Kilka pytań

Informacje dla początkujących sokolników i osób chcących nimi zostać
kozuya
pisklę
Posty: 3
Rejestracja: czw paź 30, 2008 10:46 pm
Lokalizacja: Warszawa

Kilka pytań

Post autor: kozuya »

Witam jestem kompletnym żółtodziobem zamówiłem 3 książki

Neil Forbes i Jeremy Stattersfield p.t. NAGŁE WYPADKI I PIERWSZA POMOC
Neil'a Forbes'a i Colin'a Flint'a p.t. RAPTOR NUTRITION
Jemimy Parry-Jones p.t. TRAINING BIRDS OF PREY

Może jeszcze coś powinienem dokupić jak tak to proszę o tytuły

Ile kosztuje wpisowe do koła łowieckiego?
Czy są jakieś koła łowieckie w okolicach warszawy?

Mógł by mi ktoś napisać dokładnie jak zostać członkiem PZŁ
Michciak
początkujący
Posty: 86
Rejestracja: pn lut 25, 2008 10:16 pm
Lokalizacja: Pruszkow

Post autor: Michciak »

Kol w okolicach warszawy jest bardzo duzo.
A zeby zostac czlonkiem PZL trzeba sie najpierw zapisac na staz lowiecki i trzeba miec dwoch wprowadzajacych.
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

jesli nie masz zadnego pojęcia o sokolnictwie to poradzilbym ci przede wszystkim zobaczyc film Nicka Foxa. Co do samego PZŁ to najlepiej poszukać wsród znajomych myśliwych (w koncu jest ich 100000 w Polsce:) ) i z nim porozmawiać na temat stażu w kole łowieckim. Jeśli żadnego znajomego nie masz możesz się zgłosić do Zarządu Okręgowego PZŁ i tam poprosić o wskazanie gdzi emożesz staż odbyć.
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Z tymi wprowadzajacymi to reczej nie wszedzie, chyba ze okreg warszawski ma takie reguly.
Ja nikogo nie znalem i przyjeli mnie na starz bez gadania.

Najlepiej odwiedz swoja siedzibe PZL, dadza ci namiary na kola z twojej okolicy.
kozuya
pisklę
Posty: 3
Rejestracja: czw paź 30, 2008 10:46 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kozuya »

Znajomych myśliwych nie mam. Kiedyś mój tata chciał wstąpić do koła łowieckiego to mu powiedzieli wpisowe 10 tys. zł. Będę musiał po świętach udać się do PZŁ w Warszawie.
Michciak
początkujący
Posty: 86
Rejestracja: pn lut 25, 2008 10:16 pm
Lokalizacja: Pruszkow

Post autor: Michciak »

W warszawie masz np. siedzibe kola lowieckiego OSTEP.
Awatar użytkownika
Nisus
sokolnik
Posty: 824
Rejestracja: wt lut 01, 2005 10:28 pm
Lokalizacja: Południe
Kontakt:

Post autor: Nisus »

Nie potrzebujesz zostac czlonkiem kola, chcesz skonczyc staz i nie powinno sie to wiazac z nadzwyczajnym nakladem finansowym. Znajdziesz tansze kola, bez takich stawek. Zreszta mamy podstawowy atut w postaci sokola, kola chetnie przyjmuja sokolnikow w zamian za zrobienie pokazu od czasu do czasu. Przynajmniej na poludniu.
kozuya
pisklę
Posty: 3
Rejestracja: czw paź 30, 2008 10:46 pm
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kozuya »

Dzięki to bardzo ważne dla mnie nie chce żeby ptak się męczył. Mam nadzieje ze uda mi się znaleźć kogoś z okolicy kto pokarze mi wszystko. Szkolenia oraz kursy są dla mnie bardzo ważne.
Awatar użytkownika
jarek
młodszy sokolnik
Posty: 230
Rejestracja: pt lut 18, 2005 2:26 pm
Lokalizacja: Podebłocie
Kontakt:

Post autor: jarek »

Poza tym możesz być tzw. "członkiem niestowarzyszonym w kole łowieckim". Unikasz wpisowego i składki w kole, a jesteś pełnoprawnym myśliwym. Odstrzał koło raczej Ci wystawi, bo kilka bażantów rocznie to dla nich niewielkie wyrzeczenie.
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

żartujesz chyba? Już widzę jak się wyrywają z tym zezwolenie na pozyskanie bażantów.
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

Zazroszczę Wam cierpliwości, tyle razy na tym forum już padała odpowiedź jak zostać myśliwym i sokolnikiem.Wystarczy poczytać.
W tych aktach prawnych jest wszystko:
http://www.lex.com.pl/serwis/du/2002/0372.htm
http://www.pzlow.pl/palio/html.run?_Ins ... 1541323842
http://www.pzlow.pl/palio/html.run?_Ins ... -672116822
Awatar użytkownika
jarek
młodszy sokolnik
Posty: 230
Rejestracja: pt lut 18, 2005 2:26 pm
Lokalizacja: Podebłocie
Kontakt:

Post autor: jarek »

Nowogrodzki pisze:żartujesz chyba? Już widzę jak się wyrywają z tym zezwolenie na pozyskanie bażantów
To nie jest takie jednoznaczne. Mówimy o realiach Warszawy i okolic, a tu bażantów jest relatywnie dużo. Sokolników jest niewielu, więc koła są wciąż jeszcze "ciekawe" tego typu nowości. Dodatkowo nie doceniają polowania na bażanty, często nie mają dobrych psów lub po prostu wolą polowanie na grubego zwierza. Do tego dochodzi fakt, że w kołach tych polują głównie ludzie z Warszawy, a więc często zapracowani... Dlaczego więc nie mają dać odstrzału na zwierzynę (na którą nie polują lub polują w niewielkim stopniu) komuś, kto pomoże im w łowisku?
To jednak tylko moja subiektywna opinia, może niezgodna z prawdą, ale w moim przypadku się sprawdza. Chociaż wiem, że w realiach Tucholi wygląda to inaczej...
Kuba1997
młodszy sokolnik
Posty: 231
Rejestracja: wt lip 22, 2008 10:17 am
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Kuba1997 »

jarek pisze:Mówimy o realiach Warszawy i okolic, a tu bażantów jest relatywnie dużo.
U mnie to jest chyba najwięcej :cool:
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

Kuba1997 pisze: U mnie to jest chyba najwięcej :cool:

taaaaa..... sokołów też :P
Michciak
początkujący
Posty: 86
Rejestracja: pn lut 25, 2008 10:16 pm
Lokalizacja: Pruszkow

Post autor: Michciak »

jarek pisze:To nie jest takie jednoznaczne. Mówimy o realiach Warszawy i okolic, a tu bażantów jest relatywnie dużo. Sokolników jest niewielu, więc koła są wciąż jeszcze "ciekawe" tego typu nowości. Dodatkowo nie doceniają polowania na bażanty, często nie mają dobrych psów lub po prostu wolą polowanie na grubego zwierza. Do tego dochodzi fakt, że w kołach tych polują głównie ludzie z Warszawy, a więc często zapracowani... Dlaczego więc nie mają dać odstrzału na zwierzynę (na którą nie polują lub polują w niewielkim stopniu) komuś, kto pomoże im w łowisku?
To jednak tylko moja subiektywna opinia, może niezgodna z prawdą, ale w moim przypadku się sprawdza. Chociaż wiem, że w realiach Tucholi wygląda to inaczej...
Zgadzam sie w 100% z tym.
Jestem juz na stazu w kole lowieckim warszawskim w ktorym jest ok 40 mysliwych, a tych ktorzy poluja czynnie 9. :wink: zwierzyny drobnej jest mnostwo a nikt jej nei odlawia bo wszyscy boaj sie strzelac w polach - ,,nowe zabudowania" i wola isc na gruba zwierzyne w cichy las.Psow rowniez nie maja wiec i innego wyjscia tez, bo przeciez bez psa to nei polowanie. Sa jeszcze 2 kola warszawskei w ktorych rowniez nikt nie poluje na ptactwo, a kiedy przychodzi ktos po odstrzal to prezesi sie az ciesza :smile: bo w koncu za nie odlowiona zwierzyne jest kara dla kola.
ODPOWIEDZ