Wykonywanie polowania - interpretacja przepisów

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
ZaP
sokolnik
Posty: 832
Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Kontakt:

Post autor: ZaP »

co do rozpoznawania samochodu przez gawrony to sam tego doświadczylem . w zeszłym roku trochę pracowalem w pewnym parku, żeby łąskawie się gawrony wyprowadziły i na widok mojego samochodu robiła się czystka na drzewach :)
ZaP
Awatar użytkownika
Mamut
stażysta
Posty: 127
Rejestracja: ndz gru 21, 2008 10:39 am
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Mamut »

:mrgreen: Niech tokują :mrgreen:
Narni
żółtodziób
Posty: 52
Rejestracja: pn lut 09, 2009 2:17 pm
Lokalizacja: że znowu :)

Post autor: Narni »

no więc tak jeszcze nie uzyskalem jednoznacznej i satysfakcjonującej mnie odpowiedzi co do tego zapisu ale w miedzy czasie wynikla kolejna sprawa w tym zapisie wiec musze ja tu wkleic :mrgreen: a mianowicie zeby tego bylo mało ze uzyty jest ten spojnik laczny to przepis mozna jeszcze tak odbierać ((absurd ale jednak...)) a wiec wklejam urywek odpowiedzi :mrgreen:

Kod: Zaznacz cały

Moim zdaniem kiepsko językowo wyglada ten przepis. Np. brak "z" (oraz z łodzi o napędzie mechanicznym) może sugerować, że podczas polowania nie strzela się [b]do[/b]!!! łodzi o napędzie mechanicznym 
Ciekawe jak bardzo polubili by mnie panowie od ukladania tego prawa gdyby sie dowiedzieli ze tak bardzo w nim drąze i szukam dziur :cool:
Awatar użytkownika
Marcin
młodszy sokolnik
Posty: 256
Rejestracja: śr mar 09, 2005 10:58 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Marcin »

Jak tak drązysz to spróbuj znaleść odpowieź na pytanie czy można polować z ptakiem łowczym z samochodu. To bardziej interesuie użytkowników tego forum.
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

Polowanie z ptakami łowczymi


§ 47.1. Polowanie przy pomocy ptaków łowczych może odbywać się indywidualnie lub zbiorowo.

2. Przy wykonywaniu polowania z użyciem ptaków łowczych stosuje się następujące metody:

1) łowy indywidualne - z ptakiem łowczym z rękawicy, z ptakiem łowczym z wolnego lotu, lotu towarzyszącego, z czatu, z konia albo z podjazdu;
2) łowy zbiorowe - z ruchomą linią sokolników.

Zauważ, że w regulaminie nie jest użyte sformulowanie " z pojazdu" tylko z "podjazdu" a to raczej nie to samo.
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

http://www.lowiectwo.com.pl/polowanie.html

Podjazd. Jelenie, daniele i sarny, a nieraz i lis, znacznie lepiej "dotrzymują" przejeżdżający w pobliżu pojazd konny niż pieszego człowieka. Właściwość tę wykorzystać można do zbliżenia się do zwierzyny na odległość strzału. Podjazd odbywa się w ten sposób, że myśliwy i towarzyszący mu woźnica objeżdżają powozem atrakcyjne miejsca w łowisku. Gdy zobaczą zwierzynę, woźnica stara się podjechać pod nią na odległość strzału, po czym myśliwy, bez zatrzymania wozu, zeskakuje z niego w odpowiednio osłoniętym miejscu. Zwierzyna skupia uwagę na odjeżdżającym pojeździe, co ułatwia myśliwemu przygotowanie się do strzału. Nie wolno mu jednak strzelać zanim pojazd nie zniknie z pola widzenia zwierzyny. Jeżeli bowiem zwierzę tylko zaczyna się orientować, że ze zbliżającym się pojazdem konnym związane jest niebezpieczeństwo, to koniec z "dotrzymywaniem". Samochód do polowania z podjazdu nie powinien być używany. Jest w nim coś zupełnie obcego i nienaturalnego, a względy techniczne p ozwalają właściwie tylko na strzał z wnętrza samochodu przez otwarte okno, a tego "Regulamin polowań" słusznie zabrania.
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

Marcin pisze:Jak tak drązysz to spróbuj znaleść odpowieź na pytanie czy można polować z ptakiem łowczym z samochodu. To bardziej interesuie użytkowników tego forum.
Być może w/w odpowiedzi niezbyt się spodobają, ale dla mnie sprawa jest jednoznaczna-nie, nie z samochodu, tak , z podjazdu.
Narni
żółtodziób
Posty: 52
Rejestracja: pn lut 09, 2009 2:17 pm
Lokalizacja: że znowu :)

Post autor: Narni »

i Profesor ma racje bo po malej dyskusji na innym forum na temat blednie zapisanego przepisu wychodze z zalozenia ze nalezy go odbierac w sposob jak najbardziej logiczny, co do polowania z samochodu to juz tu dyskutowalismy w ktoryms temacie na temat tego wiec... :razz: nic wiecej nie mowie moge jedynie domniemać bo nie moge nigdzie dostac fachowej odpowiedzi na to pytanie wiec nie chce nikogo w bladne myślenie wprowadzać :wink: a sam niewiem czy moje myslenie jest poprawne wiec bede dalej pomalu wiercil ta sprawe :) :mrgreen: a tak apropo w jednej z czesci tego forum znalazlem takiego posta
polikarp pisze:Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Marcin odczytaj to tak jak by to byl moj dopisek do kazdego mojego postu :mrgreen:
Awatar użytkownika
Marcin
młodszy sokolnik
Posty: 256
Rejestracja: śr mar 09, 2005 10:58 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Marcin »

Nowogrodzki pisze:http://www.lowiectwo.com.pl/polowanie.html

Podjazd. Jelenie, daniele i sarny, a nieraz i lis, znacznie lepiej "dotrzymują" przejeżdżający w pobliżu pojazd konny niż pieszego człowieka. Właściwość tę wykorzystać można do zbliżenia się do zwierzyny na odległość strzału. Podjazd odbywa się w ten sposób, że myśliwy i towarzyszący mu woźnica objeżdżają powozem atrakcyjne miejsca w łowisku. Gdy zobaczą zwierzynę, woźnica stara się podjechać pod nią na odległość strzału, po czym myśliwy, bez zatrzymania wozu, zeskakuje z niego w odpowiednio osłoniętym miejscu. Zwierzyna skupia uwagę na odjeżdżającym pojeździe, co ułatwia myśliwemu przygotowanie się do strzału. Nie wolno mu jednak strzelać zanim pojazd nie zniknie z pola widzenia zwierzyny. Jeżeli bowiem zwierzę tylko zaczyna się orientować, że ze zbliżającym się pojazdem konnym związane jest niebezpieczeństwo, to koniec z "dotrzymywaniem". Samochód do polowania z podjazdu nie powinien być używany. Jest w nim coś zupełnie obcego i nienaturalnego, a względy techniczne p ozwalają właściwie tylko na strzał z wnętrza samochodu przez otwarte okno, a tego "Regulamin polowań" słusznie zabrania.
Z zacytowanego fragnentu wynika ze z podjazdu (z bronią) polować można tylko z wozu a podjazd z samchodu jest niedozwolony co chyba nie prawdą
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

Marcin pisze:Nowogrodzki napisał/a:
http://www.lowiectwo.com.pl/polowanie.html

Podjazd. Jelenie, daniele i sarny, a nieraz i lis, znacznie lepiej "dotrzymują" przejeżdżający w pobliżu pojazd konny niż pieszego człowieka. Właściwość tę wykorzystać można do zbliżenia się do zwierzyny na odległość strzału. Podjazd odbywa się w ten sposób, że myśliwy i towarzyszący mu woźnica objeżdżają powozem atrakcyjne miejsca w łowisku. Gdy zobaczą zwierzynę, woźnica stara się podjechać pod nią na odległość strzału, po czym myśliwy, bez zatrzymania wozu, zeskakuje z niego w odpowiednio osłoniętym miejscu. Zwierzyna skupia uwagę na odjeżdżającym pojeździe, co ułatwia myśliwemu przygotowanie się do strzału. Nie wolno mu jednak strzelać zanim pojazd nie zniknie z pola widzenia zwierzyny. Jeżeli bowiem zwierzę tylko zaczyna się orientować, że ze zbliżającym się pojazdem konnym związane jest niebezpieczeństwo, to koniec z "dotrzymywaniem". Samochód do polowania z podjazdu nie powinien być używany. Jest w nim coś zupełnie obcego i nienaturalnego, a względy techniczne p ozwalają właściwie tylko na strzał z wnętrza samochodu przez otwarte okno, a tego "Regulamin polowań" słusznie zabrania.


Z zacytowanego fragnentu wynika ze z podjazdu (z bronią) polować można tylko z wozu a podjazd z samchodu jest niedozwolony co chyba nie prawdą
wcale nie wynika. "nie powinien być używany." to nie to samo, co zakazane użycie samochodu do podjazdu. Powtarzam, polowanie z -podjazdu tak, z pojazdu- nie
Awatar użytkownika
Marcin
młodszy sokolnik
Posty: 256
Rejestracja: śr mar 09, 2005 10:58 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Marcin »

W zasadzie co do skuteczności polowania z jastrzębiem nie byłoby chyba dużej różnicy czy puszcza się z okna czy się wyjdzie zza auta i puści . Problemem jest zbliżenie się do zwierzyny a nie nadanie prędkości jastrzębiowi.w drugim przypadku czeba mieć kierowce
Awatar użytkownika
Marcin
młodszy sokolnik
Posty: 256
Rejestracja: śr mar 09, 2005 10:58 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Marcin »

Osobiście uważam, że powinniśmy dązyć jako organizacja( Gniazdo Sokolników) do zmian w przepisach celem stopniowego zwiększania możliwości polowania. A już na pewno nie powinniśmy sami siebie ograniczać. Polowanie z samochodu powinno być dozwolone (lub interpretecja powinna być korzystna dla sokolników) a jak komuś się taki sposób nie podoba niech tak nie poluje - z doświadczeń z lat kiedy można było polować na gawrony wiadomo że samo użycie samochodu nie zapewnia sukcesu - polowanie na dziką zwierzynę zawsze jest trudne.
Kolejna sprawa powinno być uregulowanie kwestii "podpuch" i oczywiście w stronę zezwolenia. Sokolnictwo zawsze opierało się na podpuchach czy się to komuś podoba czy nie.
Co do hybryd to też sami nie powinniśmy się ograniczać a to czy ktoś ich używa czy nie powinno być kwestią wyboru.
Myślę ze jeszcze jest dużo do zrobienia a każda zmiana ułatwiająca polowanie spowoduje podniesienie poziomu naszego sokolnictwa.
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

Marcin pisze:Osobiście uważam, że powinniśmy dązyć jako organizacja( Gniazdo Sokolników) do zmian w przepisach celem stopniowego zwiększania możliwości polowania. A już na pewno nie powinniśmy sami siebie ograniczać. Polowanie z samochodu powinno być dozwolone (lub interpretecja powinna być korzystna dla sokolników) a jak komuś się taki sposób nie podoba niech tak nie poluje - z doświadczeń z lat kiedy można było polować na gawrony wiadomo że samo użycie samochodu nie zapewnia sukcesu - polowanie na dziką zwierzynę zawsze jest trudne.
Kolejna sprawa powinno być uregulowanie kwestii "podpuch" i oczywiście w stronę zezwolenia. Sokolnictwo zawsze opierało się na podpuchach czy się to komuś podoba czy nie.
Co do hybryd to też sami nie powinniśmy się ograniczać a to czy ktoś ich używa czy nie powinno być kwestią wyboru.
Myślę ze jeszcze jest dużo do zrobienia a każda zmiana ułatwiająca polowanie spowoduje podniesienie poziomu naszego sokolnictwa.
takie rzeczy to sie niestety tylko łatwo pisze. Proces legislacyjny w Polsce wygląda jak wygląda i nie można sobie po prostu ot tak zadzwonić do MŚ i powiedziec panie MInister zmień Pan prawo tak żeby można było podpuszczać bażanty. O tym zapewne wiesz - sugeruję po prostu krok po kroku. Jak wpadnie się z żadaniami zmiany zasad wszystkiego naraz to równie szybko się wypadnie poza tym to ze sie z citesem udalo w duzym stopniu bylo podyktowane wsparciem organizacji typu salamandra - a jak myslisz czy podobne organizacje popra idee podpuszczania bazantow?
Nie chce byc zrozumiany zle - nie owie ze nie nalezy tego zrobic ale nie naraz i nie na wczoraj. Obecnie przygotowujemy sie do zmian umozlwiajacych wystapienie z propozycja odlowu dziczkow jastrzebi. Jesli chcesz zaczac kolejny etap rownolegle w sprawie polowania z samochodu i podpuszczania bazantow - be my guest jak to sie mawia:)
Awatar użytkownika
Marcin
młodszy sokolnik
Posty: 256
Rejestracja: śr mar 09, 2005 10:58 am
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Marcin »

Ja wcale nie napisałem że podpuchy i polowanie z samochodu powinno być załatwione na wczoraj. Bardziej chodzi mi o to żebyśmy sami sobie nie stawiali barier. Jeżeli są starania o odłów dziczków jastrzebi to brawo ( choć mówiąc szczerze temet jest baaaardzo ciężki) ale inne sprawy też kroczek po kroczku trzeba bedzie załatwiać.
To że komuś z salamandry nie spodobało by się podpuszczanie to nie oznacza że powinno się zrezygnować z uregulowania tej sprawy.
Co do polowania z samochodu - wg mnie przepisy jednoznacznie nie zabraniają tego typu polowania a byłoby lepiej gdyby jasno na to zezwalały.
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

Marcin pisze:Bardziej chodzi mi o to żebyśmy sami sobie nie stawiali barier.
.

Stawianie sobie samemu barier jest bardziej skuteczne niż ograniczanie przez przepisy. IAF w sprawie hybryd też namawiała do samoograniczenia się w ich stosowaniu a nie zakazywała organizacjom członkowskim.
Drążysz temat, a jak się wnioski nie spodobały, to próbujesz je wrzucić do kosza.
Można rozpolować drapola bez "podpuch", zwłaszcza u Was na południu. Ale z "podpuchami" łatwiej, a mamy czasy ułatwiania sobie życia bez barier.
Marcin pisze:że samo użycie samochodu nie zapewnia sukcesu - polowanie na dziką zwierzynę zawsze jest trudne.
I służnie, cała etyka łowiecka opiera się na danie szansy zwierzynie, to ma być trudne.
ODPOWIEDZ