Slawomir pisze:Ja nie mam przedniego,ale z tymi orlami wiele osob poluje nawet na sarny.
pytanie dotyczyło Polski jesli sie nie myle. A z tego co wiem to:
1) nikt w Polsce nie poluje z orłem przednim
2) na sarny polują np w Czechach
3) a kolega pisze z Ukrainy (chyba ze o inne Wilno chodzi:))
garbus2 pisze:3) a kolega pisze z Ukrainy (chyba ze o inne Wilno chodzi:))
wiec badzmy precyzyjni
Za Wikipedia:
"Wilno (lit. Vilnius wymowa ?/i, białorus. Вільня, Вільнюс, ros. Вильнюс, Вильно, łot. Viļņa, niem. Wilna, jid. ווילנע Wilne, łac. Vilna) – stolica Litwy (do 1939 stolica województwa wileńskiego)"
Slawomir pisze:Ja nie mam przedniego,ale z tymi orlami wiele osob poluje nawet na sarny.
pytanie dotyczyło Polski jesli sie nie myle. A z tego co wiem to:
1) nikt w Polsce nie poluje z orłem przednim
2) na sarny polują np w Czechach
3) a kolega pisze z Ukrainy (chyba ze o inne Wilno chodzi:))
Niech pan wezmie mape,na Ukrainie Wilna niema.Wilno to jest Litwa,kiedys tu byla polska.A z przednimi poluja,Czechy,Niemcy,Arabi,Rosja....
no takie sa efekty pisania wieczorami. Przepraszam oczywiscie macie racje - nie Ukraina ale Litwa:) Za pomyłke przepraszam a mialem nadzieje ze zdaze poprawic zanim ktos to opisze
Wystarczy miec Legitymacje mysliwego(ze jestes legalnym mysliwym) i tego wystarczy.W europie sokol ,jastrab czy orzel przyrownuje sie do psa mysliwskiego.
Ostatnio zmieniony pn sie 11, 2008 12:43 pm przez Slawomir, łącznie zmieniany 1 raz.
Wracając do polowania z orłami na sarny to można sobie postawić następujące pytania:
1. Co z zapisem, że na zwierzynę grubą można polować bronią palną i to o odpowiedniej energii pocisku, w zależności od rodzaju zwierzyny?
2. A jak z selekcją? Tzn. z przepisami , bo pewnie selekcję orły robią lepszą niż myśliwi. Polujący na sarny sokolnik musiałby mieć uprawnienia selekcjonerskie, jeśli padłby kozioł.
3. Wybór płci z rudla i ewentualnym pozyskaniu kozła w okresie ochronnym?
A po czwarte i być może najważniejsze-być może tego przepisy nie regulują, ale jaka jest różnica wagi między orłem i sarną (dorosłą) i czy przypadkiem nie narażamy ptaka na kontuzję a sarnę na długie cierpienie?
Rozmowy na temat polowania w Polsce na sarny z orłem to dzisiaj rozważania czysto akademickie. Nikt tego rodzaju polowania nie uprawia. I tak już trudno mamy zagmatwaną sytuację prawną sokolnictwa w naszym kraju. Może lepiej nie męczyć ustawodawcy jeszcze jednym problemem, bo zacznie postrzegać sokolników wyłącznie w kategorii problemu. Może nie mam racji. Może się mylę. Sam jestem ciekaw jak duże zainteresowanie wśród polskich sokolników jest tym rodzajem polowania. Moje stanowisko do polowania z orłem na sarnę jest podobne do przedmówcy. Nie widzę w tym nic ciekawego. Wprost przeciwnie.