Łowy z Sokołami 2008
Nie chcę się wdawać w tą dyskusję, ale muszę napisać że nieprawdą jest że jastrzab odpuszcza po pierwszym nieudanym ataku na zająca. Miałem samicę , która wielokrotnie ponawiała atak , kiedyś goniła zająca który w mistrzowski sposób unikał ataków, jastrząb dwanaście razy ponawiał atak. Pierwszego zająca złapała po kolejnej nieudanej próbie około 1,5 km od miejszcza puszczenia. Znalazłem ją po długim czasie z telemetrią. Jak jastrząb polujący na zające odpuszcza po pierwszej próbie znaczy że jest w za niskiej kondycji co żle świadczy o sokolniku a nie o jastrzębiu.
Nisus skąd takie opinie wyciągasz najpierw chciałbyś wiązać Kube potem jakaś tam dygresja do brunetek skąd ty masz taki pogląd człowieku ja ci niezazdroszcze a nawet współczuję .Harrisów nie znamy to fakt kolega ma pare i nie widze zachwytów ,jastrząb to sprawdzony ptak można się dużo onim dowiedzieć od starszch sokolników oni zaczynali tylko łowy z nim początki nowożytnego sokolnictwa W Polsce oparły się na Akcipiter gentilis, mają swoje plusy na pewno i Harrisy nawet papierkowa robota w urzędach ponoć jest łatwiejsza .Ale czy trzeba szókać alternatywy i ambasadora nie wspomjałeś o kaktusach bo MEKSYK to i tak mamy tyle dobrze z twoich wypowiedzi, osobiście uważam że Harris nieśe jakeś tam zagrożenie dla naszej fałny i flory i i niechciał bym spotkać w przyszłości stada które nie są tak ,,czarne i może nie kraczą,, na wolności.Mamy prosty przykład co się dzieje w Australi w latach 30 20 wiekó sprowadzono tam ropuchi agi do ochrony plantacji co śę okazało dziś wybiły 77procet krokodyli w niektórych rzekach terytorjów północnych sporo saków i węży mamy super ptaki na pólkuli północnej ani Bjałozór czy RARÓG nie niesie żadnyćh zagrożen bo te ptaki są u nas oddawna może przelotem może nie kto to wie .Wtych sprawach byłbym ostrożnybo może śę okazać że pzeciwnicy sokolnictwa jeśli znajdą jakis dowód że sokolnicy wprowadzili nowy gatunek do środowiska to nie będziemy pisać na tym forum ołowach z sokołami, w razie czego jakbym od tematu odbiegł
Temat to Łowy z Sokolami 2008 i nie dosc, ze tluczesz bzdury ktore granice absurdu przefrunely juz pewnie wiele lat temu to w dodatku pojecia metafory i porownania sa ci tak obce jak lysemu grzebien. Mysle, ze swietnie skwitowales swoja osobe tekstem porownujac ekspansje agi do harrisa, kuriozum. I daruj sobie wycieczki osobiste, bo nie mam ochoty mieszac cie z blotem na ogolnopolskim forum, wiecej pokory bo to, ze zaczynasz siwiec nie daje ci prawa do wyrazania bezmyslnych sadow na tematy ktore, jak juz udowodniles, sa ci bardzo odlegle.
Każdy wie że to temat Łowy z Sokołami 2008 poruszyłeś temat trawnik pełen Harrisów, a co możesz powiedzieć o ekspansji gatunku jakiegokolwiek nikt tego niewie agi użyłem jako przykładu który w jakimś stopniu jes zbadany ,, siwiec to był minister .
Niewiem co do tego mają sady .Pisz poprawnie bo te metafory są słabej jakości ,tak się niestresój bo to są moje opinie niemusisz ich szanować z drugej strony język Polski wymaga dokładności, metafory polegają nie na obrażaniu drugej strony krytyka jest potrzebna bo by niebyło dyskusji .Nisus pisze:ze zaczynasz siwiec nie daje ci prawa do wyrazania bezmyslnych sadow na tematy ktore, jak juz udowodniles, sa ci bardzo odlegle.
Wtrace tu dwie uwagi bo dyskusja idzie w kierunku zlosliwosci na tematy jezykowe (szczerze mowiac nieco nietrafiony argument bogdan67 bo twoje posty ciezko sie czyta wlasnie z powodu zgmatwania mysli). Niemniej co do harrisow to wydaje mi sie ze demonizujesz problem sprowadzajac go do opinii ze harris wyprze jastrzebia w polskim sokolnictiwe,a jak to juz zrobi to sie introdukuje do srodowiska. W obu wypadkach sie absolutnie nie zgodze i obie sugestie sa tak dalece naciagane ze nie ma sensu dalej tego komentowacbogdan67 pisze:Każdy wie że to temat Łowy z Sokołami 2008 poruszyłeś temat trawnik pełen Harrisów, a co możesz powiedzieć o ekspansji gatunku jakiegokolwiek nikt tego niewie agi użyłem jako przykładu który w jakimś stopniu jes zbadany ,, siwiec to był minister .Niewiem co do tego mają sady .Pisz poprawnie bo te metafory są słabej jakości ,tak się niestresój bo to są moje opinie niemusisz ich szanować z drugej strony język Polski wymaga dokładności, metafory polegają nie na obrażaniu drugej strony krytyka jest potrzebna bo by niebyło dyskusji .Nisus pisze:ze zaczynasz siwiec nie daje ci prawa do wyrazania bezmyslnych sadow na tematy ktore, jak juz udowodniles, sa ci bardzo odlegle.
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
Australia miała pecha z wieloma gatunkami obcymi. Niemniej tam problem wynikał w dużym stopniu ze śwadomego, aczkolwiek kompletnie chybionego działania ludzi. Przykładów jest wiele: królik, lis, aga, dromadery, dzikie konie, jelenie etc. NIe każdy z tych gatunków wywiera negatywne pietno. Niektóre zajęły nisze zupełnie puste, nie czyniąc tym samym rodzimej ekofaunie/florze krzywdy. Co do harrisa to chyba szans na ekspansje nie ma. Budowa ciała, przystosowania klimatyczne, nawet upierzenie..nic nie pasuje do naszej rodzimej układanki. W UK widać to najlepiej. tam ludzi z harrisami jest n razy więcej niż z jastrzebiem a to właśnie uciekinierzy tego 2giego gatunku tworzyli podwaliny nowej populacji. Harris w UK przetrwa ale na pewno nie rozrośnie się i nie będzie gatunkiem ekspansywnym. W naszej strefie klimatycznej nie sądzę by harris na wolności przetrwał nawet najsłabszą zimę.
Pzdr.
Pzdr.
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
Czaple białą w dużych ilościach w Polsce ja osobiście obserwuje już 4ty rok. Wcześniej mało miałem okazji wiec może ekspansja trwa znacznie dłużej. Obecnie w wielu regionach Polski jest ona licznym ptakiem. Wynika to głównie chyba ze zmian klimatycznych. Ale tym nie 3ba się martwić. Ponoć z czaplami jest to proces cykliczny i już w przeszłości biała pojawiała się w większych ilościach a nawet odbywała lęgi. Od siebie dodam tylko tyle, że mam już za sobą kilkukrotną obserwację czapli nadobnej. Wszystko to w południowo wschodniej Polsce. Chyba mamy do czynienia z masowym exodusem z cieplejszych regionów Bałkanów i przez Czechy i Slowację w końcu trafiły do nas 
-
ZaP
- sokolnik
- Posty: 832
- Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
- Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
- Kontakt:
co do czapli białej to na terytorium Rzeczpospolitej występowała już ponad 200 lat temu. W przedwojennej i powojennej literaturze opisywana jest jako gatunek lęgowy i wymagający ochrony podobnie jak czapla nadobna i purpurowa. Stwierdzenie, że czaola biała jest w expansji nie jest mocno trafione bo była w Polsce od dawna a to że zalatuje aż na siemianówkę to nic dziwnego expansja jak wiele innych - w latach 50tych sierpówka występowała tylko w północnej afryce i turcji a teraz widzisz ją na każdym słupie prawie.. Pretensje do garbatego, że ma dzieci proste są chyba nie na miejscu,.
Wracając do łowów była samica harrisa która co prawda nie uplowała w Piotrkowie nic ale w tym roku ma już 4 zające na koncie - bynajmnije tak mówił jej właściciel, Piękny zadbany ptak i oby takich właśnie harrisów było jak najwięcej.
Pozdrawiam
ZaP
Wracając do łowów była samica harrisa która co prawda nie uplowała w Piotrkowie nic ale w tym roku ma już 4 zające na koncie - bynajmnije tak mówił jej właściciel, Piękny zadbany ptak i oby takich właśnie harrisów było jak najwięcej.
Pozdrawiam
ZaP
Może inaczej temat łowy 2008 ale jakoś zeszliśmy, co mie denerwuje część kolegów na forum zachwyca się harisami żadko słysze wtej dysksji o naszym jastrzębju tak jak by niezasługiwał na naszą uwagie sami go znacie i wielu go pewno docenia ptak jest trudny ma swoje wady ale jego zalety niwelują wszystko możliwe że niektórzy lubją nowości .Ba nawet twierdzą że harris w jajkó ułożony ,ale czy łatwe znaczy dobre ,pokonywanie trudności ,satysfakcja , sukces ,porażka ,czy to niema wspólnego z pasją która nasz dotyka .Uważamy sokolnictwo za sztukie i takie jest ,poco malować obraz jak można go wydrukować na komputerze ale czy to jest sztuka .
-
JoHn DuMbaR
- sokolnik
- Posty: 1867
- Rejestracja: czw wrz 08, 2005 2:52 pm
- Lokalizacja: South Dakota
Pewnie ZaP masz rację. Niemniej w wielu regionach nie było ich tyle, co zaczęło się pojawiać w ostatnich latach. To jest niezaprzeczalny fakt, przytaczany nawet przez ornitologów.
Ostatnimi czasy obserwuje się też jej lęgi w Polsce, których w kraju nie obserwowano od około 100lat. Ponoć ekspansja owa wiąże się z rozrostem populacji na południu co zmusza ptaki do szukania nowych siedlisk.
Dobra to tyle z off topami.
Rgrds.
Ostatnimi czasy obserwuje się też jej lęgi w Polsce, których w kraju nie obserwowano od około 100lat. Ponoć ekspansja owa wiąże się z rozrostem populacji na południu co zmusza ptaki do szukania nowych siedlisk.
Dobra to tyle z off topami.
Rgrds.