Potrzebne informacje Shaheen

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
ODPOWIEDZ
iskra
młodszy sokolnik
Posty: 259
Rejestracja: czw cze 15, 2006 7:09 pm

Potrzebne informacje Shaheen

Post autor: iskra »

Potrzebuję wszelkich informacji na temat shaheenów. Mile widziane wszelkiego rodzaju materiały bo informacje muszą być jak najobszerniejsze:)
Bardzo bardzo proszę ... help!
Z góry dziękuję.
Narni
żółtodziób
Posty: 52
Rejestracja: pn lut 09, 2009 2:17 pm
Lokalizacja: że znowu :)

Post autor: Narni »

http://en.wikipedia.org/wiki/Shaheen_missile prosze :razz: chcesz taką zbudować :?: :mrgreen: Falco peregrinus peregrinator, opisany przez Sundevall w 1837 r., jest znany jako indyjski Peregrine Falcon Black Shaheen, lub indyjski Shaheen. Był dawniej znany jako Falco atriceps lub Falco Shaheen. Obszar występowania obejmuje Azjie południową ,Pakistan całe Indie do Sri Lanki i Południowo-Wschodnie Chiny tyle znalazłem tutaj http://en.wikipedia.org/wiki/Peregrine_Falcon a duzo info ktorego potrzebujesz bedzie zapewne w ksiązce dostępnej tu http://www.nhbs.com/the_black_shaheen_f ... 23916.html
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

pamiętaj że obok indyjski black shaheenów są jeszcze red naped :) sporo juz slyszalem teorii na temat który ptak jest shaheenem a który nie. problem w tym że słowo shaheen w języku arabskim oznacza poprostu sokoła wedrownego. dla nich każdy wedrus to shaheen :) powiem szczerze że w tej materii mam mentlik w glowie bo słyszałem zbyt wiele rozbierznych zdań i co bym nie napisał ktoś odpowie że to nie tak. najwięcej rozbiezności dotyczy kwestii czy Barbary jest shaheenem czy nie. zostawiam to JD :)
Narni
żółtodziób
Posty: 52
Rejestracja: pn lut 09, 2009 2:17 pm
Lokalizacja: że znowu :)

Post autor: Narni »

red naped shaheen (Falco pelegrinoides babylonicus) bodajze bo przyznam ze sprawa jest naprawde skomplikowana, postanowilem kupic ksiazke do ktorej link podalem wyzej i powiem szczerze Haggard ze czym bardziej sie zaglebiam w ten temat to tym bardziej sie gubie i nic nie wiem więc wracam do punktu wyjscia :cry:
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Iskra daj mi troche czasu napisze co wiem i podesle fotek kilka
Wiedze nie mam rozlegla ale zrobie o moge. podrawiam.
Interesuje cie tez barbary czy tylko RNS /BLSH?
iskra
młodszy sokolnik
Posty: 259
Rejestracja: czw cze 15, 2006 7:09 pm

Post autor: iskra »

JD - interesuje mnie dosłownie wszystko. No i czy jesteś w stanie określić poruszony już problem: co shaheenem jest a co nie jest?
A co do czasu to mi się nie spieszy tak bardzo.
Na konkretną wiedzę można poczekać;)
Pozdrawiam :mrgreen:
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Iskra chciala zebym napisal cos o Shaheenach.
Nie lubie czegos robic niestarannie a temat nie jest prosty.
Nalezaloby zaczac od tego co to jest ten caly Shaheen.
Wszystkim wydaje sie, ze to sokol wedrowny.
Wyjasnienie nie jest jednak takie oczywiste i jednorodne.
W roznych jezykach shaheenami okresla sie rozny zakres ptakow.
W niektrych regionach nie kazdy shaheen bywa shaheenem, w innych wszysto co nie jest Hierofalco shaheenem byc musi. Nazwa shaheen nie ma prawodpodobnie swych korzeni w jezyku arabskim. Wywodzi sie z Iransko/indyjskiego kregu kulturowego. Shaheen w Pakistanie znaczy mnie wiecej tyle co krol (shah) posrod wszystkich ptakow drapieznych (przy czym nie jest to tlumaczenie doslowne). Nie do konca jest prawda, ze w swiecie arabskim kazdego peregrina nazywa sie mianem shaheen, Istnieje wiele nazw determinujacych gatunek, plec, region pochodzenia a nawet ubarwienie sokola. Nie bedziemy sie w to jednak zaglebiac. Prostym przykladem moze byc okreslenie f.p.calidus. Ptaka ktory poza rarogami najczeciej spotykany jest na rekawicach tamtejszych sokolnikow (abstrahujac od hybrydow, ktore jak wiemy sa beeeee :) ). Calidusy okreslane sa przez arabow jako bhyree lub behri. Nazwa ta wywodzi sie prawdopodobnie ze staroperskiego gdzie behri oznacza ptaki przylatujace zza morza. Samo okeslenie shaheen w krajach arabskich prawie zawsze dotyczylo malych sokolow, uzywanych do polowan na takie ptaki jak kulony. Shaheen odnosi sie do wagi ptaka. Wielu zadawalo sobie pytanie dlaczego rarogi sa ulubonymi ptakami konserwatywnych arabskich sokolnikow starej daty.
Wszystko bierze sie z ich wszechstronnosci, odpornosci, latwosci w utrzymaniu w niesprzyjajacych warunkach. Byly to wiec idealne ptaki beduinow. Takie, ktore najmniej wymagaly a mogly dac relatywnie najwiecej. Male sokoly byly o wiele trudniejsze do utrzymania (kontrola wagi / niedobor pozywienia) stad tez nazywano je shaheen. Obecnie to znaczenie juz formalnie nie funkcjonuje lub jest w zaniku.
Tyle odnosnie samej etymologii nazwy z tego co udalo mi sie wygrzebac.
Po tym przydlugawym wstepie przejde powoli do meritum.
Czym jest ptak okreslany jako shaheen.
Wiadomo ze z nazwy znane sa 2 takie ptaki.
Jednym z nich jest Red Napped Shaheen- f. pelegrinoides babylonicus, drugi Black Shaheen- f. peregrinus peregrinator. Juz po nazwie lacinksiej widac, ze nie sa to tozsame ptaki, ze sporo je rozni. Przede wszystki BLSH uznany jest za podgatunek sokola wedrownego zblizony nieco do innych podgatunkow z basenu Oceanu Indyjskiego (ernesti, macropus, nesiotes). Generalnie jest to ptak mniejszy od nominalnego sokola wedrownego, budowa jego ciala a zwlaszcza skrzydel wskazuje na pewnego rodzaju podobienstwo z czerwonym shaheenem. RNS to ptak, ktorego zaklasyfikowanie spedza sen z powiek wielu wspolczesnym ornitologom. W okresie kilkudziesieciu lat ptak ten byl peregrinem, shaheenem a teraz ponownie probuje sie udowodnic, ze pelegrinoides = peregrinus. Z czego bierze sie ta niepewnosc? Jak nie widomo o co chodzi to chodzi o DNA. :mrgreen: . Rozmawialismy juz kiedys jak bliskie sa sobie hierofalco, na przestrzeni 200tys lat ze wspolnego przodka powstalo kilka osobnych gatunkow zasiedljacych Azje, Europe, Ameryke Polnocna - bialozor (preriowy jest prawdopodbnie przykladem ewolucji rownoleglej) i byc moze Australie (sokol czarny). Genetyczna roznorodnosc wsrod hierofalco nie przekracza 2%, zeby to zobrazowac mozna to porownac do pokrewienstwa czlowieka z szympansem. Roznica miedzy peregrinus a pelegrinoides wynosi okolo 0.6%. Wynika to glownie z tego, ze ptaki te wyodrebnily sie od wspolnego przodka odpowiednio pozniej, okolo 100tysiecy lat temu. Doszlo do izolacji ptakow w okresach glacjalnych, populacje nie mialy ze soba stycznosci, to doprowadzilo do powstania wielkiej roznorodnosci w obrebie gatunku, wlacznie z powstaniem zupelnie nowego- falco pelegrinoides. Haggard zaraz sie spyta a co z Barbary :).
Istnieja 2 teorie (sila rzeczy) odnoszace sie do pierwotnego regionu w ktorym pelegrinoides sie pojawil. Jedna z nich odnosi sie do regionu Maghrebu (Gory Atlas, Afryka Polnocna). Jest to obszar wystepowana f.pelegrinoides pelegrinoides (sokola berberyjskiego) ktory przez wielu za shaheena uznawany nie jest. Ptaki te zasiedlaja obszar ten razem z najbardziej pierwotnym sposrod wszystkich sokolow wedrownych- f.p. brookie. Nie wiem dlaczego za nominalnego uznany jest peregrinus, na ''drzewach genealogicznych'' wszystko zaczyna sie od brookei. Co wynika z wystepowania pierwotnego wedrownego z barbary? Brookei i barbary to ptaki bardzo podobne, dla laika trudne do rozroznienia. Wykazuja sie ogromna roznorodnoscia ubarwienia, co dodatkowo utrudnia identyfikacje. To bliskie pokrewienstwo wskazuje, ze byc moze wlasnie na tym obszarze oba gatunki sie od siebie oddzielily. Jest wiele niespojnosci dotyczacych koegzystencji tych ptakow. Kwesta sporna jest czy dochodzi do krzyzowania brookei i barbary i z nominalnym wedrownym (obszar Hiszpanii). Wydaje sie, ze nie glownie z uwagi na to ze brookei rozmnaza sie mniej wiecej miesiac po barbary i miesiac po pereginus'ie. Dla porownania dodam ze RNS rozmnaza sie 3-4 tygodnie po azjatycich wedronych.
Osobna kwestia jest mala, odizolowana populacja sokolow na wyspach kanaryjskich. Tam do krzyzowania na bardzo mala skale byc moze dochodzi/dochodzilo (brookeiXbarbary). Brak jest jednak przekonujacych dowodow. Druga teoria zaklada ze pelegrinoides wytworzyl sie na obszarze Azji (od Iraku az po Kazachstan i granice Rosji) by nastepnie przeniesc sie na obszar Polwyspu Arabskiego i dalej zasiedlajac Afryke Polnocna. W tej teorii dosyc dziwne jest to, ze Barbary nie rozmnaza sie wcale w Libii. Od gor Atlas az po obszar wschodniego Egiptu w zasadzie nie obserwuje sie gniazd tych ptakow. Byc moze nie maja tam odpowiednich miejsc do wyprowadzenia legu. Na podstawie tego co napisalem powyzej mozna by postarc sie o stworzenie podzialu miedzy populacje zachodnia Barbary oraz wschodnia RNS. Teoretycznie linia ta na pierwszy rzut oka moglaby przebiegac w Libii. Jest jednak z gola inaczej. Populacja uznana za barbary wystepuje az po Irak. Rns zasiedlaja obszar polozony na polnocy wschod od tego miejsca. Obszary wystepowana tych ptakow nachodza na siebie. RNS jest ptakiem migrujacym spotykanym zarowno w Indiach jak i na wybrzezu Polwyspu Arabskiego. Istnieje mozliwosc ze populacje wschodnia i zachodnia przenikaja sie w Iranie gdzie RNS wyprowada legi a Barbary potrafi zalatywac.
Wszysto wydawaloby sie wiec proste. Populacja wschodnia, zachodnia oraz obszar gdzie moga wystepowac ptaki o cechach obu. Niestety fakty sa takie, ze w zasadzie na calym obszare zajetym przez te ptaki spotyka sie osobniki przypominajce oba skrajne typy.
Czym wiec roznia sie RNS od Barbary i czy w ogole istnieja jakies roznice.
Wszystko wskazuje na to, ze jednak roznice sa i to dosyc wyrazne. Azjatyckie shaheeny sa generalnie nieco wieksze (samce 450-550gram samice 700-900, barbary odowiednio 350-450 samce i 550-750gram samice). Wielkosc to nie jedyny, choc czesto najbardziej wymierny wspolczynnk. Roznia sie tez (generalnie) kolorem i to zarowno w pierwszym piorze jak i w okrywie charakterystycznej dla ptakow dojrzalych plciowo. RNS jest ptakiem jasniejszym (najjasniejsze okupuja Afganistan i pakistanska prowicje Beludzystan, najciemniesze od Tadzdzykistanu poprzez Kazchstan, Chiny i Mongolie, przy czym szacuje sie ze okolo 20% populacji barbary/RNS jest nie do odroznienia), ich plaszcz jest o kilka tonacji jasniejszy (niebieski) od plaszcza barbary z Atlasu. Ich piers na ogol jest czystsza, bez wiekszej ilosci plam. Istotna przy rozroznianiu obu ptakow jest ich glowa. RNs ma znacznie jasniejsza glowe, jak sama nazwa wskazuje na ogol ma widoczne rudo/ceglano/czerwone platy z tylu glowy (kark) oraz podobnie zarysowane policzki. Barbary miewa znacznie ciemniejsza glowe z bardzo charakterystycznymi, mocnymi wasami i gruba, ciemna linia pior pokrywowych pod okiem. RNS ma piora w nieco jasniejszym odcieniu linia ich nie jest ponadto plynna, czesto sie zalamuje. Odcien plaszcza w 1 piorze czesto przybiera nieco czrwonawa barwe, barbary sa ciemniejsze i bardziej jednolite. Bardzo charakterystyczne dla obu jest posiadnie nieroporcjonalnie wielkich lap (zblizonych rozmiarami do lap samic wedrownego).
Od wedrownych odroznia je rowniez budowa skrzydel (uklad aerodynamiczny) w stosunku do wedrownych cechuja je inne proporcje lotek (skrzydla sa wezsze), dlugosc i budowa ogona a takze pokrycie ciala (uklad pior), inna jest budowa mostka i zwiazane z tym miejsce przyczepu miesni piersiowych. Wracajac do roznic miedzy pelegrinoides sylwetka RNS wydaje sie bardziej wydluzona, barbary jest ptakiem badziej zbitym, masywniejszym w budowie. Nieco inny jest rowniez lot. RNS uznany jest za ptaka wolniej bijacego skrzydlami, nie oznacza to jednak ze jest bardziej slamazarny (ale to moze byc iluzoryczne ze wzgldu na wielkosc ptakow). Wielkosc jest rowniez czynnikiem sprawiajacym, ze RNS ma wieksze lapy. Z sokolniczego punktu widzenia mozna jako ciekawostke dodac ze RNS uznany jest za ptaka mniej temperamentnego i zdecydowanie latwiejszego do ukladania niz BLSH.
Polowanie. Pelegrinoides jest podobnie jak wedrowny ornitofagiem. Na jego diete skladaja sie glownie golebie skalne, skowronki, szpaki, wroblowate, jezyki, pustynniki. Wbrew pozorom nie poluja one tylko i wylacznie z wyczekiwania. To odroznia je od wedrownych. Najczesciej dobycz wypatruja z klifow skalnych. Sa one duzo szybsze w locie poziomym od wiekszosci swoich ofiar a przy tym niebywale zwrotne. Przeprowadzano kilka eksperymentow z golebiami, oszacowana predkosc w locie poziomym wynosla 208 km na godzine!!! Na obszarze Azji nie maja one wlasciwe konkurencji wsrod peregrinow, obszar ich wystepowania okupowany jest jedyne przez rarogi i laggery ktore w duzej mierze opieraja diete na zwierzynie naziemnej. RNS jest wiec krolem polpustynnych przestworzy.
Ostatnio zmieniony czw lut 26, 2009 11:53 pm przez JoHn DuMbaR, łącznie zmieniany 3 razy.
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

film przedstawia sposob polowania pelegrinoides.

http://s239.photobucket.com/albums/ff17 ... idclip.flv
Załączniki
Brookie zblizony do Barbary z Atlasu
Brookie zblizony do Barbary z Atlasu
RNSH
RNSH
rnsdark.jpg (30.42 KiB) Przejrzano 18270 razy
Jasna odmana RNSH 1 pioro
Jasna odmana RNSH 1 pioro
od Frontu
od Frontu
ciemny barbary
ciemny barbary
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

F.Peregrinus peregrinator. Jak juz opisuje Shaheeny to nie moge nie wspomniec o BLSH.
Peregrinator jest podgatunkiem sokola wedrownego zasiedlajacym obszar Polwyspu Indyjskiego poprzez Bangladsz, Birme, polnocny Laos i Wietnam, wschodne Chiny az po Tajwan. Budowa ciala i proporcjami przypomina RNS. Wykazuje podobne preferencje pokarmowe. Wstepuje kilka typow BLSH. W zaleznosci od regionu. Najbardziej polnocno zachodnie populacje (obrzeza Paistanu i polnoca granica Afganistanu) charakteryzuje sie upierzeniem zblizonym nieco do RNSH. Najciemniejsze ptaki zamieszkuja poludniowe zbocza Himalajow oraz gory Karakorum i Kaszmir. Upierzenie ptakow mlodocianych charakteryzuje sie duza iloscia podluznych preg wzdluz piersi ptaka.
Plaszcz jest barwy ciemnoczekoadowej. Glowa wyraznie ciemniejsza bardzo dobrze widoczne ciemne wasy rozmiarow wiekszych niz u wiekszosci peregrinow. Po przepierzeniu plaszcz przybiera barwe ciemnoszaro-granatowa glowa zas utrzymana jest w w tonacji czarnej.
Zmienia sie rowniez roklad plam na piersi, przyjmuja one dosyc typowy ksztalt litery "V".
Niektore ptaki wykazuja sie niemal naga piersia w intensywnie brudnozoltym/czerwonawym odcieniu. Takie ptaki spotykane sa glownie na obszarze poludniowego zasiegu wystepowania (Sri Lanka). Nie wszystkie BLSH maja jednolicie czarna glowe, u niektorych was jest wezszy, bardziej typowy dla ptakow z populacji polnocnej.
Waga BLSH samce od 400 do ponad 500 gram samice 650-850gram.
Załączniki
mlody podczas pierzenia
mlody podczas pierzenia
glowa 1 pioro
glowa 1 pioro
Sri Lanka
Sri Lanka
1 pioro
1 pioro
Dorosly
Dorosly
Dla kontrastu super jasny RNSH
Dla kontrastu super jasny RNSH
para doroslych ptakow typu ''indyjskiego''
para doroslych ptakow typu ''indyjskiego''
iskra
młodszy sokolnik
Posty: 259
Rejestracja: czw cze 15, 2006 7:09 pm

Post autor: iskra »

Dzięki wielkie :mrgreen:
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Bede mial do pogg na priv. nic zajmujacego wiele czasu. Pzdr.
Awatar użytkownika
Raven_Corvus
sokolnik
Posty: 747
Rejestracja: ndz paź 15, 2006 5:15 pm
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Raven_Corvus »

Jesli chcesz sie dowiedziec czegos ciekawego na temat shahenow to porozmawiaj z Darkiem Poznanskim mysle, ze w tej kwesti ma wiele do powiedzenia w tej chwili sa to bardzo cenione i pozadane ptaki, bylas na lowach w tym roku widzialas samiczke Darka Dabrowskiego ktora kupil Kilian? to jest ptak w typie shaheen to byla samiczka w pierwszym piorze, bardzo ladna, widzialem jej brata piekny samczyk jak wroce do polski to wrzuce jego zdjecia. Jesli chodzi o D.P. pogadaj z Panem Heniem on powinien miec nr tel bo ja jestem za gramanica i nie mam ze soba tel polskiego.
iskra
młodszy sokolnik
Posty: 259
Rejestracja: czw cze 15, 2006 7:09 pm

Post autor: iskra »

Mam jego numer:) Ale mam nadzieję że będzie na walnym i się pogada na żywo jak czas pozwoli. Przez telefon jakoś się gorzej dyskutuje.
ODPOWIEDZ