pytanie o przepisy prawne
pytanie o przepisy prawne
witam.
Zaczynam nowy temat ponieważ nie rozumiem pewnych rzeczy, odnośnie przepisów prawnych.
Pytałem się sokolnika u którego się uczę ale on też nie jest pewien.(Nazwiska nie podam ponieważ może sobie tego nie życzyć, ale myślę ze większość ludzi go zna.)Chodzi mi o przepisy odnośnie posiadania ptaka.Czy jeśli nie należę do PZŁ ani żadnej organizacji to mogę posiadać ptaka?Chodzi mi o gołębiarza.Nie mam zamiaru z nim polować tylko ułożyć i latać.wiem że to ptak o dużym instynkcie łowieckim ale podobno nie ma większych przeszkód w tym aby jego zapał do polowań obniżyć.Tylko od hodowcy zależy czy mi go sprzeda czy także trzeba mieć odpowiednie pozwolenia na przetrzymywanie ptaka?Gołębiarz z hodowli według przepisów jest wyjęty z pod prawa odnośnie ochrony przyrody?A jak jest z harisami czy w Polsce z nimi tylko można latać.Chodzi mi o przepisy odnośnie lataczy .Od razu mówię ,że nie mam zamiaru lecieć zaraz i kupować ptaka,pytam bo ciekawi mnie ten aspekt.\
Z góry dzięki za odpowiedz i pozdrawiam.
Zaczynam nowy temat ponieważ nie rozumiem pewnych rzeczy, odnośnie przepisów prawnych.
Pytałem się sokolnika u którego się uczę ale on też nie jest pewien.(Nazwiska nie podam ponieważ może sobie tego nie życzyć, ale myślę ze większość ludzi go zna.)Chodzi mi o przepisy odnośnie posiadania ptaka.Czy jeśli nie należę do PZŁ ani żadnej organizacji to mogę posiadać ptaka?Chodzi mi o gołębiarza.Nie mam zamiaru z nim polować tylko ułożyć i latać.wiem że to ptak o dużym instynkcie łowieckim ale podobno nie ma większych przeszkód w tym aby jego zapał do polowań obniżyć.Tylko od hodowcy zależy czy mi go sprzeda czy także trzeba mieć odpowiednie pozwolenia na przetrzymywanie ptaka?Gołębiarz z hodowli według przepisów jest wyjęty z pod prawa odnośnie ochrony przyrody?A jak jest z harisami czy w Polsce z nimi tylko można latać.Chodzi mi o przepisy odnośnie lataczy .Od razu mówię ,że nie mam zamiaru lecieć zaraz i kupować ptaka,pytam bo ciekawi mnie ten aspekt.\
Z góry dzięki za odpowiedz i pozdrawiam.
Re: pytanie o przepisy prawne
nic nie jest wyjęte spod prawa - c najwyżej zwolnione z zakazó jakie prawo określa pod pewnymi warunkami. Generalnie gołebiarz do latania to kiepski pomysł choć niewykonalne to to nie jest. Na gołebiarza musisz miec cites i mieć możesz, na HH wystarczy świadectwo hodolwane. Każdego ptaka nalezy zrejestrowac i w zasadzie kazdego o ile jest z hodowli i ma odpowiednie dokumenty mozna legalnie posiadac. Nie wolno polować z żadnym ptakiem o ile nie posiada się uprawnien mysliwskich i sokolniczych.kapi pisze:witam.
Zaczynam nowy temat ponieważ nie rozumiem pewnych rzeczy, odnośnie przepisów prawnych.
Pytałem się sokolnika u którego się uczę ale on też nie jest pewien.(Nazwiska nie podam ponieważ może sobie tego nie życzyć, ale myślę ze większość ludzi go zna.)Chodzi mi o przepisy odnośnie posiadania ptaka.Czy jeśli nie należę do PZŁ ani żadnej organizacji to mogę posiadać ptaka?Chodzi mi o gołębiarza.Nie mam zamiaru z nim polować tylko ułożyć i latać.wiem że to ptak o dużym instynkcie łowieckim ale podobno nie ma większych przeszkód w tym aby jego zapał do polowań obniżyć.Tylko od hodowcy zależy czy mi go sprzeda czy także trzeba mieć odpowiednie pozwolenia na przetrzymywanie ptaka?Gołębiarz z hodowli według przepisów jest wyjęty z pod prawa odnośnie ochrony przyrody?A jak jest z harisami czy w Polsce z nimi tylko można latać.Chodzi mi o przepisy odnośnie lataczy .Od razu mówię ,że nie mam zamiaru lecieć zaraz i kupować ptaka,pytam bo ciekawi mnie ten aspekt.\
Z góry dzięki za odpowiedz i pozdrawiam.
inna sprawa że kupowanie jastrzębia po to by nie polował to czysta głupota. Te ptaki maja zabijanie we krwi zakorzenione silniej niż inne gatunki. Brak polowania to dla jastrzebia męka i z czasem siada mu na łeb. Imprint bardzo szybko stanie sie agresywnym i niebezpiecznym frustratem (niemal na pewno bedzie też wydzierał sie od rana do wieczora) ale i u wolierowych dziczków które nie polują znam przypadki podobnych zachowań. Jastrząb, krogulec, wedrowny i przedni- te gatunki omijaj szerokim łukiem jeśli nie chcesz polować. Zmarnujesz ich potencjał i napytasz przy okazji sobie biedy i problemów. Chcesz latać? weź harrisa
Nie ma czegoś takiego jak nie bycie myśliwym i latanie ( czytaj trening ptak ) w czyimś terenie. Jest to niezgodne z przepisami - zabronione.
Posiadać ptak można ale niestety nie można z nim nic robić oprócz przetrzymywania na krótko bądź we wolierze.
Aby polować z ptakiem łowczym trzeba posiadać wiedzę, doświadczenie znać zasady panujące w przyrodzie posiadać uprawniania PZŁ i zezwolenia MŚ
Posiadać ptak można ale niestety nie można z nim nic robić oprócz przetrzymywania na krótko bądź we wolierze.
Aby polować z ptakiem łowczym trzeba posiadać wiedzę, doświadczenie znać zasady panujące w przyrodzie posiadać uprawniania PZŁ i zezwolenia MŚ
??
I znów kilka osób i opinii:/
Czy jest gdzieś zawarte w prawie że ptaka nie można latać ? Gdziekolwiek by to nie było? Czy jest tylko wzmianka o zakazie polowania?
Ja usłyszałem od myśliwych:
Każde puszczenie ptaka jest polowaniem.
Ale też słyszałem od innych osób że dopiero rozpoczęcie pogoni jest polowaniem..
Kto ma racje ? Jak to w końcu jest? Można latać czy się bać o to ze kiedyś w przyszłości nie będziemy mogli zostać myśliwymi i spełniać swojej pasji? Czy mamy zrezygnować na 2 lata z tego co lubimy, kochamy aż zdobędziemy uprawnienia:/ .......
Czy jest gdzieś zawarte w prawie że ptaka nie można latać ? Gdziekolwiek by to nie było? Czy jest tylko wzmianka o zakazie polowania?
Ja usłyszałem od myśliwych:
Każde puszczenie ptaka jest polowaniem.
Ale też słyszałem od innych osób że dopiero rozpoczęcie pogoni jest polowaniem..
Kto ma racje ? Jak to w końcu jest? Można latać czy się bać o to ze kiedyś w przyszłości nie będziemy mogli zostać myśliwymi i spełniać swojej pasji? Czy mamy zrezygnować na 2 lata z tego co lubimy, kochamy aż zdobędziemy uprawnienia:/ .......
właśnie nie dokłądnie. To co napisałeś nie jest prawdą. Możesz latać nawet z orłem przednim jeśłi ma on cites (nie musisz wóczas mieć zadnego pozwolenia od MŚ) ale nie wolno ci polować. NIE MA przepisu który by zabraniał latania z ptakiem czy to na terenie koła łowieckiego, czy to parku w środku miasta czy prywatnej posesji. Jeśli chciałbyś udowodnić ze ja się mylę to poproszę o konkretny paragraf.masz pisze:tak dokładnie
Re: ??
to jest w dużym stopniu kwestia uznaniowa. Przepis mowi ze polowanie ma na celu wejście w posiadanie zwierzyny (podobnie z klusowaniem) wiec jesli latasz z ptakiem i nie chcesz wejsc wposiadanie zwierzyny to nie polujesz. I tu od razu zwracam uwage ze jesli nie bedziesz chcial regularnie wchodzic w posiadanie bazanta ktorego twoj ptak bedzie regularnie lapal (co jak wiadomo jest bardzo ciezkie do osiagniecia) to nikt w to nie uwierzy i zostaniesz postawiony w stan oskarzenia z tytulu klusownictwa a narzedzie klusownitwa (czyli np ptak) ma prawo byc skonfiskowaneVega pisze:I znów kilka osób i opinii:/
Czy jest gdzieś zawarte w prawie że ptaka nie można latać ? Gdziekolwiek by to nie było? Czy jest tylko wzmianka o zakazie polowania?
Ja usłyszałem od myśliwych:
Każde puszczenie ptaka jest polowaniem.
Ale też słyszałem od innych osób że dopiero rozpoczęcie pogoni jest polowaniem..
Kto ma racje ? Jak to w końcu jest? Można latać czy się bać o to ze kiedyś w przyszłości nie będziemy mogli zostać myśliwymi i spełniać swojej pasji? Czy mamy zrezygnować na 2 lata z tego co lubimy, kochamy aż zdobędziemy uprawnienia:/ .......
:/
Najlepiej by bylo nie ryzykować i 2 lata nic nie robić tylko walczyc o uprawnienia.. : /
Niech się coś wydarzy przypadkowy atak złapanie ślepego, chorego.. ;/ I już jest cała "kariera" skreślona .. : /
Czyli najlepszą realną kwestią byłoby dogadanie się z myśliwymi o pozwolenie na wychodzenie z ptakiem ? ; /
Niech się coś wydarzy przypadkowy atak złapanie ślepego, chorego.. ;/ I już jest cała "kariera" skreślona .. : /
Czyli najlepszą realną kwestią byłoby dogadanie się z myśliwymi o pozwolenie na wychodzenie z ptakiem ? ; /
Adamie sprawdź dokładnie gdzie wolno wchodzić a gdzie nie gdzie ptak możne przebywać a gdzie nie, na pewno nie na obcym terenie ma namyśli obwód łowiecki. przepisy ochrony przyrody tez się kłaniają dotyczy to również miasta. a co do posesji to tez przepisy ochrony przyrody pewnie rzeczy Tobie zabraniają.
Nie ma czegoś takiego jak TYLKO LATANIE ptaki drapieżnie służą człowiekowi od 4 tysięcy lat do polowania nie do zabawy i udawania pseudo sokolników tych w naszym kraju mamy już zbyt wiele, którzy naddatek psuja nam opinie.
Jeśli ktoś chce być prawdziwym sokolnikiem niech robi wszystko po kolei a czas jego zweryfikuje czy się nadaje czy też nie, staż w kole łowieckim staż w gnieździe, egzaminy uprawnienia sokolnicze. Taka jest droga, a nie kopic ptaszka z citesem i myśleć ze jemu już jest wszystko wolno.
Nie ma czegoś takiego jak TYLKO LATANIE ptaki drapieżnie służą człowiekowi od 4 tysięcy lat do polowania nie do zabawy i udawania pseudo sokolników tych w naszym kraju mamy już zbyt wiele, którzy naddatek psuja nam opinie.
Jeśli ktoś chce być prawdziwym sokolnikiem niech robi wszystko po kolei a czas jego zweryfikuje czy się nadaje czy też nie, staż w kole łowieckim staż w gnieździe, egzaminy uprawnienia sokolnicze. Taka jest droga, a nie kopic ptaszka z citesem i myśleć ze jemu już jest wszystko wolno.
- Pudlak Waldemar
- sokolnik
- Posty: 1292
- Rejestracja: pn mar 01, 2010 2:14 am
- Lokalizacja: Racibórz
Nie ,,zaprzęgaj'' Adama by udowadniał ,że się myli - sam to udowodnij !masz pisze:Adamie sprawdź dokładnie gdzie wolno wchodzić a gdzie nie gdzie ptak możne przebywać a gdzie nie, .
To jest dobre .....motywy jakimi się kolega kieruje jak najbardziej rozumiem ,ale by adwersarz sam miał się trudzić by udowodnić swoją ,,niekompetencję '' ....to nie wiem jak nazwać .