Jaki ptak dla początkującego?

Informacje dla początkujących sokolników i osób chcących nimi zostać
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

Wszystko fajnie, ale w/g mnie myszołów nie jest łatwym ptakiem do układania. Łatwym do utrzymania-tak, ale układanie to inna sprawa.
Awatar użytkownika
Foinix
żółtodziób
Posty: 48
Rejestracja: ndz mar 15, 2009 5:51 pm
Lokalizacja: Akarp, Sverige
Kontakt:

Post autor: Foinix »

No to będę się musiał postarać :grin: To, że nie jest to najłatwiejszy ptak nie zniechęca mnie, a wręcz przeciwnie... Będzie mnie bardziej mobilizować do pracy z nim...
Awatar użytkownika
Mbartnik
młodszy sokolnik
Posty: 280
Rejestracja: śr sie 27, 2008 9:32 pm
Lokalizacja: Wzgórza Strzelińskie
Kontakt:

Post autor: Mbartnik »

Foinix pisze:No to będę się musiał postarać :grin: ... Będzie mnie bardziej mobilizować do pracy z nim...
Nie bardzo zrozumiałeś Pana Profesora kolego. Jak coś mocno spi******ysz to możesz pracować nawet 24h/dobę. Mit łatwego myszaka wziął się z jego dużej dostępności w sokolarniach szkolnych. Stąd spora część sokolników po owych szkołach uczyła się właśnie na myszakach (lub pustółkach - co zdecydowanie odradzam).
Zastanów się jeszcze raz co do wyboru ptaka, bo one żyją naprawde długo - no chyba, że los chce inaczej, albo komuś się wydaje, że pozjadał wszystkie rozumy.
Tyle jest na tym forum wątków opisujących ptaki i walory poszczególnych gatunków, że informacji podpowiadających od jakiego drapola zacząć aż nadto.

Sokolnictwo wciąga. Z czasem przyjdzie Ci ochota na polowanie, a z myszakiem "na żaby i chrząszcze" to żadna rewelacja (to zdanie to skrót myślowy więc nie oczekuję pozytywnych podsumowań). Sam pomagałem przy rehabilitacji myszaków i wiem co piszę.

No chyba, że chcesz mieć ptaka do tego, żeby się z nim "obnosić" i mówić wszem i w obec, "jam jest wielki sokolnik z ptakiem na ręku" - to wtedy wszystko jedno - sporo ludzi i tak stwierdzi, że masz na ręku orła
ZaP
sokolnik
Posty: 832
Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Kontakt:

Post autor: ZaP »

@john - jestem pewien, że lęgu w tym roku nie będzie a para dorosła do mnie przybędzie i myszaków i kurhanników...
ZaP
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

czekam na zdjecia tych ostatnich. pzdr.
Awatar użytkownika
Mamut
stażysta
Posty: 127
Rejestracja: ndz gru 21, 2008 10:39 am
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Mamut »

Powiem szczerze, że myszołów nauczył mnie cierpliwości jeśli chodzi o drapole (z ludźmi trochę gorzej). Właściwie to była wojna, kto kogo przetrzyma. Teraz wszystko wydaje się strasznie proste, a z tym myszakiem to była po prostu masakra...

MBartnik, współpracujesz z Efendim??
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

myszołów jest moim zdaniem idealnym ptakiem dla początkującego. wiem bo w technikum przerobiłem kilka rehabilitantów. nie mają łatwego charakteru ale są inteligentne i wybaczają wiele błędów których jastrząb nie wybaczy.jest spory więc mniejsze ryzyko zagalopowania się z wagą. w razie ucieczki lub zgubienia łatwo sobie radzą jako oportuniści bo nie wpadają do gołębników ani kurników a pokarmu w postaci padliny,owadów, żab i gryzoni jest pod dostatkiem i nie trzeba być super wylatanym by go złapać. są mocno niedoceniane.jedynym problemem jest dostępność.puki co nikt ich w Polsce nie rozmnaża. myślę że idealnym rozwiązaniem byłyby legalnie odłowione dziczki myszołowa które powiedzmy po dwóch sezonach wracałyby do natury. doskonałe prawidło dla młodego adepta. może starając się w przyszłości o pozwolenia na odłów jastrzębia warto pomyśleć również o kilku myszakach dla kandydatów które zaczęli by układać na kursie w Czempiniu pod okiem doświadczonych sokolników.może to odległa sprawa ale myślę że warta uwagi
Awatar użytkownika
Foinix
żółtodziób
Posty: 48
Rejestracja: ndz mar 15, 2009 5:51 pm
Lokalizacja: Akarp, Sverige
Kontakt:

Post autor: Foinix »

Mbartnik pisze:
Foinix pisze:No to będę się musiał postarać :grin: ... Będzie mnie bardziej mobilizować do pracy z nim...
Nie bardzo zrozumiałeś Pana Profesora kolego. Jak coś mocno spi******ysz to możesz pracować nawet 24h/dobę. Mit łatwego myszaka wziął się z jego dużej dostępności w sokolarniach szkolnych. Stąd spora część sokolników po owych szkołach uczyła się właśnie na myszakach (lub pustółkach - co zdecydowanie odradzam).
Zastanów się jeszcze raz co do wyboru ptaka, bo one żyją naprawde długo - no chyba, że los chce inaczej, albo komuś się wydaje, że pozjadał wszystkie rozumy.
Tyle jest na tym forum wątków opisujących ptaki i walory poszczególnych gatunków, że informacji podpowiadających od jakiego drapola zacząć aż nadto.

Sokolnictwo wciąga. Z czasem przyjdzie Ci ochota na polowanie, a z myszakiem "na żaby i chrząszcze" to żadna rewelacja (to zdanie to skrót myślowy więc nie oczekuję pozytywnych podsumowań). Sam pomagałem przy rehabilitacji myszaków i wiem co piszę.

No chyba, że chcesz mieć ptaka do tego, żeby się z nim "obnosić" i mówić wszem i w obec, "jam jest wielki sokolnik z ptakiem na ręku" - to wtedy wszystko jedno - sporo ludzi i tak stwierdzi, że masz na ręku orła
Ja to doskonale rozumiem, nie chce mieć Myszaka dlatego że krążą mity na jego temat o tym, że to łatwy w układaniu ptak. Zdaję sobie sprawę z tego, że tak nie będzie... Ale dlaczego miałbym też wybrać gatunek który rzeczywiście uchodzi za najlepszy dla początkujących (najłatwiejszy w ułożeniu) ? Po za tym zanim stworzę warunki żeby mieć drapla, to może jeszcze trochę czasu minąć... Mogę zmienić zdanie co do gatunku... Na pewno nie "pozjadałem wszystkich rozumów" mam świadomość tego że jestem jeszcze zielony w temacie, i jakiś czas tak pozostanie... Nie chodzi mi też o to by mieć zwierzę na pokaz... Tylko dla własnej satysfakcji i wielkiej radości jaką może sprawić mi to zajęcie... Wiem że to wielka odpowiedzialność, ale chcę spróbować...
Awatar użytkownika
Mbartnik
młodszy sokolnik
Posty: 280
Rejestracja: śr sie 27, 2008 9:32 pm
Lokalizacja: Wzgórza Strzelińskie
Kontakt:

Post autor: Mbartnik »

Mamut pisze:MBartnik, współpracujesz z Efendim??
Już przeszło 8 lat.

Foinix - aluzja o zjadaniu rozumów nie była w twoją stronę. A to, że nie upierasz się przy myszaku dobrze o tobie świadczy.
pustul3
początkujący
Posty: 80
Rejestracja: śr kwie 22, 2009 11:08 am
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: pustul3 »

Ja uważam,podobnie zresztą jak Haggard,że myszaki są świetne na początek,nie mam może dużego doświadczenia z sokolnictwem ,ale te ptaki chętnie wspułpracują,są zwrotne i odporne na błędy a poza tym inteligentne o czym przekonałem się przez czas spędzony w ośrodku, i mimo mojej wielkiej sympati do pustułek uważam je za ptaki dla bardziej doświadczonych,chciażby ze względu na trudności z utrzymaniem odpowiedniej kondycji,czy pustułczą upartość
ODPOWIEDZ