projekt ustawy o zmianie ustawy

Tematy ogólne związane z sokolnictwem.
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

garbus2 pisze:Nowogrodzki napisał/a:

Nadal jedna nawołuję o umiarkowanie w osądach i nie wyrażaniu swoich frustracji w inwektywach rzucanych publicznie, aczkolwiek anonimowo.
Szukajmy przyjaciół naszej sprawy.


jesli ktos poczuł się urazony to przepraszam nie było to moim zamiarem. Przedstawiam jedynie faktyczną sytuację która niestety nie jest prosta a prawnik nam wszystkiego nie zalatwi.
Pisałem to na wyrost, starając się ukierunkować rozmowę na zagadnienia merytoryczne, bo ocena działań urzędniczych budzi nieraz emocje. Nie jestem urażony( bo niby czym), tylko we mnie mniej wiary niż w Tobie. Dobre prawo chroniące przyrodę jest rzeczą pozytywną i jestem zwolennikiem przestrzegania prawa, ale jak często prawo nie służy temu, do czego zostało powołane ? Jak często tam, gdzie pojawiają się zgody, koncesje, uprawnienia, egzaminy zaczyna się "piekiełko urzędnicze". No i kasa.
Jeszcze raz powtarzam-dobrze, że działacie w naszym imieniu, oby z dobrym skutkiem w co mam zamiar wierzyć.
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

Nowogrodzki pisze:
Pisałem to na wyrost, starając się ukierunkować rozmowę na zagadnienia merytoryczne, bo ocena działań urzędniczych budzi nieraz emocje. Nie jestem urażony( bo niby czym), tylko we mnie mniej wiary niż w Tobie. Dobre prawo chroniące przyrodę jest rzeczą pozytywną i jestem zwolennikiem przestrzegania prawa, ale jak często prawo nie służy temu, do czego zostało powołane ? Jak często tam, gdzie pojawiają się zgody, koncesje, uprawnienia, egzaminy zaczyna się "piekiełko urzędnicze". No i kasa.
Jeszcze raz powtarzam-dobrze, że działacie w naszym imieniu, oby z dobrym skutkiem w co mam zamiar wierzyć.
Nie ma prawa idealnego i kazdy zapis mozna interpretowac. Piekiełko jest zawsze na początku, później jak już sie obie strony dotrą i nauczą jest lepiej. U nas wciąż się docieramy ale wiele wskazuje na dobry kierunek.
Dla rozluźnienia dodam ze nadzieje można na allegro kupic:)
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

garbus2 pisze:Nie ma prawa idealnego i kazdy zapis mozna interpretowac. Piekiełko jest zawsze na początku, później jak już sie obie strony dotrą i nauczą jest lepiej. U nas wciąż się docieramy ale wiele wskazuje na dobry kierunek.
Zaskakuje mnie Twój optymizm i nawet jest to zastanawiające. Startujesz na jakąś posadę urzędniczą? :wink: Uważaj , bo to łatwo się zarazić takim urzędniczym stylem. Choroba jest ostro zakaźna, działa postępnie. Osobnik zainfekowany nie zauważa symptomów i działa alergicznie na uwagi otoczenia. Infekcja może nastąpić poprzez zbyt długie przebywanie w pomieszczeniach zamkniętych, wypełnionych pieczątkami,skoroszytami, faxami, w otoczeniu ludzi w garniturach pijących duże ilości herbaty i kawy.

W/g mojej wiedzy piekiełko będzie zawsze a strony zanim się dotrą to albo nastąpi zmiana stron albo przepisów. Tak było, jest i będzie niezależne od systemu politycznego i czasu , w którym żyjemy.
haggard
sokolnik
Posty: 2023
Rejestracja: pn gru 10, 2007 11:16 am
Lokalizacja: Trójmiasto

Post autor: haggard »

garbus2 pisze:
haggard pisze:możliwe że Gniazdo nie może z prawnego punktu widzenia byc stroną w sprawie ale znakomita większośc organizacji, stowarzyszen itp. ma radcę prawnego. może nie łatwo o znawcę prawa dotyczącego naszych spraw ale sądzę że znajdzie sie taki który sie w temat zagłębi. w koncu to równiez jego interes. wtedy każdy kto ma problem będzie mógł sie do niego zwrócic. dopuki go nie ma każdy jest skazany na porażkę w walce z bezduszną i pozbawioną logiki urzędniczą machiną.
nie mozliwe ale pewne ze Gniazdo strona byc nie moze. Radca prawny jak juz pisalem jest i przeze mnie mozna sie poradzic o czym rowniez bylo mowione na walnym zjezdzie. Powinienes znac realia rynku i wiedziec ze tak daleka specjalizacja jest po prostu nieoplacalna bo ilez to spraw moze byc z tego tytulu? Lepiej wyspecjalizowac sie w nieruchomosciach.
A co to wogole za argument ze "wieszosc ma" - czy jak wiekszosc osób przeciwna jest hybrydom to mytez mamy być przeciwni? Wogole to o czym tu piszesz - po raz kolejny pisze ze prawnik jest.
wybacz Adam ale twoja wygrana sprawa to raczej ewenement i wyjątek potwierdzający regułę.
no z takim podejsciem to na pewno wygrasz kazda sprawe.... Moze nie jestes swiadom ale w zakresie sokolnictwa i MŚ skarga i proces sadowy ktory zaczelismy (i nie moja ale nasza) byla pierwsza wiec zaczynamy od wyjatku - mozna i tak
dlaczego wielu nic nie robi? bo mają świadomosc na co sie narażają i że są na ogół na przegranej pozycji. tak jakby istniała jakas niepisana zasada że każdą niejasną i sporną kwestię prawną dotyczacą sokolnictwa należy rozstrzygac na niekorzysc Sokolnika.
.
jak rozumiem mozesz podac lbrzymia ilosc przykladow gdzie sokolnicy odwolali sie od decyzji, zlozyi skargi itp a nastepnie przegrali?
prawnik nic za nas nie załatwi ale z pewnoscią pomoże w kwesti zawiłosci prawnych i interpretacji przepisów. sam sięgnąłes po jego pomoc. sądzę że radca prawny jest potrzebny. nie jestem pomysłodawcą tego rozwiązania. ten postulat padał już wielokrotnie i to od wielu szacownych i cenionych osób z kręgu Gniazda.i ja się pod nim podpisuję
powiem wiecej walny zjazd zobowiazał zarzad do zatrudnienia prawnika i to robimy (jak pisalem narazie pomaga społecznie). Nie walcze z pomyslem ze prawnik jest potrzebny - popieram w 100%. Usiluje tylko uswiadomic ze prawnik nie zalatwi za ciebie rejestracji w starostwie, skargi na wymaganie niepotrzebnych dokumentow itp itd NIKT poza sprawa ktora zaczelismy takiej skargi nie zlozyl wiec jak juz zaczniesz cos robic w tym kontekscie to daj znac z przyjemnoscia ci pomoge. W przeciwnym razie nie wyglaszaj tu gornolotnych frazesów typu "przekujmy lemiesze na miecze i kupą mościpanowie na Ministerstwo"...
po pierwsze jestem zwolennikiem spokojnej dyskusji a nie machania szabelką...
po drugie to że to ty procesujesz sie z ministerstwem nie znaczy że nikt inny nie zetknął sie pozbawionymi sensu i irracjonalnymi zachowaniami urzedników panstwowych- na mnóstwo problemów można się natknąc już na szczeblu starostwa...
aprops absurdalnych decyzji ministerstwa przytoczę przykład sprzed lat o którym mówiono kiedys na walnym zebraniu. hodowca gołębi złożył wniosek o pozwolenie na odłów jastrzębia który tłukł mu gołębie w celu wypuszczenia go w innym miejscu. odpowiedz była odmowna poniewaz cyt.Jastrzab jest tak pospolitym ptakiem że odłów nie ma sensu bo jego miejsce natychmiast pojawi sie kolejny. dokładnie w tym samym czasie sokolnik wystapił z wnioskiem o wydanie pozwolenie na odłów dziczka jastrzebia.to samo ministerstwo odpowiada- nie,ponieważ jest to żadki chroniony gatunek...
ja z powodu osobistych wycieczek w moim kierunku wycofuje sie z tej dyskusji. przynajmniej na tym forum...
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

Nowogrodzki pisze:
Zaskakuje mnie Twój optymizm i nawet jest to zastanawiające. Startujesz na jakąś posadę urzędniczą? :wink: Uważaj , bo to łatwo się zarazić takim urzędniczym stylem. Choroba jest ostro zakaźna, działa postępnie. Osobnik zainfekowany nie zauważa symptomów i działa alergicznie na uwagi otoczenia. Infekcja może nastąpić poprzez zbyt długie przebywanie w pomieszczeniach zamkniętych, wypełnionych pieczątkami,skoroszytami, faxami, w otoczeniu ludzi w garniturach pijących duże ilości herbaty i kawy.

W/g mojej wiedzy piekiełko będzie zawsze a strony zanim się dotrą to albo nastąpi zmiana stron albo przepisów. Tak było, jest i będzie niezależne od systemu politycznego i czasu , w którym żyjemy.
ja sie zaszczepilem i zawsze bylem i bede zwolennikiem jasnych i prostych przepisow. Nasza legislacja niestety dazy do zakazania wszystkiego i z tym sie walczyc nie da - nikt w chwili obecnej nie poprze wniosku aby zezwolic komus odlowienie dziekiego ptaka chronionego i uzywanie go do wlasnych celow. Mozna i trzeba natomiast walczyc o taka legislacje by uciazliwosci byly jak najmniejsze i to robimy. Zgadzamy sie na ptaki z hodowli i na swiadectwa ale nie kosztem zdrowego rozsadku - wystaiwnie dokumentu jednorazowe i do tego w miare szybkie. Obecne sprawy i podwojna legislacja jak zreszta samo MŚ przyznaje to absurd a skoro oboie strony widza i zgadzają się z absurdami o dlaczego nie mozna widzieć szklanki do polowy pelnej?
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

haggard pisze: po pierwsze jestem zwolennikiem spokojnej dyskusji a nie machania szabelką...
po drugie to że to ty procesujesz sie z ministerstwem nie znaczy że nikt inny nie zetknął sie pozbawionymi sensu i irracjonalnymi zachowaniami urzedników panstwowych- na mnóstwo problemów można się natknąc już na szczeblu starostwa...
aprops absurdalnych decyzji ministerstwa przytoczę przykład sprzed lat o którym mówiono kiedys na walnym zebraniu. hodowca gołębi złożył wniosek o pozwolenie na odłów jastrzębia który tłukł mu gołębie w celu wypuszczenia go w innym miejscu. odpowiedz była odmowna poniewaz cyt.Jastrzab jest tak pospolitym ptakiem że odłów nie ma sensu bo jego miejsce natychmiast pojawi sie kolejny. dokładnie w tym samym czasie sokolnik wystapił z wnioskiem o wydanie pozwolenie na odłów dziczka jastrzebia.to samo ministerstwo odpowiada- nie,ponieważ jest to żadki chroniony gatunek...
ja z powodu osobistych wycieczek w moim kierunku wycofuje sie z tej dyskusji. przynajmniej na tym forum...
jak juz pisalem obrazic nikogo wtym rowniez ciebie nie mialem (niemniej przepraszam jesli to tak odebrałes) zamiaru a walczyc zawsze bede z nonsensownym biciem piany niepopartym zadnymi konkretami a konkretow nie podales zadnych. Nie jest to osobista wycieczka w twoim kierunku - po prostu podaj rzeczowe argumenty. twierdzisz ze Gniazdo nie ma prawnika i nic nie robi. Odpisalem ze sie mylisz bo zarowno dzialamy w sejmie jak i mamy prawnika ktory nam pomaga. Co wiecej widac juz gdzies tam swiatelko w tunelu. Nigdzie nie napisalem ze na problemy sie nie natkniesz - napisalem ze w wielu wypadkach musisz sam zaczac dzialac bo Gniazdo nie ma prawa zalatiac za ciebie formalnosci. Ja sie natykam non stop na problemy ale nie odwieszam wowczas checi na kolek tylko usiluje problem rozwiazac - zawsze sa dwie drogi postepowania - albo sie poddac albo dzialac dalej.
Znam o wiele bardziej absurdalne sytuacje majace miejsce w tym przybytku zwanym MŚ. Problem polega tylko na tym ze nikt od tych odpowiedzi się nie odwolal ba nawet zapewne nie wymusił tego w ramach decyzji zeby zaskarżyć tylko powiedział "trudno". I tu jest setno sprawy - za czesto mowimy trudno i liczymy na gotowe rozwiazania.
polikarp
młodszy sokolnik
Posty: 284
Rejestracja: pt mar 09, 2007 8:11 pm
Lokalizacja: pomorze

Post autor: polikarp »

Dobra, zmotywowałeś mnie. Z początkiem przyszłego tygodnia ruszę 4 litery do starostwa i zarejestruję "nabytek".( jak Bóg i pani w okienku dadzą)
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

Miło mi donieść ze na dzisiejszym posiedzeniu podkomisji sejmowej, która zajmuje się projektem nowelizacji ustawy o ochronie przyrody została zgłoszona i przegłosowana poprawka, która rozwiąże większość problemó sokolniczych w zakresie prawa ochrony przyrody. W skrócie jeśli poprawka przejdzie kolejne etapy legislacji to po wejściu ustawy w zycie ptaki posiadające cites będą potrzebowały jedynie wlasnie citesu i zarejestrowania w starostwie. Koniec z nonsensownymi zezwoleniami na wwoz, przewoz, posiadanie i kto wie co jeszcze. Trzymajcie wiec kciuki za losy nowelizacji. Zaznaczam, ze gdyby nie pomoc Salamandry i ich przewodniczącego na pewno nie udaloby sie tak duzo wywalczyc
ZaP
sokolnik
Posty: 832
Rejestracja: wt sie 23, 2005 8:12 am
Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
Kontakt:

Post autor: ZaP »

no wreszcie pozytywne wieści.
Gratuluje sejmowej grupie Sokolniczemu i Adminowi :)
Pozdrawiam
ZaP
Birkut06
młodszy sokolnik
Posty: 404
Rejestracja: ndz lut 24, 2008 10:11 am

Post autor: Birkut06 »

Jeśli te informacje się potwierdzą to wspaniale. Oby.
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

dobrych wieści ciąg dalszy a mianowicie pojawiły się projekty rozporządzeń (nie wszytskich) i tu obawiałem się czy któryś z panów legislatorów nie wpadnie na pomysł umieszcze nia w spisie gatunków obcych mogących zagrażać naszym rodzimym gatunkom jakiś gatunków ptaków drapieżnych (np lannera czy harrisa) co uniemozliwiłoby sokolniczenie z nimi. Na szczescie nie ma w tym wykazie ani jednego ptaka drapieżnego co jest jak najbardziej zrozumiałe biorąc pod uwagę skalę z jaką możemy mieć doczynienia (skala mikro to zbyt mocno powiedziane).

Dziwi mnie tylko dlaczego na tej liscie znalazl sie bażant, królik, jenot, piżmak - oznacza to w zasadzie uniemozliwienie dopuszczania bażantow do łowisk a pozostale gatunki sa juz u nas i tak introdukowane - mam nadzieje ze PZŁ na to jakoś zareaguje bo moze ktos wpadł na inny sposób rozwiazania kwestii sokolnictwa :P
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

Brak bażanta byłby dla nas poważnym ograniczeniem. To jednak chyba jakaś pomyłka, jeśli to bażantowi przypisują spadek liczebności kuropatwy.Pamiętam łowiska lubelskie w latach 70-tych-kuropatw i bażantów ilości niesamowite. Bo jeśli nie kuropatwie, to jakiemu innemu gatunkowi zagraża?

Nadal jestem ostrożny, dopiero jak zobaczę na piśmie te korzystne dla nas zapisy, to odetchnę z ulgą. Jeszcze mogą namieszać.
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

z tego co sledze to projekt ustawy został już uchwalony po 3 czytaniu i skierowano go do senatu. Zapis o ktory walczylismy nadal jest wiec idzie ku dobremu. Jest juz bliżej niż dalej. Dla ciekawych wiecej szczególów:

http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/opisy/767.htm
garbus2
Site Admin
Posty: 2095
Rejestracja: ndz sty 30, 2005 10:54 am
Lokalizacja: KRK
Kontakt:

Post autor: garbus2 »

podsumowując. Ustawa została uchwalona przez sejm i teraz jedynie senat lub prezydent mogą w niej coś zmienić lub uniemozliwiśc wejście w życie. Jeśli wszystko pójdzie ok to od 15.11.2008 będziemy mieli w końcu standard europejski w zakresie prawa ochrony przyrody regulującego miedzy innymi sokolnictwo
Awatar użytkownika
Nowogrodzki
sokolnik
Posty: 662
Rejestracja: śr lis 14, 2007 8:33 pm
Lokalizacja: Tuchola
Kontakt:

Post autor: Nowogrodzki »

Przeważnie jestem pesymistą, ale bardzo lubię się mylić. :grin:
ODPOWIEDZ