PRZYGODY
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
Nie chcę doszukiwać się spraw niedoprecyzowanych , bo" im głębiej w las, tym więcej drzew" jak to mówią starożytni leśnicy. Może po prostu wystarczy znać prawo obowiązujące i poruszać się w jego ramach. Należy pamiętać, że polujemy w oparciu o prawo łowieckie i nasze polowanie z ptakiem to polowanie indywidualne lub zbiorowe w świetle rozporządzenia potocznie zwanym "regulaminem polowań".
Proszę zrozumieć, miło porozmawiać o naszych ptaszkach i ich osiągach. "Tosia" dzisiaj polatała do latawca, wyścigi to nie były, mogłem poczytać gazetę zanim doleciała do 250m. I to wyjście z ptakiem cieszy mnie bardzo.
Wiem też, że psuję atmosferę przypominając o paragrafach, ale ktoś musi. Nasi nowi fani sokolnictwa muszę niestety pamiętać, że wyjątkowość tego hobby nie zwalnia z respektowania szeregu przepisów, nawet jak ktoś jest "wolnym człowiekiem", "obywatelem świata" itp.
Proszę zrozumieć, miło porozmawiać o naszych ptaszkach i ich osiągach. "Tosia" dzisiaj polatała do latawca, wyścigi to nie były, mogłem poczytać gazetę zanim doleciała do 250m. I to wyjście z ptakiem cieszy mnie bardzo.
Wiem też, że psuję atmosferę przypominając o paragrafach, ale ktoś musi. Nasi nowi fani sokolnictwa muszę niestety pamiętać, że wyjątkowość tego hobby nie zwalnia z respektowania szeregu przepisów, nawet jak ktoś jest "wolnym człowiekiem", "obywatelem świata" itp.
Prezy założeniu, że samica jastrzębia waży 1200 gram a zając waży 4 kg to proporcje wagi wynoszą 0.3Nowogrodzki pisze: A po czwarte i być może najważniejsze-być może tego przepisy nie regulują, ale jaka jest różnica wagi między orłem i sarną (dorosłą) i czy przypadkiem nie narażamy ptaka na kontuzję a sarnę na długie cierpienie?
jeśli samica orła waży koło 4.5 kg a sarna kolo 15 to proporcja ta wynosi 0.3. No chyba, że się mylę. Jak wiadomo matematyka u mnie kuleje... Co nie zmienia faktu, że ani sarnie ani zajączkowi miło pewnie nie jest...
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
jeżeli polowanie na zajaca czy nawet królika z jastrzębiem jest uwazane za etyczne to polowanie z orłem na sarny również jest etyczne. i w jednym i w drugim przypadku sokolnik musi pomóc ptakowi i w jak najszybszym czasie skrócic cierpienie ofiary.nie sądzę żeby sarna cierpiała bardziej niż zając lub królik. nie jest tajemnicą że jastrząb w przeciwienstwie do sokoła potrzebuje sporo czasu by uśmiercic zdobycz. jeśli zaś chodzi o ryzyko kontuzji u ptaka puszczanego na dużą zwierzynę to sądzę że bardziej niebezpieczny jest lis który mimo mniejszych rozmiarów ma sie czym bronic
- Nowogrodzki
- sokolnik
- Posty: 662
- Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
- Lokalizacja: Tuchola
- Kontakt:
Tu chyba dla zasady masz odmienne zdanie. Zauważ, że jest zdecydowana różnica w polowaniu z jastrzębiem na króliki. Dziki królik jest łatwą zdobyczą dla jastrzębia w porównaniu z zającem. I jak służnie zauważyłeś, że to nawet nie kwestia prawa co etyki. Ptaki mogą żyć kilkanaście, kilkadziesiąt lat. Polowanie jest zawsze pewnym ryzykiem-po co zwiększać te ryzyko polując z samcem jastrzębia na zająca? Jasne, jak zwykle to sprawa podejścia do zagadnienia. Ktoś może powiedzieć, że życie jest niezdrowe i jak stracę tego ptaka to będę miał drugiego, ale wracamy do etyki.haggard pisze:jeżeli polowanie na zajaca czy nawet królika z jastrzębiem jest uwazane za etyczne to polowanie z orłem na sarny również jest etyczne.
Można polować z drzemlikiem na gęsi, można tylko po co? Jest to kwestia samoograniczenia swoich chuci.
- jarek
- młodszy sokolnik
- Posty: 230
- Rejestracja: pt lut 18, 2005 2:26 pm
- Lokalizacja: Podebłocie
- Kontakt:
Powoli - rozmawiamy o Polsce czy o Litwie? Jak wiadomo chyba wszystkim, zwierzęta występujące na północy są większe niż te żyjące bliżej równika. Tak więc sarna na Litwie może ważyć 40 kg, podczas gdy w Polsce ten sam gatunek sarny będzie ważyć około 20 - 25 kg. Na uwagę zasługuje fakt, że nawet w Polsce sarny są zróżnicowane, np w lasach Rogowskich kozły ważące 30 kg nie są rzadkością.
powiem szczerze że nie jestem megalomanem i uważam że zdobycz powinna byc gabarytowo dostosowana do możliwości ptaka. polowanie na sarny nie kręci mnie jakos szczególnie. dla mnie najatrakcyjniejsze jest polowanie z sokołem i jastrzębiem na kuropatwy i kaczki. bardziej cenię sobie piękny styl i technikę łowiecką niż brutalną siłęNowogrodzki pisze:Tu chyba dla zasady masz odmienne zdanie. Zauważ, że jest zdecydowana różnica w polowaniu z jastrzębiem na króliki. Dziki królik jest łatwą zdobyczą dla jastrzębia w porównaniu z zającem. I jak służnie zauważyłeś, że to nawet nie kwestia prawa co etyki. Ptaki mogą żyć kilkanaście, kilkadziesiąt lat. Polowanie jest zawsze pewnym ryzykiem-po co zwiększać te ryzyko polując z samcem jastrzębia na zająca? Jasne, jak zwykle to sprawa podejścia do zagadnienia. Ktoś może powiedzieć, że życie jest niezdrowe i jak stracę tego ptaka to będę miał drugiego, ale wracamy do etyki.haggard pisze:jeżeli polowanie na zajaca czy nawet królika z jastrzębiem jest uwazane za etyczne to polowanie z orłem na sarny również jest etyczne.
Można polować z drzemlikiem na gęsi, można tylko po co? Jest to kwestia samoograniczenia swoich chuci.