A w tandemie da sie z nimi polowac, tradycyjnie polowano tak na sroki.
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

A jakby tak zrobic mlodym lannerom kilku tygodniowy hacking? Moze i rezultaty bylyby lepsze. Lannery puszczane w parze na grzywacza latem to chyba najbardziej zblizone do naturalnego polowanie jakie mozna sobie wyobrazic.
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

http://www.youtube.com/watch?v=M-Z2eMPQ ... re=related
apropos Harrisa- pomysł na pomocnika do ciągnięcia bałwanka :)
ODPOWIEDZ