polowanie na gęsi
polowanie na gęsi
czy ktoś ma jakieś informacje na ten temat a może doświadczenia praktyczne? chodzi mi głównie o polowanie z sokołami choć ciekawe spostrzeżenia dotyczace polowania z jastrzebiem na tą zwierzynę też mile widziane. od pewnego czasu nurtuje mnie ten temat. kiedyś w "Greifvogel und Falknerei" był artykuł G.Trommera na ten temat. polował na gęsi z samicą wędrownego
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
korci go zeby sprawdzic potencjal tych wielkich lap...
A tak na serio to czytalem troche o polowaniu. Angole n ogol tego rodzaju polowan nie prowadza. Cytalem jednak krotki artykul jednego o polowaniu z samica gyr/pere. Lowcza okolo 1250g. Amerykanie i Kanadyjczycy nieco czesciej bo i gesi maja wiecej no i mniejszych romiarow. W Rosji do polowan uzywa sie samic Calidusa. Moze jeszcze znajde stosowne linki.
A tak na serio to czytalem troche o polowaniu. Angole n ogol tego rodzaju polowan nie prowadza. Cytalem jednak krotki artykul jednego o polowaniu z samica gyr/pere. Lowcza okolo 1250g. Amerykanie i Kanadyjczycy nieco czesciej bo i gesi maja wiecej no i mniejszych romiarow. W Rosji do polowan uzywa sie samic Calidusa. Moze jeszcze znajde stosowne linki.
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
Czy ja wiem, czy takie mniejsze? Jak po parkach chodziły, to wyglądały jak wieloryby w porównaniu z naszymi kaczuszkamiJoHn DuMbaR pisze:Amerykanie i Kanadyjczycy nieco czesciej bo i gesi maja wiecej no i mniejszych romiarow.
A co do polowania, to pamiętam, że jeden sokolnik stamtąd układał samicę białozora na gęsi. Z tym, że to był 2005 rok. Kto widział, ten wie
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
Chodzilo mi o sniezyce ktore patrzac na mase podawana w uncjach nie przekraczaly na ogol 3 kg. Ty zapewne myslisz o berniklach, juz kiedys wyslalem filmik samica bialozora vs bernikla, ten ptak jak nie dostanie dobrze w leb to moze zabic. Gegawa musisz przyznac, ze jest wieksza od ktorego by nie patrzec podgatunku sniezyc, choc ona raczej nie bylaby obiektem polowan?
a diabli wiedzą, na co w tej Hameryce mogą polować...JoHn DuMbaR pisze:choc ona raczej nie bylaby obiektem polowan?
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
Odnosnie tak zwanej gesi kanadyjskiej (bernikli) - http://www.youtube.com/watch?v=3-ccPNfH ... re=channel
Wszystkie wygladaja podobnie, rozmiarami roznia sie jednak znaczaco. Jedne sa pod ochrona, inne nie...to jest dopiero dylemat. Strzelac, nie strzelac...?
W kazdym razie poza bernikla kanadyjska ''w naszym roumieniu'' wiekszosc tych ptakow nie jest wiele wieksza (2 razy) od samca krzyzowki
.
Ps sorry Haggard za offtopa, ja to zawsze musze nawiazac z ornitologiczngo pkt. widzenia
....innego nie mam.
Wszystkie wygladaja podobnie, rozmiarami roznia sie jednak znaczaco. Jedne sa pod ochrona, inne nie...to jest dopiero dylemat. Strzelac, nie strzelac...?
W kazdym razie poza bernikla kanadyjska ''w naszym roumieniu'' wiekszosc tych ptakow nie jest wiele wieksza (2 razy) od samca krzyzowki
Ps sorry Haggard za offtopa, ja to zawsze musze nawiazac z ornitologiczngo pkt. widzenia
problem w ty że samica na tym fimie związała gęś na ziemi. gdyby trafiła ją w powietrzu w głowę lub szyję byłoby po sprawie w mgnieniu oka. i wcale nie musi to byc samica białozora, mocna wędrowna te sobie poradzi.udowodnił to Gunter Trommer. Czesi polowali na zbożowe uzywając samic gyr peregrina.JoHn DuMbaR pisze:Chodzilo mi o sniezyce ktore patrzac na mase podawana w uncjach nie przekraczaly na ogol 3 kg. Ty zapewne myslisz o berniklach, juz kiedys wyslalem filmik samica bialozora vs bernikla, ten ptak jak nie dostanie dobrze w leb to moze zabic. Gegawa musisz przyznac, ze jest wieksza od ktorego by nie patrzec podgatunku sniezyc, choc ona raczej nie bylaby obiektem polowan?
na ziemi nawet kogut bażanta źle trafiony potrafi zrobić taki sajgon samicy wędrownego że włosy deba stają. ale dobrze zbity spada na ziemie i nie ma zadnej dyskusji
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
Nie wiem, szczerze mowiac to ges jest ciezko dobrze zbic chyba, nie liczylbym na to ze to sie zawsze powiedzie. A na ziemi wiadomo co sie dzieje. Duze samce houbary najskutecznej atakowane sa nie przez pikowanie tylko zwiazanie za glowe w powietrzu. Ale passage saker to inny ptak. Samice calidusa tez zwiazuja bernikle rdzawoszyje (niewielkie gesi) a nie zawsze zbijaja je pikowaniem. Duzego ptaka z taka rozpietoscia skrzydel ciezko dobrze zbic, takie jest moje zdanie na podstawie opisow innych filmikow i fotografii:)
Swoja droga od czego masz nogi
, ptaki masz super, jak nie zabije w powietrzu to dobiegasz i pomagasz
.
Pozdrawiam i powodzenia.
Ps u mnie otatnie klucze juz wracaja
Swoja droga od czego masz nogi
Pozdrawiam i powodzenia.
Ps u mnie otatnie klucze juz wracaja
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
Dla mnie jest to nierealne, gęś musiała być martwa. Podejrzewam, że zdrowa gęś odleciałaby szybciej z krogulcem na szyi, niż dała by się zabić. Chcieć, w tym przypadku nie znaczy móc. W internecie, na forach sokolniczych można znaleść przeróżne zdjęcia, ale trzeba umieć oddzielić bajki od prawdy. Tutaj mamy bajkę na 100%. Ciekawe co sądzą inni?JoHn DuMbaR pisze:Ta samica utrzymala ges krotkodzioba...sokolnik zdazyl rozmiar to nie wszystko
Irek
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
Tak ja pisze Adrian, osoba ktora to zdjecie zamiescila jest bardzo wiarygodna. Po 2gie nikt tu nie probowal udowodnic, ze krogulec jest od tego by 3pac gesie pierze. Ciekawostka zwyczajna, pokazujaca jak odwazne moga byc te ptaki, zwlaszcza imprinty. Gesi nie utrzymala i utrzymac wcale nie miala, przypadek...
mnie interesuje czy ktoś miał jakieś sukcesy w polowaniu na gęsi z sokołem.sądze że dla samic hybrydów gyra i dla większych samic wedrownego nie powinno byc z tym problemu. chwyt za głowę powinien zakończyć sprawę dość szybko. samica białozra na filmie o którym pisał Dumbar wdała sie w bójkę na ziemi z berniklą i łapała ją za co popadnie dlatego bójka była długa i ostra. zuważyłem na filmach z polowań na czaple że praktycznie przy każdym ataku wiązały czaplę w powietrzu z głowę i to chyba najlepsza metoda zeby szybko obezwładnić dużą zdobycz