MOJE Przygody z Ptakami

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
ODPOWIEDZ
Narni
żółtodziób
Posty: 52
Rejestracja: pn lut 09, 2009 2:17 pm
Lokalizacja: że znowu :)

Post autor: Narni »

no i znowu zostalem sprowadzony do partetu tym razem przez haggarda :cry: ale tonący brzytwy się trzyma :twisted: o pozwolenie na gawrony nie latwo a i gęsi u nas jak na lekarstwo :razz: a co do widowiska jesli chodzi o gawrony to przekonaleś mnie swoim postem :wink:
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

http://www.youtube.com/watch?v=0YHl6Iye8QE
polowanie z samochodu na gęsi śnieżne. żeby był śmiesznie ptak tp samiec gyr barbary o wadze 650g! a gęsi ważą około 2400g:)
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Cargill to swietny ptak, w ogole te polowania w Kanadzie robie wrazenie.
Pieknie poluje rowniez na bazanty i kuropatwy. Super hybryd, ale jednak hybryd... :wink:
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Powiem szczerze ze, naogladalem sie sokolow tym roku i nie do konca mysle ze ten hybryd jest taki rewelacyjny. Na pheasant hawking zaden bazant nie zostal utrzymany, jedna kuropatwa tylko zlapana na drugim filmie, no ale jaja ma jak nie bal sie wleciec w tak duze stado gesi.

Jak na tereny jakie tam maja i ilosc dzikiej zwierzyny to bez zachwytu.
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Adrian ''roosters'' nie byl tak zly, ogladalem na FF fotki z polowan na kuropatwy z recenzja, gosc lata jeszcze z samica bialozora i cargill jest lepszy.
Birkut06
młodszy sokolnik
Posty: 404
Rejestracja: ndz lut 24, 2008 10:11 am

Post autor: Birkut06 »

rarog1 pisze:
Raven_Corvus pisze:Mnie interesuje inna rzecz skoro w ustawie jest napisane, ze z konia lub pojadu to ja juz nie wiem czy mozna polowac z ptakiem z samochodu czy nie? Jak to jest a co do tej sytuacji A, B to wydaje mi sie, ze to nie jest lamanie prawa inna rzecz gdy ktos ma ptaka jest z sokolnikiem w polu i puszcza ptaka, mysle ze zasadnicze jest tu kto tego ptaka trzyma na rekawicy i kto go puszcza, bo wdlug mnie jesli sie nie ma uprawnien to nie mozna polowac nawdet bedac z osoba uprawniona...
jutro postaram Ci się wrzucić dokładnie link. dziś znalazłem mam nadzieje dobrą interpretacje
ale z samochodu możesz polować!!!
Tylko na co chcesz polować z tego samochodu?
Michciak
początkujący
Posty: 86
Rejestracja: pn lut 25, 2008 10:16 pm
Lokalizacja: Pruszkow

Post autor: Michciak »

A od kiedy to w ogole wolno strzelac do czegokolwiek z samochodu? Trzeba wyjsc i mozna jedynie oprzec sie o niego. Z tego co wiem.
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

wystarczy postarać się o pozwolenie na gawrony. z tego co wiem nie robią większych problemów.
Narni
żółtodziób
Posty: 52
Rejestracja: pn lut 09, 2009 2:17 pm
Lokalizacja: że znowu :)

Post autor: Narni »

Michciak pisze:A od kiedy to w ogole wolno strzelac do czegokolwiek z samochodu? Trzeba wyjsc i mozna jedynie oprzec sie o niego. Z tego co wiem.
strzelac z broni nie wolno ale czy ptakiem strzelasz ? :mrgreen: tu jest roznica :razz:
rarog1
stażysta
Posty: 170
Rejestracja: pt wrz 05, 2008 8:35 am

Post autor: rarog1 »

Michciak pisze:A od kiedy to w ogole wolno strzelac do czegokolwiek z samochodu? Trzeba wyjsc i mozna jedynie oprzec sie o niego. Z tego co wiem.
nikt w tym temacie nie pisał o strzelani z samochodu, tylko o polowaniu z sokołem.
pozdrawiam
Michciak
początkujący
Posty: 86
Rejestracja: pn lut 25, 2008 10:16 pm
Lokalizacja: Pruszkow

Post autor: Michciak »

Sorry nie doczytalem :wink:
polikarp
młodszy sokolnik
Posty: 284
Rejestracja: pt mar 09, 2007 8:11 pm
Lokalizacja: pomorze

Post autor: polikarp »

Po 18 godzinach na gigancie mój wariat znowu siedzi w wolierze. :razz: :razz: :razz:
Pikanterii przygodzie dodawał nadajnik, który od kilku już dni podwójnie "pikał".
Nie wyłączyłem go lecz przypiąłem do śliwki na podwórku, żeby sprawdzić ile jest w stanie pracować na rezerwie.
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

pare tygodni temu podczas wyjścia na pas Biedron po puszczeniu z rękawicy pompując do góry dostrzegł czaplę siedzącą przy drodze kołowana. bez namysłu zapikował muszając ją do poderwania po czym bez ceregieli zaczął ją przewyższać i pikowac raz za razem. nie były to markowane pikowania bo pare razy posypały sie pióra. zmusił czapl do wylądowania na ziemi tylę że wtedy nie bardzo wiedział co z nią zrobić i po kilku pikowaniach stracił zainteresowanie na rzecz myszołowa który latał nieopodal i poleciał jemu spuścic baty. sokół imprint jest idealnym ptakiem do płoszenia na lotnisku. po pewnym czasie robi sie terytorialny i goni wszystko nawet w bardzo wysokiej kondycji. jest pewny siebie i niczego sie nie boi a pozatym pilnuje sie swojego terenu
JoHn DuMbaR
sokolnik
Posty: 1867
Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
Lokalizacja: South Dakota

Post autor: JoHn DuMbaR »

Jakby nie siadla byloby pewnie po niej :) duze to ale watle:)
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

raczej wątpię żeby mu się ta sztuka udała. czaple trzeba związać w powietrzu najlepiej za głowę. Biedron lata w wadzę około kilograma.obawiam sie że samiec gyr sakera to ciut za mało na taką armatę. ponadto jego agresja ma raczej charakter terytorialny niż łowiecki. na punkcie myszołowów ma kompletnego świra. jeśli dostrzeże jakiegkolwiek to niezależnie od odległości leci do niego na łeb na szyję żeby spuścić mu manto. takie zachowanie jest również typowe dla rarogów (nie tylko imprintów) które latają któryś sezon w tym samym terenie i uważają go za swoje terytorium. ganiają wszystko co sie pojawi nawet jeśli jest duże lub drapieżne. muszą pokazać kto na tym terenie gra pierwsze skrzypce :wink:
ODPOWIEDZ