A citesy?ZaP pisze:Nasi południowi sasiedzi szukają AG w Polsce
znowu winny ACCIPITER GENTILIS
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
Chyba jest, bo jak na moje, to sposobu brak.Mbartnik pisze:A to jakaś wielka tajemnica jest,... że tylko na PW?
A tak poważnie, to sami jak najszybciej powinniśmy rozejrzeć się za citesowymi jastrzębiami. To fakt, że polskie łowiska to przede wszystkim kraina jastrzębia i po trosze sokoła wędrownego. Z sokołami citesowymi żaden problem, z jastrzębiami na tą chwilę sytuacja znacznie gorsza.
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
Lis to lis a jastrząb to jastrząb. Nie można obarczać go winą za fakt,że w jego okolicy mieszczą się gołębniki,tak jak Jon napisał,a pozatym nie każdy ptak porywający ptaki to od razu gentillis,i takie podejście hodowców jest po prostu głupie i nieprzemyślane. Ile razy dostajemy myszaki,puszczyki a nawet boćka czarnego ze śrutami w ciele no po prostu ręce opadają najlepiej strzelać do wszystkiego co się rusza zamiast pomysleć samemu jak uchronic się przed stratą gołębi albo poprosić o pomoc wykwalifikowane osoby -zgodnie z prawem
wiesz co powiem w skrocie - to ze wycieczkom szkolnym wciskasz kity to twoja sprawa ale powstrzymaj sie chocby z szacunku do innych na łamach forum gdzie ludzie generalnie wymieniaja doswiadczenia. Wiekszych nonsensow jak powyzej to nie widzialem a pytanie co w tym smiesznego to jest wrecz nieprzyzwoite. Powiem wiecej za to co napisales powyzej to mozesz odpowiadac karnie. Ale zeby nie bylo to wyjasniam:pustul3 pisze:Jeżeli to faktycznie "jaszczomb" to poprosić o zgodę na złapanie ptaka przez uprawnionego w danym obwodzie łowieckim(sokolnika)najlepiej przy gołębnikach po czym wypuścić go po 1 dniu z powrotem na wolność-na 99% nie powróci w to samo miejsce.PS.przepraszam za tego "gentiLLisa"-śpieszyłem się
1) nie ma czegos takiego jak uprawniony sokolnik do odlawiania jastrzebi
2) zgody na takie cos (odlow) moze wydac tylko minister srodowiska
3) ŁAPANIE PTAKÓW DRAPIEŻNYCH W POLSCE JEST NIELEGALNE BEZ ZGODY MINISTRA ŚRODOWISKA (w jakimkolwiek celu)
3) lapanie przy golebniku i wypuszczanie - tego juz nawet nie skomentuje
4) gentiLLis przy tym co napisales powyzej to pikuś