od kiedy mam harrisy kilka ostrych zim bylo w tym jedna z kilkoma dniami powyzej 15 stopni mrozu - nic sie nie dzialo... Ptaki byly/sa luzem w wolierze. Niemniej z tego co slyszalem w UK ze wzgledu na klimat dosc czesto spotyka sie odmrozenia nadgarstkow na skrzydlach
Sorki myślałem o zimje 3 lata temu pod koniec lutego leżała gruba warstwa śniegu w dzień słoneczko noco mróz zrobił sie z tej okrywy prawie beton. Głód straszny był zając na 20 metrów żerował na dzikich jabłonkach kuropatwa schła wtakim śniegu żaden drapieżnik sie nie zapada ,słaba kondycja zwierzyny i robi sie luka.Owady bo ja wiem one śą przystosowane ,faktem jest że ostre zimy zapobjegajo w dużym stopniu chorobom .Aura super sam ją lubje ,co do drzew prawdopodobnie letkie zimy im nieszkodzą wbrew suchym latom najwiekszym zagrożeniem jest obniżenie wód gruntowych.
Kolejna zima, śnigu ni ma.
Zdążyłem zrobić tylko dwa zdjęcia mojemu ptakowi na białym tle. W dodatku telefonem. Następnym razem muszę się pospieszyć.
Sokół zrobił się jeszcze bardziej żarłoczny, plusem czego jest latanie w wyższej kondycji. Już trzeci tydzień, więc należy przyjąć tę wagę za właściwą. O ile we wrześniu 830g hamowało mnie przed wyjściem w pole, o tyle dzisiaj przy wadze 900g Dzimadziol tak się "kleił w polu", że chciał wylądować mi na głowie. Muszę mu dać więcej papu.
Ostatnio zmieniony ndz gru 07, 2008 10:28 pm przez polikarp, łącznie zmieniany 5 razy.
Spoko jeszcze się może nam znudzić po dziśejszym obejśću terenu, sam na nią czekam zobaczymy czy to katastrofa czy aura szara że nic nie widać może karmiki coś pokażą.