ale osobiście nie znam nikogo kto by ustawił sokoła bez podpuch
to jeszcze nie znaczy, że nie jest to możliwe.
Marcin pisze:to że sie da to się tylko łatwo pisze.
To fakt, wiele rzeczy się łatwiej pisze niż robi, ale nadal nie zmienia to faktu, że jest to trudniejsze, ale możliwe.
To, że pytasz o hybrydy, podpuchy czy polowanie z samochodu znaczy, że sam czujesz, że coś jest nie tak. Masz dyskomfort i chciałbyś mieć czarno na białym , że jest to cacy. A tu kicha, szara strefa. Sumienie ćwierka a jak będziesz chciał to wszystko uformalnić, to Pandora się ucieszy.
Oczywiście że chcę mieć czarno na białym ale nie dlatego że uważam że coś jest nie cacy tylko żeby się nie było o co przyczepić. Bo jakby chcieć szukać dziury w całym to można zakwalifikować całe sokolnictwo jako szczyucie jednych zwierząt na drugie czego zabrania odpowiednia ustawa.
Szczucie a ja myślalm,że to opiekun zobowiazuje sie do wychowania i nauczenia np.imr. ,jak i dziczka ukierunkowujac go do samodzielnosci więc Panie Marcinie początkowe slowo,czy tez okreslenie raczej nie pasuje w sokolnictwie.Poz.